Kolorowe AirPodsy? Taki był plan, ale nie wyszło
Apple od lat eksperymentuje ze swoimi produktami. Łatwo można się domyślić, że pewnie większość prototypów nie ujrzy światła dziennego. Jeden z tipsterów zdradza jednak jak miały wyglądać kolorowe wersje słuchawek AirPods pierwszej generacji.
Kosutami to konto tipsterskie na platformie X. Nie wiadomo dokładnie czy ukrywa się pod nim kobieta, czy mężczyzna, czy też może nawet grupa osób. Nie ma to jednak aż takiego znaczenia, to co się liczy to świetne materiały, które regularnie wypływają z konta Kosutami. Zaledwie dwa tygodnie temu pisałem o prototypach gogle Apple Vision Pro nowej generacji, których fragmenty widzieliśmy na zdjęciach, a tipster już wraca z kolejnymi rewelacjami.
Kolorowe AirPodsy były w grze!

Między tymi rewelacjami Kosutami zdradził również informacje o nowym homepodzie z ekranem o symbolu B270, którego zdjęcia można znaleźć na jego profilu. W przeciwieństwie do głośnika, który ma być blisko rynkowego debiutu, kolorowe słuchawki nigdy nie trafiły na rynek. Pokazujemy je jednak, bo po prostu fajnie zobaczyć, że Apple nad czymś takim pracowało.

Internet i komentujący wątek na platformie X, już okrzyknęli kolorowe AirPodsy inkarnacją iPhone’a 5c, który był kolorową i plastikową alternatywą dla droższego iPhone’a 5s. Kolorowe słuchawki, które widzicie na zdjęciu występują w dokładnie tych samych wariacjach odcieni co iPhone 5c. Jest to bardzo ciekawy kierunek rozwoju sprzętu, ale również w pewnym stopniu zagadka.
Christmas post 🎄 Abandoned iPhone 5c colored AirPods 1st gen prototype. #appleinternal pic.twitter.com/Y2wzZTxgLC
— Kosutami (@Kosutami_Ito) December 24, 2025
Kolorowe słuchawki AirPods to model pierwszej generacji. Jak wiadomo zadebiutowały one oficjalnie w grudniu 2016 roku, ale tylko w wersji białej. Ciekawostką jest fakt, że wcześniej w marcu Apple pokazało duchowego następcę dla modelu 5C, czyli iPhone’a SE. Zrywał on z koncepcją urządzenia wykonanego z kolorowego plastiku. Tym samym produkcja kolorowych AirPodsów również nie miała już sensu.
Szkoda! Bo takie wersje przypadłyby niejednej osobie do gustu. W tym miejscu wypada szczerze podziękować Kosutami, za starania i upublicznienie prototypów. Jak już wspominałem, fajnie mieć wgląd w to, nad czym w przeszłości pracowało Apple!
