21.04.2022 8:23

Glorious skraca nazwę, by odciąć się od nazistowskich skojarzeń

Glorious to marka produkująca sprzęt peryferyjny dla graczy. Jej pełna nazwa to Glorious PC Gaming Race. Teraz nazwa ta ma ulec zmianie.

glorious

Źródło nazwy jest bardzo ciekawe, bowiem pochodzi od określenia Glorious PC Gaming Master Race, ukutego przez Bena „Yahtzee” Croshawa, urodzonego w Rugby (jako były rugbysta nie mogłem sobie odpuścić tej ciekawostki) recenzenta gier, autora popularnej serii filmów o charakterze satyrycznym „Zero Punctuation”, publikowanej przez magazyn „The Escapist”.

Glorious skraca nazwę

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

„Yahtzee” ukuł to sarkastycznie wyrażenie, by naśmiewać się z postawy niektórych graczy pecetowych, uważających, że ich platforma jest elitarna i lepsza od konsol.

glorious–mem

To określenie tak spodobało się graczom, że powstały dziesiątki memów i innych grafik z tym hasłem,  a nawet powstała marka sprzętu gamingowego, mimo że wyrażenie „rasa panów” ma korzenie w ideologii nazistowskiej. Nazwa, założonej w 2014 roku, marki Glorious była pewnie żartem, jakich wiele w firmach technologicznych na początkach działalności (patrz pierwsze logo Go Daddy) jednak nazwa i tożsamość wizualna zaczęła być problemem, gdy firma zaczęła odnosić sukcesy.

Chociaż pozostajemy zaangażowani w służenie graczom komputerowym i nie traktujemy siebie zbyt poważnie, jako marka znacznie się rozwinęliśmy i dojrzeliśmy (…) Kiedy zakładałem tę firmę, nigdy nie wyobrażałem sobie, że będziemy tam, gdzie jesteśmy dzisiaj. Ta nowa tożsamość marki jest bardziej inkluzywna, dostępna i reprezentatywna dla tego, kim się staliśmy, i kierunku, w którym podążamy daleko w przyszłość.

Te dwa fragmenty oświadczenia Shazima Mohammada, założyciela i dyrektora generalnego Glorious, dobitnie pokazują, że żartobliwa nazwa i wizerunek zaczęły firmie ciążyć. Odpowiedzią na te problemy jest rebranding, który poza skróceniem nazwy ma objąć logo marki, opakowania produktów i wygląd sklepu internetowego, który za jakiś czas pojawić ma się w nowej odsłonie w pod zupełnie nową domeną.

O ile zazwyczaj krytykuję tego typu zmiany i odejście od zabawnego i lekko frywolnego wizerunku, na rzecz nudnego i przewidywalnego korporacyjnego looku, to pod zmianą w Glorious podpisuję się obiema rękoma, bo nawiązanie do rasy panów jest, nawet jak na branżę gamingową, wyjątkowo niesmaczne.