POCO X8 Pro Iron Man Edition wygląda jeszcze lepiej niż rok temu. Pierwsze wrażenia wydajnego średniaka
POCO X8 Pro Iron Man trafił w moje ręcę. Nie będę ukrywał – bardzo chciałem, aby przetestować ten model, głównie dlatego, że pragnąłem porównać z poprzednią generacją. Nie był to jednak jedyny powód. Oto moje pierwsze wrażenia.
Rok temu miałem okazję testować POCO X8 w specjalnej edycji sygnowanej logo Marvela. Będąc zupełnie szczerym nie byłem specjalnie zainteresowany tym smartfonem, ale jako ogromny fan popkultury nie mogłem przejść obok niego obojętnie. Producent postarał się pod kątem wyglądu (szczególnie w kontekście samego opakowania), ale przede wszystkim – był to świetny, wydajny średniak, który znalazł się w moim osobistych rankingu najlepszym telefonów przetestowanych przeze mnie w 2025 roku. Czas sprawdzić, jaki design został zaserwowany w POCO X8 i co się zmieniło w porównaniu do poprzedniej generacji.
Seria POCO X8 debiutuje na polskim rynku
POCO X8 Pro Iron Man nie jest oczywiście jedynym modelem w serii. Ta wersja pod kątem specyfikacji odpowiada POCO X8 Pro, ale warto odnotować, że producent wprowadza również wariant podstawowy, czyli POCO X8 oraz najbardziej zaawansowany POCO X 8 Pro Max pracujący na MediaTeku Dimensity 9500, wyciągającym w Geekbench 6 aż 3 298 445 punktów. To pierwszy smartfon na rynku z tym chipsetem na pokładzie. Ma również ogromny akumultor o pojemności 8500 mAh. Skupmy się jednak już na testowanym modelu.
Unboxing
W moich pierwszych wrażeniach (podobnie jak w przypadku poprzedniej generacji) skupię się na unboxingu i zwróceniu uwagi na design oraz zmieniony interfejs. To oczywiście cudowny list miłosny dla fanów Marvela, a przede wszystkim Iron Mana. Znów dostajemy wystylizowane tekturowe opakowanie – tym razem w czerwono-srebrnej kolorystyce, ale bardziej minimalistycznej, bo już samo logo zajmuje mniej miejsca.
Zabrakło wysuwanej szufladki z przodu, ale rozumiem ten zabieg. Opakowanie imituje walizkę, co jest odwołaniem do przenośnej zbroi Mark V, która była wykorzystana przez Tony’ego Starka w filmie Iron Man 2 podczas walki z Vanko na torze w Monaco. Producent zadbał nawet o tekturowe rączki.
Po otwarciu rzuca się nam w oczy czerwone opakowanie, w którym znajdziemy etui oraz wystylizowaną, pozłacaną z jednej strony igłę do wymiany tacki SIM z wielkim napisaem MARVEL. Znajdziemy również szkice zbroi, wykonanej przez Tony’ego Starka. I ten element służy przede wszystkim do przykrycia telefonu, znajdującego się w wyprofilowanym wyżłobieniu. Pod nim umiejsowiony został również kabel USB-C wraz z gumową opaską z podpisem Tony’ego Starka. Świetne pomysły, a każdy fan Marvela powinien docenić chociażby napis MY NAME IS TONY STARK. IRON MAN. KINDA SORTA FAMOUS WERE I’M FROM.
POCO X8 Pro Iron Man zmienił swoje barwy
Sam design telefonu również się zmienił. Producent odszedł od czerwonej kolorystyki na rzecz nieco poważniejszych barw. Plecki to wykorzystanie czerni i złota. Na samym środku znajdziemy postać Iron mana ze szkicami zbroi na drugim planie. Fani superbohatera z pewnością docenią, że lampa błyskowa pełni rolę reaktora
łukowego (Arc Reactor), zdobiącego również pierś Tony’ego Starka. Same obiektywy też mienią się złotym kolorem. Pięknie to wszystko wygląda. To poważniejszy design, aniżeli w POCO X7 Pro i to zmiana na korzyść. To samo tyczy się samego etui.
Etui w poprzedniej generacji nie prezentowało się wyjątkowo, choć miało jeden plus – po założeniu widzieliśmy większą część plecków, co za tym idzie postać superbohatera. Teraz pokrowiec pełni funkcję mocnej, ale świetnie wyglądającej zbroi. Zakrywa całość obudowy. Ciekawym pomysłem było zostosowanie wypukłych elementów i podpisu Tony’ego Starka. Kolejna zmiana na plus, choć pewnie wiele osób może narzekać, że przykrywa postać Iron Mana. Tutaj każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy mieć dodatkową ochronę smartfonu, czy podziwiać superbohatera.
Kolejnym elementem, nawiązującym do Iron Mana jest również menu. Oczywiście nakładka systemowa pozwala sobie na zmianę na bardziej standardową, ale fani tego superbohatera pewnie docenią wystylizowane ikony i tapetę w tle. I wygląda to wszystko ciekawie, ale chwilę zajmuje, aby wzrokowo skojarzyć aplikację pod nowym wyglądem.
Jedynie żałuje, że producent zrezygnował z dodatkowej personalizacji efektu odblokowywania ekranu palcem. W poprzedniej generacji mogliśmy sobie ustawić motyw z reaktorem. Niemniej jednak – nie będę się czepiał. Zarówno opakowanie, sam telefon oraz etui i wwstylizowany interfejs to list miłosny do fanów Iron Mana. Jako fan popkultry – jestem zachwycony i doceniam dbałość o szczegóły. Przyjrzymy się jeszcze samej specyfikacji i możliwościach średniaka od Xiaomi.
Specyfikacja techniczna
Treści w POCO X8 Pro wyświetlimy na 6,59-calowym ekranie o rozdzielczości 1,5 K i jasnośni nitów 3500 w peaku. Panel wspiera ściemnianie PWM 3840Hz i posiada
potrójny certyfikat TÜV Rheinland, ograniczając zmęczenie wzroku. Sercem jest tu Dimensity 8500-Ultra, który osiąga wzrost wyniku AnTuTu o 15,8% w porównaniu do swojego poprzednika. Zapewniaja 25-procentowy wzrost wydajności GPU i niższe zużycie energii. Został sparowany z 12 GB RAM-u oraz 512 GB pojemności na dane.
W środku znajdziemy akumulator o pojemności 6500 mAh, co niestety oznacza, że w tym segmencie producent nie zastosuje żadnych modyfikacji. Jedynie ładowanie się zmieni — z 90 W do 100 W.
Możliwości fotograficzne również nie uległy zmianie, ale ja nie spodziewałem się rewolucji. Seria POCO jest przede wszystkim skierowana do fanów gamingu. Myślę, że moja opinia będzie zbliżona do poprzedniej generacji, czyli świetna wydajność w dobrej cenie, ale fotografowie nie mają tutaj czego szukać. Odpalimy nawet bardziej wydajny gry, ale fajne zdjęcia zrobimy raczej tylko za dnia.
Oczywiście sprawdzę dokładnie każdy segment tego smartfonu. Na razie jestem w stanie powiedzieć, że po paru dniach użytkowania telefon działa na najwyższych obrotach. System działa płynnie, aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, nawet jeśli mamy uruchomionych wiele procesów w tle. Niestety, współpraca POCO z Xiaomi HyperOS 3 to przykre początkowe doświadczenie z usuwaniem wielu aplikacji i spersonalizowanie telefonu tak, aby nie pojawiały się irytujące reklamy chińskich gier. Cóż, wierzę w to, że kiedyś nawet tańsze telefony Xiaomi zostaną bardziej dopasowane pod europejskiego klienta.
Z nowości – funkcja Xiaomi Offline Communication, umożliwiająca rozmowy głosowe bez zasięgu sieci. Dodatkowo, konsumenci, którzy zakupią urządzenia w okresie
premierowym, otrzymają 3 miesiące Spotify Premium i 2 miesiące YouTube Premium za darmo. Oferta dostępna jest wyłącznie dla nowych użytkowników.
Cena
Ekskluzywny wariant POCO X8 Pro – Iron Man Edition (12+512 GB) trafia do sprzedaży dziś w cenie 1749 złotych, a wariant w standardowym designie – 1599 złotych. Dopłacamy 150 złotych, co jest moim zdaniem akceptowalną różnicą.
Ten smartfon nie poczynił zbyt wielu zmian pod kątem specyfikacji względem poprzedniej generacji. Przynajmiej na papierze. POCO X7 Pro cechoweał się świetną wydajnością w tym przedziale cenowym, więc nie widzę powodu, aby teraz miało być inaczej, tym bardziej, ze na pokładzie mamy mocniejszy chipset. Na pewno design Iron Mana przeszedł większe modyfikacje i to ogromny plus. Jak się jednak będzie sprawdzał smartfon? Za jakieś 3 tygodnie będę wiedział już wszystko i przekaże wam moją opinię w pełnym teście.












