Hakerzy wzięli na cel popularną grę dla młodzieży – Roblox. Wtyczki do przeglądarki ułatwiające grę okazały się złośliwym oprogramowaniem. Sprawdź, czy nie masz ich na swoim komputerze!

Jeśli gracie w Robloxa, a co zdecydowanie bardziej prawdopodobne, Wasze dziecko gra, to koniecznie sprawdźcie, czy na waszym komputerze nie została zainstalowana wtyczka do przeglądarki związana z tym popularnym wśród młodzieży tytułem. Okazało się bowiem, że w szeregu rozszerzeń przeglądarki Google Chrome, które mają oferować użytkownikowi pomóc w grze Roblox, znalazły się dwie, BARDZO groźne.

R E K L A M A

Roblox

Przydatne wtyczki jako fasady dla złośliwego malware’u

Obie wtyczki nazywają się SearchBlox i mają ułatwić wyszukiwanie graczy, z którymi moglibyśmy grać w Roblox. Jedna z nich jest mniej popularna i została zainstalowana mniej niż tysięcy razy, lecz druga z nich trafiła na komputery ponad 200 000 użytkowników. Obie te wtyczki były zwykłą przykrywką dla złośliwego malware. Szczególnie narażeni są Ci z nich, którzy korzystają z usług platformy wymiany rolimons.com. 

Co ciekawe wygląda na to, że wtyczki te nie stanowiły zagrożenia od samego początku, a backdoor wyłudzający dane, został dodany do nich w jednej z aktualizacji. Na dzień godzinę 17:00 dnia 24 listopada 2022 roku wtyczki najwyraźniej zostały już usunięte z Chrome Web Store. Mogą jednak wrócić pod nową postacią, więc zalecamy ostrożność. Warto pamiętać, że z biblioteki wtyczek Chrome Web Store korzysta nie tylko Google Chrome, ale wszystkie przeglądarki bazujące na Chromium. Dlatego zagrożone są również Opera, Edge czy Brave. 

Nasze dzieci są bardziej zorientowane, ale nadal są podatne na atak i wykorzystywanie

Dzieci to jednostka mocno uprzywilejowana w społeczeństwie i jest to doskonale zrozumiałe. Z oczywistych względów staramy się chronić dzieci przed wszelkim złem świata, lecz wielu osobom umyka w tym momencie jeszcze jeden świat – ten wirtualny. Często wynika to z nieświadomości i braku orientacji dorosłych w tym, co dzieje się w onliajnie i na komputerze ich dzieci. 

Dzieciaki po prostu przerosły swoich rodziców w technologicznej świadomości i jest to nierzadko wręcz gigantyczna przepaść. To jednak nie zmienia naszego statusu obrońców, którzy powinni nadal czuwać. W świecie gamingu prawa dziecka to w zasadzie szara strefa. Bardzo ciekawą dyskusję na ten temat przeprowadzili Łukasz Krebok i Adrian Jaworek w ramach podcastu DailyWeb. Zachęcam do sprawdzenia, bo wątek Robloxa również się tam pojawił.

TikTok znów rozrabia i jak zawsze chodzi o prawo. W tle – wybory

Autor: Wojciech Błachno