Rewolucyjny NexPhone z trzema systemami operacyjnymi naraz jest nie tylko opóźniony ale i droższy
NexPhone – smartfon z Androidem, Linuxem i Windowsem 11 łapie opóźnienie i z pewnością nie trafi do klientów w tym roku. W górę idzie też cena urządzenia.
W styczniu rozpoczęła się przedsprzedaż NexPhone, urządzenia, które ma z powodzeniem łączyć funkcje smartfona i komputera. Amerykańska firma postanowiła stworzyć sprzęt obsługujący jednocześnie Androida i Windows 11, a dla tych, którzy nie należą do fanów systemu Microsoftu także Linuxa (dystrybucja Debian). Zgodnie z początkowym planem telefony miały trafić do klientów w trzecim kwartale 2026, później termin przesunięto na listopad, ale kilka dni temu Emre Kosmaz, założyciel i szef Nex opublikował notkę, z której dowiedzieliśmy się, że premiera (a w zasadzie wysyłka urządzeń do klientów) przesunie się na koniec marca 2027. Niestety wzrosła także finalna cena NexPhone, oczywiście przez galopujące ceny pamięci.
NexPhone zadebiutuje później w wyższej cenie, ale za to z Androidem 17
Gdy niewielkie, zrodzone z pasji firmy podejmują się stworzenia od zera smartwatcha, smartfona czy komputera opóźnienie premiery powinno się brać za pewnik. To nie oznacza oczywiście, że innowacyjne na rynku projekty należy szerokim łukiem omijać. NexPhone, który miał trafić w ręce klientów kilka tygodni temu, ostatecznie ma się pojawić za kilka miesięcy, ale niestety jednak to nie koniec negatywnych wiadomości. Ci, którzy zamówią urządzenie teraz będą musieli zapłacić 50 dolarów więcej, bowiem cena smartfona w preorderze wzrosła do 599 USD, ale CEO firmy zapowiedział, że po premierze urządzenie będzie jeszcze droższe. Na szczęście wspierający projekt na jego wcześniejszym etapie otrzymają swoje zamówienia bez dopłat, czyli w cenie $549.
Zamówienia złożone w najbliższym czasie także zablokują cenę na poziomie niecałych 600 dolarów, niezależnie od tego, ile finalnie po debiucie NexPhone będzie kosztował. Powód podwyżki jest oczywisty – rosnące bezustannie koszty pamięci operacyjnych. Przy okazji informacji o opóźnieniu, CEO firmy zdradził więcej szczegółów na temat procesu powstawania urządzenia. Wyjaśnił też skąd poślizg projektu: okazało się, że pojawił się problem z poprawnym działaniem anten przy niskich częstotliwościach. Zespołowi udało się znaleźć przyczynę (zakłócenia w okolicach portu USB), ale rozwiązanie wymogło wprowadzenie zmian w obudowie, wykonania kolejnych prototypów i modyfikacji i przeprowadzenia ponownych testów we wszystkich obsługiwanych pasmach. Na to wszystko nałożył się także okres świąt chińskiego Nowego Roku i tak po tygodniach dodatkowych prac okazało się, że Nex nie będzie w stanie dostarczyć gotowego produktu w tym roku.

Na pocieszenie warto wspomnieć, że dzięki opóźnieniu NexPhone trafi do klientów z nowszym Androidem niż pierwotnie zakładano. Niezmienne pozostają oczywiście pierwotne założenia, zgodnie z którymi, smartfon będzie obsługiwał także Linuxa (uruchamianego bezpośrednio w środowisku Androida), a także Windows 11 (wymagany restart urządzenia). CEO firmy podzielił się m.in. postępem pracy w rozszerzaniu możliwości trybu desktopowego w Androidzie wskazując na to, że użytkownik będzie miał do dyspozycji możliwość tworzenia własnych, prawdziwych folderów na pulpicie (a nie umieszczania jedynie skrótów) oraz dostęp do kosza.

Trwają też intensywne prace nad usprawnieniami dla Windows 11 obejmujące dostosowywanie sterowników dla nietypowego dla systemu Microsoftu hardware’u oraz optymalizacje stabilności działania oprogramowania. Na koniec warto przypomnieć, że NexPhone będzie wyposażony w chip Qualcomm QCM6490 z gwarantowanym przez producenta wsparciem do 2036 roku, 12 GB RAM, ekran 6,58″ i rozdzielczością 1080 x 2403 pikseli, baterię 5000 mAh oraz tylny aparat fotograficzny z układami Sony IMX787 (matryca 64 megapiksele) oraz Samsung S5K3L6XX (matryca 13 megapikseli). Producent pokreśla też, że urządzenie spełnia wojskową normę odporności MIL-STD-810H oraz posiada certyfikaty IP68 oraz IP69K. Zamówienia można składać tutaj.

