Motorola prezentuje smartwatcha ze średniej półki – Moto Watch 40
Motorola wzbogaca swoje portfolio smartwatchy o nowy model. Moto Watch 40 wpada dokładnie w środek oferty produktów i to zarówno pod kątem cenowym, jak i wydajnościowym.
Motorola jest jedną z tych marek, które przywołują dobre wspomnienia o pokoleniu, które dorastało na przełomie XX i XXI wieku. Ówcześnie jeden z największych konkurentów Nokii na rynku telefonów komórkowych, twórca ikon, takich jak Motorola E398/E1 oraz V3, w dzisiejszych rankingach udziałów rynkowych najczęściej znajduje się w rubryce „pozostali”.
Właściciel Motorola Mobility, czyli chińskie Lenovo, nie zamierza jednak odpuszczać i chce być obecny także w segmencie smartwatchy. Oferta pozostaje jak dotąd dość skromna, ale cały czas się powiększa — teraz do portfolio dołącza model Moto Watch 40.
Moto Watch 40 debiutuje (na razie) na rynku amerykańskim
Zarządzający marką Motorola muszą zdawać sobie sprawę z faktu, że startują do gry z potężnymi graczami. Apple, Samsung czy Oppo pozostają obecnie poza zasięgiem chińskiego producenta. Niemniej jednak, podczas ostatniego szczytu ekonomicznego w Davos, Matthew Zielinski, wiceprezes wykonawczy w Lenovo, powiedział dziennikarzom CNBC, że firma ma w kwestii rynku mobilnego konkretne plany:
Założyłbym się o wypłatę, że w ciągu trzech lat będziemy numerem trzy na całym świecie.
Z danych, jakie przytacza Counterpoint Research, suma sprzedaży Motoroli i Lenovo daje tej parze 4% udział w światowym rynku smartfonów, co odpowiada ósmej pozycji w rankingu (stan na IV kwartał 2023). Wedle zapowiedzi trzecia lokata ma stać się udziałem Motoroli/Lenovo już w 2027 roku. Muszę przyznać, że byłbym bardzo zaskoczony, gdyby to się udało. Być może rozszerzenie oferty o smartwatche pomoże przybliżyć się do tego celu.

Przejdźmy jednak do bohatera tego wpisu, a więc smartwatcha Moto Watch 40. Urządzenie charakteryzuje się podłużnym ekranem LCD o przekątnej 1,57″ (niestety, ale nie znamy rozdzielczości wyświetlacza), baterią o pojemności 240 mAh, która według deklaracji producenta wystarczy na nawet 10 dni pracy pod kontrolą systemu Moto Watch OS i waży skromne 26 gramów.
Poza tym smartwatch oferuje to, czego moglibyśmy oczekiwać od tego typu urządzenia. Pozwala monitorować sen oraz podstawowe dane zdrowotne, takie jak tętno, saturację, czyli ilość tlenu transportowaną przez czerwone krwinki. Chociaż Moto Watch 40 nie ma wbudowanego modułu GPS, dzięki integracji z aplikacją Google Fit na smartfonie, umożliwia śledzenie treningów i innych aktywności na świeżym powietrzu. Zegarek występuje w dwóch kolorach. Oprócz czarnego można jeszcze wybrać wariant barwy – Rose Gold.
Smartwatch wyceniono na $64,99. Dodając podatek VAT, otrzymalibyśmy cenę około 320 złotych. Jest to naprawdę konkurencyjna cena za urządzenie uznanej i wiarygodnej marki współpracujące zarówno ze smartfonami z Androidem, jak i iOS.

Niestety, na chwilę obecną nie mamy informacji na temat dostępności Moto Watch 40 w Europie, aczkolwiek jeśli Lenovo poważnie traktuje publikowane przez siebie zapowiedzi, nie może sobie pozwolić na odpuszczenie obecności na Starym Kontynencie. Tymczasem w naszym regionie dostępny jest Moto Watch 100 widoczny na zdjęciu powyżej, który jest urządzeniem bardziej zaawansowanym od debiutującego właśnie Moto Watch 40 – ma chociażby GPS i akcelerometr. Jestem ciekawej Waszej opinii na temat Motoroli. Dajcie znać w komentarzach, kupilibyście Moto Watch 40?


