Możemy doczekać się prawdziwego pada PlayStation specjalnie dla urządzeń mobilnych. Taki wniosek można wyciągnąć po ostatnim złożonym przez Sony patencie – ilustruje on coś w rodzaju podzielonego na pół DualShocka 4.

tYjNDPbh rSDNOe8NZnIRwr7J0CF6DH1Axs7npOY1LUkqP2H1dIuReVAw0r3WgCy5a0PY6mS97cVEn B23TeS9um5RGoll38bX6A03JEb3nnM305JLsbr3MJ7lFiUkorwPd2XU9 4uvQ55JWINb7jg e1638021435786 1280x699 1

Rozwiązanie to przypomina nieco stosowane w Nintendo Switch Joy-Cony. Jeden kontroler to tak naprawdę 2 osobne elementy, które możemy przymocować do ekranu. Powstało już kilka sprzętów dla smartfonów czy tabletów wykorzystujących tą technologię. Żaden z nich nie należy jednak do Sony. Wszystko wygląda na to, że za jakiś czas się to zmieni.

R E K L A M A

Urządzenie jest wzorowane na DualShocku 4, a nie kontrolerze DualSense przeznaczonemu dla PS5. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że pad poprzedniej generacji jest mniejszy i zdecydowanie łatwiej byłoby go do czegoś zmieścić. Dodatkowo technologie takie jak adaptacyjne triggery czy usprawniony czujnik ruchu znane z DualSense nie są w tym przypadku potrzebne.

Uniwersalny kontroler Sony, czy kolejna próba promocji Remote Play?

Nie wiadomo, czy nowe urządzenie ma być uniwersalnym padem do wszystkich gier mobilnych. Prawdopodobnie tak się jednak stanie. Możemy już przecież połączyć ze smartfonem czy tabletem DualShocka 4 i DualSense, a następnie grać na nich w całkiem sporo produkcji wspomagających takie rozwiązanie.

Niewykluczone, że nowy pad ma być sprzętem promującym funkcję Remote Play na smartfonach. Problemem tego rozwiązania był dotychczas fakt, że musieliśmy trzymać jednocześnie sam telefon jak i kontroler. Średnio sprawdzały się też uchwyty pozwalające połączyć oba urządzenia. Ciężko było mówić wtedy o wygodzie.

Pomysł ilustrowany we wniosku patentowym zdaje się być natomiast całkiem niezłym wyjściem z sytuacji. Możliwy także jest scenariusz, w którym Sony planuje wprowadzić granie w chmurze w ramach PlayStation Now na urządzenia mobilne. Serwis jest narazie dostępny jedynie na PC, PS4 i PS5 i zostaje w ten sposób w tyle względem usług takich jak na przykład Xbox Cloud Gaming.

Japończycy z pewnością będą chcieli rzucić konkurencji na tym polu rękawicę. Nie mamy jeszcze informacji, kiedy możemy spodziewać się nowego kontrolera, ale prawdopodobne jest, że będzie to związane z rozszerzeniem dostępności PlayStation Now na przenośne urządzenia.