iPhone Ultra opóźniony. Źródła mówią o premierze w 2027 roku
Pojawiają się informacje na temat opóźnień w produkcji pierwszego w historii składanego iPhone’a. Model, prawdopodobnie nazwany Ultra ma pojawić się w przyszłym roku.
Na premierę iPhone’a Ultra (aka Fold) czekają nie tylko fani Apple, ale także rynkowi analitycy. Zwykle moment, w którym Apple wchodzi w nową dla siebie kategorię produktową staje się ważnym wydarzeniem dla całej branży i nieraz w historii zdarzało się, że było to bardzo znaczące, choć mamy też w pamięci premiery (z perspektywy czasu) mniej udane, jak choćby gogle Vision Pro, które jak na razie nie zrewolucjonizowały rynku. Niemniej jednak, kategoria składanych smartfonów ma potencjalnie dużo szerszą grupę odbiorców niż gogle VR, a Apple wskazuje do tego przysłowiowego pociągu ze sporym opóźnieniem. Złośliwi powiedzieliby, że z nawet większym niż w przypadku AI. Okazuje się, że będziemy musieli uzbroić się w dodatkową cierpliwość.
iPhone Ultra ma zadebiutować wiosną 2027
Za sprawą australijskiego tipstera prowadzącego portal SonnyDickinson.com wiemy dokładnie, jak będzie wyglądał pierwszy składany iPhone. Realnych rozmiarów atrapa pojawiła się niedawno w materiałach na jego koncie portalu X i wzbudziła spore zainteresowanie. Apple rzecz jasna nie odnosi się do coraz dokładniejszych przecieków, nie mamy także oficjalnego potwierdzenia nazwy modelu, ale Ultra brzmi po prostu najbardziej prawdopodobnie. W maju sieć obiegły się informacje, że dość niespodziewanie pojawiły się problemy z mechanizmem zawiasów składanego smartfona, które wg źródeł miały wydawać nieprzyjemny dla ucha dźwięk mogący sugerować awarię. Plotki te zostały wkrótce zdementowane przez innego leakera, który za to doniósł, że Apple ma problem nie z zawiasami, ale z zastosowaniem technologii SMT w produkcji.
Surface Mount Technology to rozwiązanie polegające na bezpośrednim umieszczaniu i lutowaniu podzespołów na płytce PCB zamiast przewlekaniu ich przez otwory. Coś istotnie jest na rzeczy, bo teraz dwa źródła związane z łańcuchem dostaw Apple potwierdziły, że występują pewne czynniki związane z harmonogramem, które mają przesunąć premierę nowego urządzenia na początek 2027. Informacje podał tajwański magazyn United Daily News powołując się na prezesa podwykonawcy Apple Largan Precision. Przytoczona wypowiedź jest dość enigmatyczna, ale jej wydźwięk pozostaje jasny. Premiera iPhone’a 18 Pro na jesieni jest pewna, a jak wiemy, zgodnie z nowym kalendarzem wydawniczym Apple, żadne inne niezapowiedziane jeszcze urządzenie poza iPhone’em Ultra nie miało w powszechnej opinii pojawić się we wrześniu.
Oczywiście pozostaje jeszcze cień szansy na to, że podczas pierwszej, dużej prezentacji nowego sprzętu Apple pod wodzą Johna Ternusa firma zaprezentuje składanego smartfona, ale na końcu pokazu zobaczymy napis early next year. Ja jednak wątpię w taki scenariusz, biorąc pod uwagę, to, do czego Apple przyzwyczaiło miliony fanów, czyli fakt, że sprzęt trafia na półki w ciągu nie więcej niż kilku tygodni od prezentacji. Choć iPhone Ultra nie wyszedł jeszcze rynek, sporo emocji budzi jego potencjalna cena. Obecnie mówi się o wyjściowej kwocie 2000 dolarów. Doliczając VAT i wyższy od rynkowego kurs USD, spodziewać się należy ceny 9999 złotych. Z jednej strony kwota może szokować, ale to niewiele mniej niż dostępny dziś w ofercie iPhone Pro Max 2 TB. Co więcej, niemal dokładnie 10 tysięcy trzeba zapłacić za Moto Razr Fold.

