Niedawno w sieci pojawiły się rewelacyjne informacje dla fanów gier studia Rockstar. Jeden z pracowników giganta na swoim profilu w serwisie LinkedIn zamieścił informację, jakoby prace nad Red Dead Redemption 3 już trwały.

Simon Parra, bo tak nazywa się pracownik, pochwalił się dwuletnim doświadczeniem w przewodzeniu zespołowi zajmującemu się sztuczną inteligencją w RDR3 i innych projektach. Graczom zafascynowanym hitowym Red Dead Redemption 2 od razu zapaliła się lampka nadziei. Z pewnością wiele osób ucieszyłoby się z informacji o powstawaniu sequelu.

Informacje o Red Dead Redemption 3 zwykłą pomyłką

Tym razem mamy jednak niestety do czynienia wyłącznie z literówką. Profil Simona Parra miał odnosić się do drugiej części cyklu. Wygląda więc na to, że na odsłonę z numerkiem 3 poczekamy jeszcze jakiś czas. W internecie można już natrafić na komentarze zawiedzionych graczy, którzy liczyli na szybsze pojawienie się gry na rynku.

Nie ma co się jednak dziwić. Rockstar nie ma w zwyczaju wypuszczać gier w krótkich odstępach czasowych. Między premierami pierwszej i drugiej odsłony Red Dead Redemption minęło przecież 8 lat. Tyle samo trwa już okres od debiutu GTA V, a o części z numerem VI nie wiemy, póki co prawie nic. Firma przyzwyczaiła graczy do długiego wspierania swoich projektów, co ma swoich zwolenników, jak i przeciwników.

Jak jednak można zauważyć, takie podejście przynosi efekty w postaci znacznie bardziej dopracowanych produkcji i jednocześnie lepszych recenzji, w stosunku do na przykład kontynuowanych co roku gier z serii Call of Duty czy FIFA. Długie wsparcie tytułu pozwala też dotrzeć do większej ilości osób, więc motywy Rockstara są jak najbardziej zrozumiałe.

Póki co nie wiadomo, kiedy zobaczymy Red Dead Redemption 3. Biorąc pod uwagę dotychczasowe praktyki twórców, można twierdzić, że raczej nieprędko. Kto wie, może jednak tym razem czeka nas zaskoczenie? Jedno jest pewne, na wszystko odpowie czas.