23.03.2023 11:00

Kodowanie zostaw programistom. Polski WebWave pokazuje, że kreator stron internetowych może być intuicyjny i efektywny

Myślisz o kreatorze stron internetowych? Z pewnością przychodzi Ci na myśl WIX, ale czy słusznie? W pełni polska usługa WebWave radzi sobie na tym polu równie dobrze, a co ważne – niedawno przeszła gruntowny redesign. Co więcej, intuicyjny kreator może pochwalić się liczbą ponad 500 tys. aktywnych użytkowników, co świadczy o zaufaniu społeczności.

WebWave

Zastanawiając się nad wyborem usługi umożliwiającej tworzenie stron internetowych bez znajomości kodowania, przyszło mi na myśl – przysłowie cudze chwalicie, a swego nie znacie. Słowa te idealnie oddają sytuację WebWave w odniesieniu do popularnego WIX-a. Narzędzie, które działa od 2012 roku, rozwinęło się niebywale i dziś z powodzeniem zastępuje konkurencyjne rozwiązania, które powstały znacznie wcześniej. Kluczem do dalszego rozwoju jest uzyskanie wystarczającej rozpoznawalności. To nie powinno stanowić wyzwania, zwłaszcza że WebWave osiągnęło naprawdę wiele bez agresywnego marketingu, co nie jest taką oczywistą sprawą w przypadku wielu innych podmiotów. Dobrze, ale dlaczego w ogóle powinniśmy spoglądać w stronę rzeczonego narzędzia?

WebWave

Strona internetowa jako wizytówka marki

Powiedzmy sobie jasno – dziś, chcąc istnieć jako przedsiębiorstwo, choćby niewielkie, kluczowa okazuje się rozpoznawalność w danym obszarze oraz łatwość odnalezienia „w sieci”. Istotne okazuje się też budowanie profesjonalnego wizerunku, a także klarowne przedstawienie oferty, tak, aby nie musieć prezentować jej każdorazowo. Jedno miejsce w internecie może zaspokajać więc kilka potrzeb.  Dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, a nawet specjaliści z bardziej technicznych obszarów, podczas szeroko rozumianego networkingu chętnie wymieniają się wizytówkami.

Dla firmy, niezależnie od jej wielkości, odpowiednikiem wizytówki jest własna strona internetowa. Nie profil na LinkedInie, nie fanpage na Facebooku, ani kanał w serwisie YouTube. Liczy się pełnoprawna witryna, na której znajdziemy kilka elementów. Ważne, choć niekoniecznie kluczowe, okazują się dane kontaktowe, które dobrze jest opatrzyć odpowiednią identyfikacją wizualną. Osoby odwiedzające stronę, chętnie skorzystają z formularza do zadawania pytań. Trzeba mieć jednak świadomość, że potrzeby każdego biznesu przedstawiają się nieco inaczej i liczy się elastyczność. Przydatne okażą się także wpisy określające nasz profil działalności. Na pewno każdy z nas ma coś, czym chce się pochwalić. Strona internetowa to idealne miejsce, aby to uczynić. Sęk w tym, że użytkownik musi czuć się tu dobrze, a odnalezienie interesujących go sekcji nie powinny sprawiać trudności. Myślicie, że zaprojektowanie strony www to czarna magia? Mamy dobrą wiadomość.

Mamy 2023 rok i znajomość języków kodowania, choćby bazowego HTML i CSS, nie jest wcale niezbędna do stworzenia strony internetowej. Co więcej, ma to odniesienie nawet do bardziej rozbudowanych graficznie witryn. Kluczem jest dostępność konkretnych narzędzi – kreatorów stron internetowych.

WebWave

Pełna swoboda, dowolne rozmieszczanie elementów i brak sztywnych sekcji – poznajcie WebWave

Zgoda, kodowanie lub jak kto woli – umiejętność „pisania kodu”, pozwala na wiele i bez wątpienia umożliwia pełną kontrolę nad tworzeniem strony. Nie każdy potrzebuje jednak tajemnej wiedzy. Nawet jeśli, dziś mamy już narzędzia, które pozwalają uzyskać więcej niż satysfakcjonujące efekty metodą „przeciągnij i upuść”. Jak już wspomniałem, dostępne na rynku generatory stron internetowych to kapitalne narzędzia, które pozwalają na kompletne opracowanie wszystkich niezbędnych elementów strony internetowej.

Nie dość, że nie musimy legitymować się znajomością żadnego języka kodowania, to twórcy najczęściej przygotowują dla użytkowników gotowe, w pełni edytowalne szablony. Lwia ich część jest oczywiście darmowa i w pełni responsywna. Co to oznacza? Nie musimy martwić się o to, że nasza strona będzie wyglądać nieestetycznie na nietypowych urządzeniach. Wszystkie elementy są bowiem w pełni skalowalne, co przekłada się na dostosowanie do dowolnych rozmiarów ekranów oraz rozdzielczości. Cóż – znak czasów.

Jednak z bardziej rozpoznawalnych kreatorów jest WIX, ale co, jeśli powiemy Wam, że my – Polacy, mamy całkiem solidną alternatywę? Taką jest właśnie WebWave. Mało tego, nie jest to nowe narzędzie, a usługa, która zaczęła powstawać w 2011 roku i jest całkowicie Polska.

Kreator WebWave – zrób to samo, ale z polskim wsparciem

Ponad 100 darmowych szablonów, obsługa interfejsu przy użyciu „przeciągnij i upuść”, pełna swoboda w rozmieszaniu elementów strony – to nie mogło się nie udać. Dodajmy do tego przejrzyste pole robocze, intuicyjny panel ustawień oraz edytowalny interfejs i robi się naprawdę ciekawie. Aktualnie z WebWave korzysta ponad 500 tys. użytkowników z 71 krajów. Poza Polską, która pozostaje obszarem kluczowym, usługa chętnie wybiera się także w Rumunii oraz Australii. Warto wiedzieć także, że 2 lutym ubiegłego roku, usługa przeszła prawdziwe odświeżenie, czego efektem jest zupełnie nowa identyfikacja graficzna.

Tylko w ubiegłym roku WebWave wzbogacił się o 206 nowych funkcji. Usługodawca chce utrzymać regularne, cotygodniowe aktualizacje wnoszące nowości.

Perspektywy, czyli dlaczego warto wsiąść do pociągu

Jak już wspomniałem, WebWave nie ma się czego wstydzić względem WIX-a. To kompletne narzędzie, które nie ustępuje izraelskiej myśli technicznej. Nasza, polska usługa jest na rynku kilka lat krócej, ale zarówno w kwestii odwiedzin, jak i zainteresowania, możemy mówić o zbliżonym poziomie. Wyzwaniem dla WebWave może być jednak tworzenie świadomości marki. WIX pompował, pompuje i zapewne będzie pompował niemałe pieniądze w szeroko rozumiane działania marketingowe. To zawsze przynosi wymierne skutki. WebWave zdawało się na organiczny napływ użytkowników i to najwyraźniej się sprawdzało.

Reasumując – WebWave to pełna swoboda w tworzeniu strony internetowej, wygodny interfejs do zarządzania dostępnymi funkcjami, potężne możliwości edycji, a także wsparcie techniczne działające przez 7 dni w tygodniu. Zdaję sobie sprawę z tego, że spora grupa odbiorców stawia na znane rozwiązanie, takie jak WIX, ale powtórzę – WebWave jest solidnym konkurentem, który niektóre rzeczy robi lepiej. Jakie – odwiedź witrynę usługodawcy, stwórz testowy projekt i przekonaj się na własnym przykładzie. Osiągnięcie poziomu 500 tys. w pełni usatysfakcjonowanych użytkowników tylko tego dowodzi.  Sprawdzone, pewne narzędzie – tak userzy widzą WebWave. Zaufanie twórcom pozwoli poznać poszczególne elementy, co zaprocentuje jeszcze lepszym zrozumieniem nadchodzących dodatków.