25.03.2026 12:58 | Aktualizacja: 7.05.2026 12:34

Przetestowaliśmy Roborock Saros 20 – najnowszy robot sprzątający, który przełamuje limity

Artykuł sponsorowany stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

Od kilku dni intensywnie testuję Saros 20 – najnowszego robota sprzątającego od marki Roborock. Pora więc na podzielenie się z Wami efektem tych testów.

Przetestowaliśmy Roborock Saros 20 – najnowszy robot sprzątający, który przełamuje limity

Przeoczyłem gdzieś moment w mojej karierze w redakcji dailyweba, kiedy stałem się redakcyjnym specjalistą od odkurzaczy i robotów sprzątających. Muszę jednak Wam się przyznać, że mi to w ogóle nie przeszkadza, w ogóle! Dzięki temu mam możliwość testowania wielu świetnych sprzętów, do których z pewnością zaliczyłbym te od marki Roborock. A tych mam już na rozkładzie kilka, od pięknego Qrevo Curv 5A1, aż po Roborocka F25 ACE, który uświadomił mi, że potrzebuję pionowego odkurzacza mopującego w domu.

Roborock Saros 20 5

Bohaterem dzisiejszego testu jest Roborock Saros 20, czyli najnowszy robot sprzątający, wypchany wręcz nowymi technologiami. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na podwozie AdaptiLift 3.0, dzięki któremu robot radzi sobie z progami o wysokości około 4,5 centymetra (dla progów dwustopniowych będzie to 4,5+4,3 cm), a także StarSight Autonomous System 2.0, który nie dość, że jeszcze szybciej mapuje przestrzeń, dokładniej określa położenie i lepiej identyfikuje przeszkody, to dodatkowo potrafi wjeżdżać pod niższe meble. Do tego otrzymaliśmy zupełnie nową stację dokującą RockDock.

Roborock Saros 20 Unboxing

Roborock Saros 20 występuje w dwóch wersjach – Standard oraz Complete. Ta pierwsza zawiera robota, stację dokującą i wszystko, czego potrzeba do jego uruchomienia – worek na śmieci, filtry, nakładki na pady mopujące czy szczotka boczna. W zestawie Complete znajdziecie oczywiście wszystkie te elementy, a także wiele elementów eksploatacyjnych na wymianę, takich jak właśnie worki na kurz, filtry czy podkładki mopujące. Którą wersję wybrać? W mojej opinii na to pytanie powinniście odpowiedzieć sobie sami na podstawie tego, jak często chcecie używać robota i ile ma Wam posłużyć.

Roborock Saros 20 8

Kupując wersję Complete przedpremierowo, będziecie mogli skorzystać ze specjalnej promocji przygotowanej przez markę Roborock. Zaopatrując się w robota Saros 20 w ofercie Early Bird na stronie Roborock, otrzymacie możliwość dokupienia zestawu dodatkowych akcesoriów jedynie za złotówkę. Promocja trwa do 30 kwietnia i moim zdaniem jest bardzo atrakcyjna, bo dodatkowe podkładki mopujące, filtry czy worki na kurz zawsze się przydadzą. Zestaw akcesoriów z wersji Complete i dodatkowego, promocyjnego pakietu powinien wystarczyć Wam na cały rok intensywnego używania robota.

Roborock Saros 20 wygląd i jakość wykonania

Wygląd jest zdecydowanie mocną stroną zarówno Roborocka Saros 20, jak i nowej stacji dokującej RockDock. Robot pozbawiony został wieżyczki, przez co wygląda dużo smuklej i potrafi wjechać pod sofy czy fotele, ale o tym później. Na obudowie robota umiejętnie połączono dwa rodzaje tworzywa sztucznego – matowy i błyszczący. Równie dobrze wygląda stacja dokująca. Zazwyczaj nie jestem fanem robotów, które mają pojemniki na czystą i brudną wodę, nie schowane pod żadną klapką, jednak tutaj mi to nie przeszkadza. Całość sprawia naprawdę dobre wrażenie i jeżeli macie małe mieszkanie, gdzie nie ma jak ukryć robota ze stacją dokującą, to ten robot będzie świetnym wyborem. Niech najlepszym potwierdzeniem tego, że Roborock Saros 20 wygląda świetnie, będzie fakt, że usłyszałem w domu, że jest smukły, ma ładną linię i wygląda elegancko. I to nie musiałem o nic pytać!

Roborock Saros 20 15
Robot i stacja dokująca wyglądają naprawdę dobrze.

Równie dobrze jest w kontekście jakości wykonania robota i stacji dokującej oraz materiałów, z których zostały one stworzone. Wszystko spasowane jest bardzo dobrze, a robot cicho porusza się po naszych przestrzeniach. Jakość wykorzystanych materiałów także wyróżnia się na plus względem rynkowych rywali. Jedyne, czego nieco się obawiam, to błyszczący front robota, który może się rysować.

Roborock Saros 20 to nowa jakość sprzątania

Testowany przeze mnie Saros 20 i jego siostrzany model Saros 20 Sonic to flagowe odkurzacze robotyczne Roborock na rok 2026. Roboty zajmują najwyższą pozycję w portfolio firmy pod względem technologii, wydajności i automatyzacji, co oznacza ni mniej ni więcej to, że producent włożył w nie wszystko, co miał najlepszego. Najlepszym tego przykładem jest system AdaptiLift Chassis 3.0, który umożliwia robotowi dynamiczne podnoszenie i dostosowywanie wysokości w celu pokonywania wysokich progów i utrzymywania optymalnej siły ssania na dywanach. Jeżeli chodzi o sprzątanie dywanów, to Saros 20 w dedykowanym trybie (i trybie odkurzania) zostawia mopy w stacji dokującej, by nie zamoczyć dywanów.

Roborock Saros 20 1
Podwozie AdaptiLift 3.0 pozwala na pokonywanie progów dwustopniowych 4,5+4,3 cm

Saros 20 wykorzystuje podwójne obracające się mopy z regulowanym naciskiem i inteligentnym wykrywaniem brudu, zaprojektowane do głębokiego i higienicznego mycia podłóg. Mopy potrafią poruszać się z prędkością do 200 obrotów na minutę. Robota wyposażono także w wysuwane elementy czyszczące, które ułatwiają czyszczenie w trudno dostępnych miejscach. Wszystko to w połączeniu z naprawdę ogromną siłą ssania – 36 000 Pa sprawia, że trudno mi wyobrazić sobie robota, który mógłby sprzątać lepiej.

Roborock Saros 20 2
Podwójna szczotka główna DuoDivide zapobiega plątaniu się włosów. To super przydatne, jak masz w domu czworonoga

Połączenie zaawansowanego systemu StarSight™ 2.0, który integruje czujniki 3D oraz kamerę RGB, pozwalając na szybkie i dokładne mapowanie przestrzeni oraz rozpoznawanie ponad 200 typów przeszkód, w tym obiektów o wymiarach od 2 × 2 cm oraz wysokości zaledwie 7,98 cm sprawia, że robot radzi sobie znakomicie tam, gdzie inne roboty nawet nie próbowały wjechać. Saros 20 bez krępacji śmigał sobie w salonie pod moim narożnikiem, którego wysokość to zaledwie 10 centymetrów. Ciekawostką jest też fakt, że jeśli w aplikacji oznaczymy zasłony, to robot posprząta także za nimi.

Całkowicie nowa stacja dokująca RockDock

Roborock Saros 20 12
RockDock to stacja dokująca nowej generacji

Roborock chwali się RockDock – stacją dokującą nowej generacji. Urządzenie wyróżnia się myciem mopów w wysokiej temperaturze (do 100°C), suszeniem ciepłym powietrzem, automatycznym opróżnianiem pojemnika na kurz oraz pełną automatyzacją konserwacji. Zastanawiacie się, co można jeszcze poprawić w stacjach dokujących?

Z nowości mamy tutaj dwukierunkowe samoczyszczenie mopów z namaczaniem w gorącej wodzie o temperaturze 100°C, funkcję samodzielnego mycia stacji dokującej wodą o temperaturze 100°C czy coś, czego nie widziałem nigdzie indziej – aktywne suszenie worka na kurz świeżym powietrzem. Nowa stacja dokująca to także ulepszona jednoczęściowa tacka czyszcząca, która umożliwia głębsze mycie, cichszą pracę oraz samoczyszczanie bez konieczności demontażu. To ostatnie jest dla mnie prawdziwym gamechangerem, bo mycie stacji dokującej w produktach konkurencji zawsze było dla mnie utrapieniem.

Roborock Saros 20 7
Ulepszona jednoczęściowa tacka czyszcząca umożliwia głębsze mycie, cichszą pracę oraz samoczyszczanie bez konieczności demontażu.

Aplikacja Roborock

Aplikacja Roborock ma wszystko, czego oczekujemy od aplikacji do obsługi robota sprzątającego w 2026 roku. Po raz pierwszy aplikacja zaimponowała mi już na etapie mapowania mieszkania, gdy robot sam idealnie rozpoznał typ pomieszczeń w moim mieszkaniu. Odpowiada za to Roborock SmartPlan 3.0, który automatycznie rozpoznaje typy pomieszczeń, uczy się naszych nawyków sprzątania i dobiera optymalną strategię. Rzeczą, której nie doświadczyłem wcześniej w innych robotach i ich aplikacjach, jest możliwość ręcznego oznaczenia zasłon w aplikacji. Dzięki temu robot potrafi rozpoznać i wyczyścić przestrzeń za zasłonami i miękkimi przegrodami. Użyteczny jest także fakt, że robot powraca do miejsc wcześniej zablokowanych przez ludzi lub zwierzęta, zapewniając, że żaden fragment nie pozostanie nieposprzątany.

Jak już jesteśmy przy zwierzętach, to ja niestety nie mam żadnego pupila, ale jeżeli macie czworonoga, to Saros 20 jest idealny dla Was. Pomijam już kwestię szczotki DuoDivide, ale robot ma na szczególnym względzie nasze zwierzęta. Podczas zbliżania się do zwierzęcia robot automatycznie zatrzymuje szczotkę główną i koryguje trasę, aby go nie przestraszyć. W aplikacji na mapie możecie także zobaczyć, gdzie aktualnie Wasze zwierzę się znajduje. Ostatnią opcję uważam za zabawną ciekawostkę, ale znam takich posiadaczy psów, dla których to byłby trigger zakupowy. Po włączeniu odpowiedniej funkcji robot automatycznie wykonuje zdjęcia
Waszych zwierząt podczas sprzątania. Zdjęcia są gotowe do wyświetlenia, zapisania i udostępnienia jednym dotknięciem.

Roborock Saros 20 specyfikacja techniczna

Podwozie AdaptiLift 3.0
Przekraczanie progów Do 4,5 + 4,3 cm
Rodzaj szczotki głównej Szczotka DuoDivide zapobiegająca plątaniu
Technologia FlexiArm ✓ Szczotka boczna w kształcie łuku FlexiArm
✓ Mop FlexiArm
Unoszące się mopy obrotowe ✓ 15 mm
System nawigacji StarSight Autonomous System 2.0
System rozpoznawania przeszkód StarSight Autonomous System 2.0
Maksymalna moc ssania Silnik cyfrowy HyperForce 36 000 Pa
System dokowania Całkowicie nowa stacja RockDock
Aplikacja Roborock
Wymiary urządzenia (Robot) 353*350*79,8 mm
Wymiary urządzenia (Stacja dokująca) 381*475*488 mm

Roborock będzie pokonywał schody. Firma na CES 2025 pokazała robota Saros Rover

Roborock będzie pokonywał schody. Firma na CES 2025 pokazała robota Saros Rover

Saros Rover to najnowszy model robota sprzątającego od Roborocka, który został zaprezentowany na targach CES 2026. Producent znowu zaskakuje, tym razem urządzenie pokona i wyczyści schody. Dokładnie rok temu Roborock…

Roborock Saros 20 wyróżnia się wyglądem i technologiami, których próżno szukać w produktach konkurencji. Nie straszne mu wysokie progi, grube dywany, ciasne przestrzenie pod meblami czy różne układy podłóg. Mnie najbardziej podoba się system AdaptiLift Chassis 3.0, który umożliwia robotowi dynamiczne podnoszenie i dostosowywanie wysokości. Jest to pierwszy robot, który bez problemów wjechał do mojej łazienki. Doceniam też niewielką wysokość robota, zaledwie 7,98 cm, dzięki której mam czysto nawet pod niskim narożnikiem, pod którym do tej pory musiałem sprzątać ręcznie. Roborock Saros 20 wyceniono na 5 699 i już możecie go kupić.