Szef Instagramu twierdzi w sądzie, że siedzenie 16 godzin na Instagramie to nie uzależnienie
Dla wielu osób takie słowa mogą mrozić krew w żyłach. Zostały jednak faktycznie wypowiedziane przez szef Instagramu, który nie widzi problemu jako „klinicznego uzależnienia”. Wszystko to przed ławą Sądu Najwyższego w Los Angeles.
Platformy i serwisy społecznościowe czeka w najbliższym czasie dzień sądu i próby. W wielu krajach rozważa się ograniczenia działania takich serwisów, ze względu na zły i uzależniający wpływ na dzieci i młodzież.
Takie zakazy dla osób poniżej 16 roku działają już w Australii i Hiszpanii. Franca ma już gotowy projekt takiej ustawy, który czeka na wprowadzenie. Kraje Dania, Finlandia, Włochy, Grecja, Portugalia i Wielka Brytania również zbliżają się do wprowadzenia takich zakazów w niedalekiej przyszłości. W USA na ławy sądowe trafia coraz więcej spraw, które stawiają zarzut oszukiwania, ukrywania zgubnego wpływu czy tworzenia mechanizmów do manipulowania i uzależniania użytkownika od platform społecznościowych. Obecnie to sprawy cywilne, pozwy grupowe, a nawet pozwy organizacji rządowych. W jednej z nich bierze właśnie udział Adam Mosseri, szef Instagramu.
Adam Mosseri: 16 godzin dziennie to „problematyczne użycie”, ale nie „kliniczne uzależnienie”.

W Sądzie Najwyższym w Los Angeles toczy się głośna sprawa, w której 20-letni powód oskarża platformy Meta, YouTube, TikTok i Snap o to, że wprowadzają opinię publiczną w błąd, co do bezpieczeństwa swoich aplikacji. Co więcej zarzut mówi też o świadomym projektowaniu pewnych mechanizmów tak, że wywierają one szkodliwe skutki psychiczne (jak uzależnienia czy depresję) u młodych użytkowników.
W postępowaniu, które włąsnie się toczy zeznawał Adam Mosseri z Instagramu. Właściwie przeszło by to bez echa, ale człowiek, który o mediach społecznościowych wie wszystko, powiedział coś, co praktycznie rozwala na kawałki jego wiarygodność i szczere chęci. Jak zauważają komentatorzy, to trochę dziwne, bo to osoba, która powinna z racji zajmowanego stanowiska doskonale zdawać sobie sprawę z wagi jego wypowiedzi, jej skutków oraz tego jak jest odbierana.
Jak się dowiadujemy, wspomniany 20-letni powód przypisuje swoje uzależnienie od platform społecznościowych, z których korzystał nawet 16 godzin dziennie od najmłodszych lat, rozwojowi u siebie depresji, lęku i myśli samobójczych.
Oskarżenie pada tu pod adresem serwisów Meta, YouTube, TikTok i Snap. Adam Mosseri, który zeznaje w tej sprawie, wypowiedział się odnośnie wspomnianych 16 godzin dziennie spędzanych na portalach społecznościowych w następujący sposób:
Myślę, że ważne jest, aby odróżnić kliniczne uzależnienie od problematycznego użytkowania.
To jest sprawa bardzo osobista, ale tak — uważam, że da się korzystać z Instagrama więcej, niż człowiek sam uważa za zdrowe.
„za dużo”, to pojęcie relatywne, to zależy od osoby.
Pytanie, przed którym stoi ława przysięgłych w Los Angeles, brzmi, czy Instagram był istotnym czynnikiem w problemach ze zdrowiem psychicznym powoda
Dowody pokażą, że stanęła (matka powoda, przyp. redakcja) przed wieloma znaczącymi, trudnymi wyzwaniami na długo przed tym, jak kiedykolwiek korzystała z mediów społecznościowych
Gdybym przeczytał to 5 lub 10 lat temu nie zwróciłbym na to pewnie uwagi. Jednak dzisiaj, gdy badania o szkodliwym wpływie mediów społecznościowych na dzieci i dorosłych dają dokładny obraz problemu, wypowiedz szefa Instagramu wydaje się więcej niż tylko niepokojąca.
