Nadchodzący Apple Watch bez przełomu, duże zmiany za dwa lata i rewolucja za cztery
Według najnowszych plotek nadchodząca seria Apple Watch nie zaskoczy nas pod względem możliwości. Za dwa lata czeka nas przemeblowanie projektu. Do końca dekady, Apple ma zamiar zaprezentować coś naprawdę rewolucyjnego!
Wiele osób czeka na nową serię smart zegarków Apple Watch. W tym roku (a dokładnie we wrześniu) czekają nas 3 nowe modele. Niestety zmiany mają nie być na tyle rewolucyjne, by znacząco zachęcały do wymiany sprzętu. Miejmy jednak nadzieję, że Apple nas zaskoczy.
Apple Watch 12 i Ultra 4 bez rewolucji

Apple powoli i ostrożnie wprowadza zmiany sprzętowe w serii Apple Watch. Można mówić tu o postępie, który jest stały, ale nie zawsze oznacza konkretne zmiany między generacjami. Dla wielu osób może to być trudne do zrozumienia, gdy mierzą się z intencją zakupową i próbują porównywać modele. Niestety, ale rynek przyzwyczaił nas do widocznych zmian i śledzenia tabelki ze specyfikacją. Najnowsza odsłona Apple Watch nie ułatwi nam decyzji o zakupie, konieczne będzie się trzeba mocniej zastanowić nad tym.
Nowe wiadomości pochodzą od niezawodnego Marka Gurmana z redakcji magazynu Bloomberg. W najnowszym wydaniu swojego biuletynu Power On przybliżył on plany Apple odnośnie nadchodzącej serii smart zegarków firmy.
Według pozyskanych przez niego wiadomości Apple jest na „późnym” etapie testów 3 modeli smart zegarków. Chodzi tu jednak o modele Apple Watch 12 w wersji Wi-Fi oraz Cellular, oraz Apple Watch Ultra 4. W tym roku nie zobaczymy nowego modelu Apple Watch SE. W zeszłym roku pokazano trzecią generację, którą poddano wielu zmianom i model ten nie będzie miał następcy jeszcze przez jakiś czas.
Gurman przekazuje dalej, że powiedziano mu, że żaden z tych modeli nie zostanie przemeblowany i nie doczeka się rewolucyjnych zmian. Apple ma skupić się na usprawnieniach związanych ze śledzeniem zdrowia i aktywności sportowych. Co ciekawe ta generacja przyniesie jednak nowe procesory, które wpłyną na szybkość i czas działania.
Gurman zdradził też trochę o dalszej przyszłości. Wspomniał, że powiedziano mu o tym, że trwają prace nad znacznie większymi zmianami w projekcie Apple Watch. Taki przeprojektowany modele ma ukazać się na rynku za rok lub za dwa lata.
Dalej Gurman mówi również o prawdziwej rewolucji na rynku urządzeń ubieralnych. Do końca tego dziesięciolecia (czyli w ciągu 4 najbliższych lat) Apple ma być gotowe do wprowadzenia na rynek Apple Watch z bezinwazyjnym sensorem wykrywającym poziom cukru we krwi. Apple i kilka innych firm (w tym Samsung) pracują nad takim rozwiązaniem, ale nikomu nie udało się go wprowadzić na rynek. Jeśli informacje okażą się prawdą, Apple Watch stanie się rewolucyjnym urządzenia, które może zmienić komfort życia setek milionów diabetyków. To będzie też zwieńczenie dzieła, które rozpoczęto jeszcze za życia Steva Jobsa!
