Obecnie raczej jest standardem, że nowe, flagowe smartfony będą wyprodukowane z zastosowaniem tego rozwiązania. Po użyciu standardowego czytnika na pleckach w Pixelu 5, kiedy poprzednia generacja miała zaawansowane rozpoznawanie twarzy. W najnowszym modelu, czyl Pixel 6, gigant z Mountain View skorzystał z optycznego czytnika linii papilarnych.

Część użytkowników skarżyła się na powolne działanie. Początkowo było to tłumaczone tym że samo rozwiązanie jest powolne, bo jest bezpieczne. Na szczęście wygląda na to, że postanowili poprawić jego działanie. Z posta Google na ich stronie wsparcia wynika, że najnowsza aktualizacja, która jest dostępna dla Pixela 6 i 6 Pro powinna usprawnić jego działanie.

Czytnik linii papilarnych w Pixel 6

kllllllllllllll

Niestety, dostępność aktualizacji jest ograniczona. Możliwość pobrania tej poprawki mają możliwość mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oraz Japonii. Reszta użytkowników tych modeli będzie miała dostępność do tych poprawek wraz z grudniowymi poprawkami bezpieczeństwa. Nie rozumiem, dlaczego Google zdecydowało się ograniczyć tę aktualizację tylko do dwóch. Teoretycznie nic nie zabrania użytkownikowi ręcznej instalacji aktualizacji, którą można pobrać ze strony Google.

Ładowanie w Pixel 6

Dodatkowo w innym poście zostało wyjaśnione, z jaką mocą są ładowane Pixel 6 i 6 Pro. Modele te mają akumulatory odpowiednio o pojemności 4614 mAh i 5003 mAh. Są to największe baterie, jakie miały flagowce od Google. Wcześniejsze testy wskazywały na to, że oba te urządzenia nie wykorzystują w pełni potencjału ładowarki. Google potwierdziło w poście, że Pixel 6 pobiera maksymalnie 21W a większy model 23W.

Producent tłumaczy to “znalezieniem złotego środka pomiędzy czasem działania po naładowaniu, trwałością i prędkością szybkiego ładowania”. Według zapewnień giganta z Mountain View Pixel 6 jest w stanie naładować się do 50% w mniej więcej pół godziny za pomocą 30W ładowarki sprzedawanej osobno. W ciągu godziny od rozpoczęcia ładowania telefon powinien wskazywać około 80%. Na szczęście nie jest to żaden specjalny standard opracowany przez Google, tylko zwykłe Power Delivery. Poprzednie ładowarki są dalej kompatybilne, oczywiście ładowanie będzie trwało odpowiednio dłużej. Zalecana jest ładowarka bezpośrednio od nich, ze względu na wyższą wydajność.


Autorem artykułu jest Mikołaj Mucha