Dużo oczekiwałem po tym serialu i szybko się za niego „zabrałem”. Nic dziwnego, bo recenzje zwiastowały bardzo dobrą produkcję. Teraz dowiadujemy się, że HBO Max zamówiło właśnie kolejny sezon Tokyo Vice.

Serial ogląda się bardzo przyjemnie, ale dopiero mniej więcej od 4-5 odcinka. Rzadko oglądam japońskie produkcje, dlatego potrzebowałem czasu na przestawienie się na zupełnie inny od znanych mi styl, a także na kulturę, jaka jest w kraju kwitnącej wiśni.

Tokyo Vice – ciężko, ale ambitnie

Mam wrażenie, że pierwsze odcinki były dość mocno „przegadane”, czas się dłużył mocno, a każdy epizod to prawie godzina materiału. Na dodatek scenarzyści poruszyli na dzień dobry tonę wątków, co w połączeniu z japońskimi, trudnymi do zapamiętania nazwami miejsc i nazwiskami, w głowie robi się niezły misz-masz.

R E K L A M A

Tokyo Vice to serial kryminalny luźno oparty na reportażach dziennikarza Jake’a Adelsteina o pracy policji w Tokio. Amerykanin przygotowywał się do tej pracy przez wiele lat, by opanować język japoński. Tylko w ten sposób mógł dostać się do prestiżowej, japońskiej gazety.

Jesteśmy podekscytowani, że możemy dla naszych zaangażowanych fanów przygotować kolejną odsłonę tej intrygującej i trzymającej w napięciu historii kryminalnej osadzonej w jednym z najpiękniejszych i tętniących życiem miast na świecie.

-przekazali przedstawiciele HBO Max.

Tokyo Vice

W serialu występują nominowani do Złotych Globów Ansel Elgort (Baby Driver) oraz Ken Watanabe (Ostatni samuraj), nominowana do Oscara Rinko Kikuchi (Babel), Rachel Keller (Fargo), Ella Rumpf, Hideaki Ito, Show Kasamatsu i Tomohisa Yamashita.

Tokyo Vice 33 1000

Wszystkie odcinki pierwszego sezonu dostępne są w serwisie HBO Max.