Motorola ma przepis na sukces. Debiutuje flagowy Signature 27
W norweskim Tromsø, tuż za kołem podbiegunowym, Motorola zaprezentowała swojego najnowszego flagowca Signature 27. Mam przyjemność korzystać z niego przez ostatnich kilka godzin i powiem jedno – tak się robi najwyższe modele w portfolio!
Plotki na temat Signature 27 pojawiały się tu i ówdzie, a fani marki Motorola liczyli na to, że wreszcie dostaną model, którego będzie można bez żadnego „ale” nazwać flagowcem. Od kilku tygodni domyślaliśmy się już, że premiera zbliża się wielkimi krokami. Tydzień temu portugalski sklep z elektroniką opublikował kartę produktu podając nawet cenę urządzenia, a kilka dni później na X sama Motorola potwierdziła, że Signature 27 zadebiutuje 5 listopada. I oto i on, flagowiec z krwi i kości, wyposażony w potężny chip Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 i 12 GB LDDR5X RAM i 512 GB pamięci na dane, co powinno zapewnić bezkompromisową wydajność przez co najmniej kilka najbliższych lat. To jednak nie wszystko, bowiem z najwyższej półki są tutaj także aparaty fotograficzne, a świetny dźwięk zapewnia ceniony Bang & Olufsen.
Motorola Signature 27 – flagowiec na miarę 2027 roku
Najnowszy model Motoroli na tle konkurencji wyróżnia się nie tylko w tabeli ze specyfikacją. Niezwykły design smartfona sprawia, że urządzenia nie da się pomylić z żadnym innym. W oczy od razu rzuca się nietuzinkowe wykończenie tylnego panelu i wyspa aparatów. Zaprojektowano ją w ten sposób, że z tyłu mamy do czynienia z płynnym przejściem między dolną, a górną częścią obudowy, gdzie znajdują się ustawione w rzędzie obiektywy, wspomniany wcześniej peryskop oraz układ doświetlający sceny. Tak naprawdę więc trudno mówić o wyspie, bo bryła Signature 27 jest niemal jednolita. Smartfon jest dostępny w dwóch wersjach sygnowanych przez Pantone – Coal Smoke oraz Capulet Olive. Można by powiedzieć prostu czarnej i zielonej, ale to jednak coś znacznie więcej. Różnice wykraczają poza kolor, bo inna jest także tekstura tylnego panelu oraz materiał, jakim został on pokryty. W przypadku ciemnego wariantu zdecydowano się na wykończenie Tactival Weave, natomiast zielony charakteryzuje się materiałem inspirowanym luksusową modą i wyróżnia się elegancką fakturą.
Przyznam szczerze, że póki co sam nie wiem, która z wersji podoba mi się bardziej. Czarny jest bardziej stonowany, wtapiający się w tłum, ale bardzo przyjemnie trzyma się go w dłoni, natomiast zielony za każdym razem wydaje się mieć inny odcień, który zmienia się w zależności od tego, jak pada na niego światło i o jakiej jest ono barwie. Siganture 27 może pochwalić się niezwykłym wyświetlaczem. Producent postawił na certyfikowany przez Pantone, pokryty szkłem Gorilla Glass Ceramic 3, 6,78″ OLED o rozdzielczości 2772 × 1272 pikseli, lecz w tym przypadku nie mamy do czynienia z ekranem jaki można spotkać w większości konkurencyjnych smartfonów. Motorola zastosowała tutaj Extreme AMOLED Duo Tandem, czyli rozwiązanie, w którym ekran składa się nie z jednej, ale dwóch warstw emisyjnych. Dzięki temu obraz jest jaśniejszy, a sam wyświetlacz charakteryzuje się wyższą trwałością. Podobne rozwiązanie wykorzystało Apple w najnowszym Macbooku Pro z ekranem dotykowym.
Wyświetlacz Motoroli Signature 27 osiąga oszałamiającą jasność 12 tysięcy nitów i cóż, trudno wyobrazić sobie sytuację, w której jasność na takim poziomie byłaby niewystarczająca. Zaprzęgnięty do cięższej pracy smartfon wyposażony w chip Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 emitowałby niemało ciepła, ale także i w tym aspekcie Motorola nie szła na kompromisy. Specjalnie zaprojektowany system ArcticMesh wykorzystuje żel termiczny z diamentami i większa aż o 40% względem poprzedniego modelu tej serii komorę parową.
Tym, co przyciąga w Signature 27 szczególną uwagę są oczywiście aparaty fotograficzne. W przypadku tego flagowca mamy do czynienia z potrójnym układem. Jego trzon stanowi sensor Sony Lytia 910 z technologią LOFIC. Aparat główny, który z niego korzysta ma matrycę 50 megapikseli, przysłonę f/1.6 i stabilizację obiektywu.
Aparat peryskopowy z teleobiektywem, przysłoną f/2.6 i matrycą 200 MP dysponuje 3-krotnym zoomem optycznym i 100-krotnym zoomem hybrydowym (wspieranym przez AI). Choć jak mówi Gustaw, najlepszy zoom to wasze nogi, Motorola spróbuje nas przekonać, że w skróceniu dystansu do fotografowanego obiektu funkcja Super Zoom Pro sprawdzi się jeszcze lepiej. Jak będzie w praktyce przekonam się w kolejnych tygodniach podczas testów. Aparat najnowszego smartfona Motoroli ma jeszcze jedną ciekawą funkcję – czujnik ruchu EVS. Ma on za zadanie wspomóc fotografa przy łapaniu szybko poruszających się obiektów. Do tej pory, ich uwieczniane, mimo chęci i wsparcia technologii nie wychodziło najlepiej. W Signature 27 uchwycenie w ruchu przejeżdżającego szybko samochodu, rowerzysty, biegnącego sportowca, dziecka, czy pełnego energii czworonoga, który akurat robi coś wartego sfotografowania, ale nie zamierza się zatrzymać i nam zapozować, ma zawsze się udać.
Na koniec warto wspomnieć, że za najwyższej klasy dźwięk w Signature 27 odpowiada Bang & Olufsen, a najnowszy flagowiec Motoroli, to jedyny smartfon na świecie sygnowany przez tę duńską markę. To, co do tej pory udało mi się przedstawić oczywiście nie wszystko. Motorola wypełniła Signature 27 najwyższej jakości podzespołami, zaprosiła do współpracy niekwestionowanych liderów swoich branż, dodała do tego unikatowy design i wykonanie z materiałów klasy premium. Czy można wyobrazić sobie lepszy przepis na flagowy smartfon bez wad? To, czy Signature 27 udźwignie pokładane w nim nadzieje będę miał okazję sprawdzić w ciągu najbliższych kilku tygodni. Tymczasem smartfon można będzie zamówić u wybranych partnerów marki od 16 listopada. Wysyłka urządzeń rozpocznie się 23 listopada wraz ze startem regularnej sprzedaży. Cena wynosi 7599 złotych. W specjalnej ofercie premierowej, będzie można otrzymać benefity o wartości 2400 zł:
• Roczną ochronę wyświetlacza od daty zakupu urządzenia, obejmującą jego wymianę w razie uszkodzenia;
• Zestaw akcesoriów w postaci promocyjnego boxa zawierającego ładowarkę sieciową TurboPower 125 W, zegarek moto watch oraz głośnik Bluetooth moto sound flow.
Szczegółowe warunki oraz regulamin oferty premierowej zostaną udostępnione 16 listopada na motorola.com/pl




