9.02.2022 9:27

Nintendo Switch w połowie życia – kiedy nowa generacja konsoli?

W marcu 2017 roku na rynku pojawiła się konsola, która obecnie jest w połowie cyklu życia. Co oznaczałoby, że jej nowa odsłona pojawi się dopiero za kolejne 5 lata. To dość długo, biorąc pod uwagę to, że po drodze doczekała się dwóch rewizji.

Nintendo Switch

Najpierw w formie wydajniejszej baterii, a później pojawił się większy ekran oraz odświeżony dock. Zresztą to nie koniec nowinek! Użytkownicy tej konsoli musieli odczekać 4 lata, zanim mogli do niej podłączyć słuchawki Bluetooth. Kto jest twórcą tego sprzętu? O jakim urządzeniu mówię? Po takim opisie trudno uwierzyć, że jakaś firma może podchodzić w taki sposób do robienia interesów.

Nintendo Switch w połowie swojego życia

A jednak Nintendo ma swój własny pomysł na uczestnictwo na rynku konsol. Wiele razy podkreślałem, że jest to firma realizująca określoną strategię, dlatego kolejne podkreślenie znaczenia Switcha wcale mnie nie zaskoczyło. Nie da się ukryć, że ten sprzęt sprzedaje się całkiem nieźle. Na pewno Nintendo zyskuje na problemach z dostępnością urządzeń Microsoftu i Sony, ale trzeba zaznaczyć, że ta korporacja wcale nie jest ślepa na obecne problemy na rynku.

W raporcie finansowym obniżono przewidywaną sprzedaż Pstryka, ale nie ze względu na to, że konsola przestanie przyciągać klientów, tylko z uwagi na trudności związane z dostawami półprzewodników. Właśnie dlatego nie jest łatwo zdobyć Switcha OLED. A tak w ogóle to ile egzemplarzy Pstryka się sprzedało?

Pasted image 20220204084500

Dokładnie 103.5 miliona. Tak, to nie jest literówka. Imponujący wynik. Oczywiście w raporcie finansowym nie ma ani słowa na temat aktywnych użytkowników, ale myślę, że jest ich sporo. Wystarczy zerknąć na wyniki sprzedaży ostatniej premiery.

„Pokemon Legends: Arceus” znalazło 6.5 miliona nabywców, czy jakieś 6% właścicieli Switcha zdecydowało się na zakup tej gry. Po tygodniu od jej premiery! Najwyraźniej strategia Nintendo tylko pozornie wydaje się szalona. Przypomnę, że Pstryk w marcu tego roku będzie liczył sobie 5 lat i nigdy nie był demonem wydajności. Co prawda twórcy gier oraz firmy portujące tytuły na tę konsolę walczą z tym problemem, ale wychodzi to różnie. Czy w takim razie pogromcą Pstryka stanie się Steam Deck? Przyznam szczerze, że nie wiem. Dużo będzie zależało od szeroko rozumianej mobilności tej konsoli. Mam tutaj na myśli nie tylko czas pracy na baterii, ale także to, czy będzie się ją łatwo transportowało. Widzę po sobie, że dorzucenie do bagażu Pstryka nie stanowi dla mnie większego wyzwania. Mieści się w plecaku, w którym wożę laptopa, notatnik, Kindla i trochę innych gratów. Zostaje mi nawet trochę miejsce na jedzenie!

Ode mnie się tego nie dowiecie, bo nie zamówiłem Steam Decka. Głównie dlatego, że Valve ma długą historię kiepskiego wsparcia dla swoich produktów. Ale jestem przekonany, że ta konsola będzie miała jedną, dużą przewagę na Pstrykiem. Sensownie działający sklep.

Jak określiłbym obecny stan eShop Nintendo? Myślę, że kuriozalna pomyłka to idealna podsumowanie tego egzotycznego połączenia braku wielu funkcjonalności z marnym systemem wyszukiwania i prezentacji tytułów. Nie cierpię z tego korzystać, eShop nie ma nawet sensownej listy życzeń, którą mógłbym podejrzeć z poziomu konsoli! Recenzje? Zapomnijcie! Koszyk? Nic z tego! Tutaj Valve ma sporą przewagę. Czy Nintendo planuje coś z tym zrobić? Chciałbym wierzyć, że tak, ponieważ firma planuje się skupić na softwarze, chcą zwiększyć organiczny wzrost sprzedaży. Liczę na to, że jednym z elementów strategii jest opracowane sensownie działającego eShopu. Niemniej, taki zwrot wyraźnie wskazuje na to, że Nintendo wcale nie jest, aż tak odklejone od rzeczywistości. Mają w końcu sporą bazę użytkowników, którą warto zacząć monetyzować. Najlepiej poprzez zwiększenie sprzedaży gier, od których Nintendo pobiera prowizję.

Nie dajcie się zwieść temu, że ta japońska korporacja czasem wykonuje nietypowe ruchy. To jest po prostu konsekwentnie realizowana strategia. Być może trochę podsycona swoistą magią Nintendo, na która składają się driftujące JoyCony. Akurat one nie doczekały się rewizji…