Do polskiej dystrybucji trafia właśnie najnowszy smartfon Infinix ZERO ULTRA. Urządzenie oferuje ładowanie Thunder Charge mocą 180 W. Jak prezentuje się pozostała część specyfikacji technicznej?

Infinix coraz śmielej poczyna sobie na naszym polskim podwórku. Każda kolejna premiera to odważy krok w przód. Tym razem, do portfolio producenta, które dotyczy Polski, wkroczył model Infinix ZERO ULTRA. Śmiało możemy nazwać go flagowcem, ponieważ jest to sprzęt będący najwyższym przedstawicielem oferty. Dobrze, koniec chwalenia. Skupmy się na konkretach, czyli tym, co faktycznie zaoferuje tytułowy smartfon. Okazuje się, że satysfakcjonujący setup idzie w parze z jakby nie patrzyć – śmieszną ceną. Jeśli zdecydujecie się na zakup w ciągu pierwszy 48 godzin od premiery, możecie nabyć go za 2699 zł. Regularna cena wynosi 2999 zł.

Infinix ZERO ULTRA 1 1

Infinix ZERO ULTRA: ładowanie 180 W, aparat 200 MP i 6,8-calowy AMOLED

Choć wygląd stanowi istotny w dzisiejszych czasach element, muszę przyznać, że nie zwykłem oceniać pod tym kątem sprzętu. Jest to bowiem mocno subiektywna kwestia. Mnie Infinix ZERO ULTRA przypadł do gustu, natomiast doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że część fanów elektroniki użytkowej może uważać inaczej. Ocenić mogę za to sam środek, czyli podzespoły nowego Infinixa. Za wydajność odpowiada tu jednostka z wyższej średniej półki, która nieszczególnie ustępuje topowym SoC – MediaTek Dimensity 920 5G, którą wykonano w 6 nm litografii. Procesor wspierają 8 GB RAM i 256 GB pamięci na dane użytkownika. RAM można rozszerzyć programowo aż do 13 GB, wydzielając tak zwany SWAP, czyli przestrzeń wymiany. Nad całością czuwa Android 12 z autorską nakładką producenta – XOS 12.

R E K L A M A

Infinix ZERO ULTRA 3 1

W smartfonie zastosowano dwukomorową baterię o pojemności 4500 mAh. W zestawie znajdziemy ładowarkę GaN o mocy 180 W, która naładuje sprzęt w śmieszne 12 minut. Biorąc pod uwagę moc akcesorium – możemy ładować nim także inne urządzenia, jak na przykład laptopy. Kolejny interesujący element smartfona to 200 MP aparat z optyczną stabilizacją obrazu, którego uzupełnieniem jest dodatkowy ultraszeroki kąt o rozdzielczości 13 MP. Za selfie odpowiada kamerka o dużej rozdzielczości 32 MP z podwójną lampą błyskową. Zwiastuje to udane nocne autoportrety. Na koniec pozostawiłem sobie ekran, choć nie jest to element niewart uwagi. Przeciwnie – uświadczymy tutaj 6,8-calowego panelu AMOLED FHD+, który oferuje szczytową jasność na poziomie 900 nitów. Praca w pełnym słońcu nie powinna stanowić więc żadnego wyzwania.

Sugerowana cena smartfona Infinix ZERO ULTRA wynosi 2999 zł. Przez pierwsze 48 godzin od premiery jest dostępny w promocyjnej cenie 2699 zł.

Infinix ZERO ULTRA jest dostępny u wybranych partnerów handlowych:

Infinix Note 12 Pro: świeża propozycja od świeżej marki. Ten telefon potrafi zaskoczyć [recenzja]