Sprawdziliśmy vivo X500 Pro Max przed premierą. Smartfon otwiera nowy rozdział marki
Przetestowaliśmy vivo X500 Pro Max – smartfon, który otwiera nowy segment w portfolio marki, wykraczający poza możliwości standardowych modeli Pro.
Najnowszy vivo X500 Pro Max obiecuje niespotykane dotychczas w smartfonach tej marki możliwości fotograficzne. Dlatego to właśnie ja, a nie ktokolwiek inny z redakcji, przedpremierowo przetestowałem ten smartfon. I już na samym wstępie zaspojleruje Wam, że jest kilka aspektów, za które bardzo go polubiłem.
Zanim przejdziemy do mojego konika, czyli fotografii, przyjrzyjmy się innym aspektom vivo X500 Pro Max. Producent zastosował tutaj procesor MediaTek Dimensity 9600 Pro, czyli 2-nanometrowy procesor mobilny, który ma przynieść 14% wzrostu wydajności i 23% niższe zużycie energii. Do tego 12 GB pamięci RAM (LPDDR5X) oraz 256 GB lub 512 GB pamięci na dane (UFS 4.1). Smartfon wyposażony w 6,85” ekran AMOLED (LTPO) o rozdzielczości 3168×1440 px z odświeżaniem 1-144 Hz. Smartfon ma również bardzo pojemną baterię 8000 mAh, obsługującą ładowanie przewodowe do 90 W oraz bezprzewodowe do 40 W. To specyfikacja pełnoprawnego flagowca i to z bardzo wysokiej półki!
vivo X500 Pro Max i jego cztery obiektywy. ZEISS na obudowie to nie tylko ozdoba
Najnowszy vivo X500 Pro Max wyposażono w cztery aparaty. Główny ZEISS TrueDynamic ma 50-megapikselową matrycę 1/1.28″ oraz obiektyw o światłosile f/1.6 i ekwiwalencie ogniskowej 24 mm. Do tego dodano aparat ultraszerokokątny o ekwiwalencie ogniskowej 15 mm (119° pola widzenia) i światłosile f/2.0 z 50-megapikselową matrycą 1/2.75″. Zestaw ten dopełnia teleobiektyw ZEISS APO i aż 200-megapikselowa matryca 1/1.4” o ekwiwalencie ogniskowej 85 mm i światłosile f/2.7. Z przodu mamy natomiast obiektyw o ekwiwalencie ogniskowej 20 mm i światłosile f/2.0 zestawiony z 50-megapikselową matrycą 1/2.76″.
Logo niemieckiej marki ZEISS na obudowie wiele obiecuje. Na szczęście, w przypadku smartfona vivo nie są to czcze obietnice i partnerstwo ze znaną firmą produkującą optykę nie skończyło się na marketingu. Na uwagę zwraca tu przede wszystkim aparat główny i teleobiektyw. Ten pierwszy to aparat ZEISS TrueDynamic z technologią LOFIC. Nowa, pionierska matryca Sony LYTIA L910 o rozdzielczości 50 MP wykorzystuje technologię LOFIC, która pozwala zachować więcej szczegółów w jasnych i ciemnych obszarach kadru. Matryca oferuje zakres dynamiki do 17 EV, co jest wartością wyższą od tej w wielu współczesnych aparatach bezlusterkowych. Większy zakres dynamiczny sprawia, że zdjęcie zachowuje więcej szczegółów w cieniach i prześwietleniach, dzięki czemu nawet zdjęcia wykonywane pod światło, zachody słońca czy nocne krajobrazy wyglądają bardziej naturalnie.
Teleobiektyw to natomiast ZEISS APO z 200-megapikselową matrycą 1/1,4 cala. Ogniskowa 85 mm wspierana przez ulepszone algorytmy przetwarzania obrazu pozwala uchwycić odległe obiekty bez utraty szczegółów, niezależnie od tego, czy fotografujemy artystę na scenie, dziką przyrodę czy architekturę. Ogniskowa 85 mm to także świetny wybór, jeżeli szukacie aparatu do tworzenia zdjęć portretowych. ZEISS
Profesjonalne funkcje filmowe w obudowie smartfona
Bez większych kontrowersji można powiedzieć, że wideo dziś rządzi światem, nie tylko tym wirtualnym. Zewsząd zalewa nas potok treści filmowych i brutalnie rzecz ujmując, statyczne grafiki już się nie klikają. Dobrze mieć więc w kieszeni coś, co pozwoli nam nagrywać w jak najlepszej jakości. Tu znów z pomocą przychodzi vivo X500 Pro Max z kilkoma bardzo ciekawymi trybami wideo.
Przede wszystkim jest tutaj opcja Pro Video, która pozwala na przejęcie kontroli nad praktycznie każdym parametrem nagrywania. Vivo pozwala nam nawet na wgranie własnych LUTów, a Profil Log zapewnia większą kontrolę nad kolorystyką podczas montażu. Vivo X500 Pro Max potrafi nagrywać aż w 8K w 24/30 klatkach na sekundę a przy wyborze 4K aż 240 klatek na sekundę. Możliwość nagrywania z 8-krotnym spowolnieniem pozwala uchwycić nawet te detale, których w dynamicznych scenach nie wychwyci nasze oko.
Nowa propozycja od vivo ma też coś dla mniej zaawansowanych użytkowników, którzy chcą, by ich filmy wyglądały lepiej. Tryb Portret filmowy umożliwia tworzenie filmowych portretów z atrakcyjnym rozmyciem tła. Dodatkowo tryb ten ma wbudowane dodatkowe opcje, takie jak możliwości umieszczenia obrazu w obrazie, które docenią nagrywający vlogi czy recenzje, tryb auto-framingu czy wreszcie automatyczne obroty, które znaliśmy wcześniej z aplikacji dla gimbali. Tryb posiada także możliwość wyboru różnych stylów, modyfikacji wyglądu osób czy kształtu bokeh. Tutaj możemy przełączać się między standardowym wyglądem bokeh a wyglądem opisanym jako cinematic, sygnowanym logo firmy ZEISS.
Dla miłośników koncertów vivo przygotowało trzecią odsłonę trybu Sceny. Automatyczne kadrowanie, śledzenie ostrości oraz Dual-View 4K pomogą Wam uchwycić emocje ulubionego artysty i atmosferę całego wydarzenia, nawet z dużej odległości i przy wymagającym oświetleniu. Choć jestem raczej przeciwny spędzaniu połowy koncertu z telefonem w ręku, to w przypadku vivo X500 Pro Max ma to wreszcie sens.
Moje ulubione funkcje
Obiecałem Wam na wstępie, że podzielę się moimi ulubionymi funkcjami vivo X500 Pro Max. Po pierwsze, zakochałem się w trybie Chwile. Serio. Po włączeniu go aplikacja zmienia nieco interfejs, wyświetlając ogniskowe zamiast powiększenia i oddaje do naszej dyspozycji dodatkowe filtry, symulujące błonę filmową. Powiedzieć, że zrobiłem w tym trybie 90% zdjęć, to jak nic nie powiedzieć. Dodatkowo wciąż mamy tutaj możliwość odpalenia trybu pro i ręcznej zmiany wszystkich ustawień. Powyżej znajdziecie galerię właśnie z tego trybu.
Podoba mi się także, że wszelkie podpowiedzi, które vivo nam daje, mają rzeczywiście sens. Fotografujemy jedzenie? Aparat sugeruje, by spróbować specjalnego trybu. Na osobne słowo uznania zasługuje tryb Krajobraz i noc, gdzie udostępniono narzędzie Korekcja Perspektywy Zeiss. Dzięki niemu już na etapie fotografowania korygujemy perspektywę zdjęcia, zamiast spędzać na tym sporo czasu w postprodukcji. A gdy wejdzie nam to w nawyk, to lepsze zdjęcia będziemy robić również innymi telefonami i aparatami. W ogóle bardzo mi się podoba to, co ZEISS dodał do tego telefonu. Absolutnym hitem jest fakt, że możemy zmienić to, jak wygląda bokeh w trybie portretowym. Ten może symulować sposób oddawania nieostrości obiektów znajdujących się poza głębią ostrości w takich obiektywach jak Sonnar, Biotar czy Planar.
Podoba mi się również tryb Transmisji na żywo. Smartfon po podłączeniu kablem do komputera staje się Waszą kamerą internetową, pozwalając na prowadzenie transmisji live w ulubionych aplikacjach i serwisach streamingowych. Kupując jedno urządzenie macie tak naprawdę 2 w 1 – na co dzień flagowego smartfona ze znakomitymi możliwościami foto-wideo, a także kamerę, która wzniesie Wasze live’y na wyższy poziom.
Akcesoria, które zmienią sposób Waszego fotografowania
Dla prawdziwych fotograficznych świrów vivo przygotowało kilka bardzo ciekawych gadżetów. Do naszego vivo X500 Pro Max możemy dokupić etui z gripem, jak z prawdziwego aparatu oraz telekonwertery ZEISS. Współpraca z telekonwerterami ZEISS Gen 2 (200 mm) i Gen 2 Ultra (400 mm) pozwala uzyskać imponujące zbliżenia podczas fotografowania i filmowania koncertów, sportu czy przyrody. Niestety nie miałem okazji przetestować tego zestawu, ale zapowiada się naprawdę znakomicie.
Pro Max jest za duży? Sprawdźcie vivo X500 Pro
Zaprezentowany dziś vivo X500 Pro Max jest dla Was za duży? Równolegle nastąpiła również premiera vivo X500 Pro, który zapewniać ma flagowe możliwości w bardziej kompaktowej formie. Od wielu lat narzekam na niewielką liczbę smartfonów premium w kompaktowych rozmiarach i właśnie dla takich osób jak ja, w tym roku vivo zmniejszyło model Pro. Ekran 6,36 cala i smukła konstrukcja zapewniają wygodę codziennego użytkowania bez rezygnacji z zaawansowanych funkcji fotograficznych.
X500 Pro dzieli z większym modelem m.in. aparat ZEISS TrueDynamic, optykę ZEISS APO, nagrywanie 4K 240 kl./s oraz procesor MediaTek Dimensity 9600 Pro. Dzięki temu użytkownicy otrzymują flagowe możliwości w urządzeniu o bardziej kompaktowych wymiarach.
Premiera i promocja na start
Smartfony z serii X500 zadebiutowały w Polsce wczoraj. Z tej okazji vivo przygotowało atrakcyjne oferty premierowe, dzięki którym klienci mogą zaoszczędzić nawet 2 250 zł i rozbudować swój smartfon o dodatkowe akcesoria fotograficzne na preferencyjnych warunkach. W ramach promocji dostępne są:
- vivo X500 Pro Max w zestawie fotograficznym Special Edition (400 mm) – 8 999 zł zamiast 10 649 zł, czyli 1 650 zł oszczędności. Osoby, które zapisały się na powiadomienie o premierze i otrzymały kod rabatowy, mogą kupić zestaw za 8 399 zł, oszczędzając łącznie 2 250 zł. W zestawie znajdują się m.in. telekonwerter vivo ZEISS Gen 2 Ultra (400 mm), grip fotograficzny, ładowarka 90 W i etui fotograficzne.
- vivo X500 Pro Max 12/512 GB – 7 799 zł zamiast 7 999 zł. Po zastosowaniu kodu rabatowego otrzymanego po zapisaniu się na powiadomienie o premierze cena spada do 7 599 zł. Dodatkowo telekonwerter vivo ZEISS Gen 2 (200 mm) wraz z etui fotograficznym można dokupić za jedyne 200 zł – to aż 1 100 zł taniej.
- vivo X500 Pro Max 12/256 GB – 6 999 zł, a dla osób posiadających kod rabatowy za zapisanie się na powiadomienie o premierze – 6 799 zł. Także w tym przypadku telekonwerter vivo ZEISS Gen 2 (200 mm) wraz z etui fotograficznym jest dostępny w specjalnej cenie 200 zł (rabat na akcesoria w wysokości 1100 zł).
- vivo X500 Pro 12/256 GB – 5 999 zł. Dodatkowe 200 zł oszczędności mogą uzyskać osoby, które zapisały się na powiadomienie o premierze i skorzystają z otrzymanego kodu rabatowego, obniżając cenę do 5 799 zł.
Smartfony są dostępne w sklepach Media Expert, RTV Euro AGD, Neonet i x-kom, zarówno online, jak i w wybranych sklepach stacjonarnych.



















