Niepokojące wieści docierają dla fanów europejskich seriali HBO MAX. Platforma streamingowa ogłosiła, że nadchodzą duże zmiany dla tej części świata. Nastąpi rezygnacja z lokalnych produkcji ze Skandynawii oraz Europy Środkowej. Co z polskimi produkcjami? Czy aktualna biblioteka ulegnie zmianie?

Grafika wyróżniająca na temat fuzji HBO MAX

Tyle pytań! Tyle zmian! I jeśli mam być szczery – totalnie niekorzystnych. Obecnie na rynku wartościowe, serialowe polskie produkcje dostarczają dwie telewizje: CANAL + oraz HBO MAX. CANAL + dopiero zaczyna dawać o sobie znać, jednak spod ich skrzydeł wyfrunął już chociażby rewelacyjny Kruk, Klangor i zaskakująco ciepło przyjęta polska wersja kultowego Biura. Natomiast HBO MAX od dawna serwowało widzom świetne tytuły z naszego podwórka, które były popularne również poza granicami naszego kraju.

R E K L A M A

Wystarczy wspomnieć takie tytuły jak Wataha, Ślepnąć od świateł, Bez tajemnic, Pakt czy Odwilż i można poczuć się dumnym z utalentowanego sztabu aktorów, producentów, scenarzystów i reżyserów. Oczywiście uogólniam, bo ile ludzi – tyle opinii (sam nie jestem ogromnym fanem Ślepnąc od świateł), ale spokojnie można stwierdzić, iż średnia ocen tych tytułów jest na tyle wysoka, że można mówić o dużym sukcesie Polaków. Nie wiadomo, czy pozycje te znikną z platformy bezpowrotnie, ale można też realnie założyć, że powstająca nowa produkcja  – Warszawianka z Borysem Szycem i Krystyną Jandą na podstawie scenariusza Jakuba Żulczyka – nie ujrzy światła dziennego. Na pewno nie zobaczymy kontynuacji Odwilży i Watahy – a przynajmniej nie pod szyldem HBO MAX.

Śpieszmy się kochać polskie seriale HBO MAX. Za chwilę może ich nie być

Polskie produkcje są na razie dostępne, ale jeśli ktoś ma braki to polecam się pośpieszyć, bo nie wiadomo jak długo ten stan się utrzyma. Jak podaje portal Wirtualnemedia – według zapewnień Agnieszki Niburskiej, PR Manager polskiego oddziału HBO MAX nasze rodzime produkcje pozostaną dla polskiego odbiorcy, ale ja podchodzę do tych oświadczeń z pewną rezerwą, mając w głowie zbliżające się jeszcze większe modyfikacje.

Cięcia w bibliotece już są zauważalne. Wiatr zmian wymiótł już część produkcji ze Skandynawii, Węgier, Rumunii i Czech. Zniknęły takie seriale jak: Ruxx, Informator, Przybysze (moje serce krwawi, bo miałem wrócić), Pożądanie, Głodni razem i Nieświadomi. Co ciekawe – nie obejrzymy też dwóch produkcji amerykańskich – Vinyl i Camping również zniknęły z oferty platformy. Skąd te zmiany? Cóż – to wpływ pewnej fuzji oraz oczywiście jak to często bywa – cięcia kosztów. Mowa tutaj o sumie 3 miliardów dolarów.

logo HBO MAX, Żródło: Warner bros.

Warner Media (de facto właściciel HBO MAX), dokładnie 11 kwietnia 2022 roku połączył się z Discovery +, tym samym oddzielając się od AT&AT. Fuzje zawsze mają swoje perturbacje, które są bardziej lub mniej zauważalne. Ta jak widać szybko przynosi zmiany, które już zaczynają się odbijać na subskrybentach, a w dalszym, pesymistycznym planie może wiązać się z masowym zwolnieniami. Faktem jest, że nowi zarządzający HBO MAX mówią o oszczędnościach o wartości 3 miliardów dolarów. Trudno się dziwić, kiedy mówi się od 55-miliardowym długu.

Efekty już widać, o których pisałem na początku. Wiele oryginalnych, europejskich seriali idzie w odstawkę, co za tym idzie wielce prawdopodobne są redukcje etatów fachowców na szczeblach produkcyjnych czy managerskich. Skoro niektóre kraje nie będą miały przy swoich tytułach dopisku HBO MAX ORIGINAL to duża część ludzi może być niepotrzebna. Nadciągają ciemne chmury nad ogólnodostępnym streamingiem.

Jakiś czas temu Showmax oraz Quibi (platforma, docelowo skierowana dla użytkowników smartfonów) nie podziałały długo na rynku, a Via Play zrezygnował z bezpłatnego okresu próbnego. Netflix podnosi cenę swoich pakietów, zwalnia pracowników i planuje wprowadzić reklamy, a teraz do tego worka można dorzucić HBO MAX – w mojej ocenie najbardziej jakościową telewizję.

Filmowa oferta od HBO MAX na lipiec 2022

Przyszłość Player.pl w kontekście połączenia HBO MAX z Discovery +

Jednak rodzi się jeszcze inne pytanie – co z Playerem? W Polsce działają dwa portale, należące do spółki Warner Bros. DiscoveryHBO MAX i właśnie Player.pl.  W planie globalnym – obie te odłamy mają połączyć się w jedno tworząc jednolity serwis z rozszerzoną biblioteką. Jednak u nas sytuacja może być dużo bardziej skomplikowana i wymagająca większych zmian technicznych. Treści Discovery +  w Polsce są dostępne na Player.pl, który z kolei ma własne produkcje, należące do  grupy TVN.

Czy po prostu te treści znikną z niebieskiej platformy i przejdą do HBO MAX? Wydaje się proste, ale to wizerunkowy strzał w kolano, bo nie każdy będzie chciał korzystać z obu streamingów. Pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń, ale nie podobają mi się te działania, bo europejskie produkcje to wysoki poziom, a brak kolejnych, polskich seriali to ogromna strata. Na szczęście zostaje CANAL +, który ogłosił, że aplikacja na telewizory LG już śmiga, więc to kolejny argument, aby zastanowić się nad subskrypcją.