Ze względu na wygodę, zastąpiła ona mojego tradycyjnego gryzonia w pracy. Uważam, że jest świetna, chociaż potrzebowałem kilku dni, żeby się do niej przyzwyczaić. Głównie ze względu na inne ułożenie dłoni oraz więcej przycisków.

Nie odmówiłem sobie ich skonfigurowania, które znacznie ułatwiło mi codzienną pracę. Szczególnie polecam ustawienie sobie kopiuj-wklej na przyciskach myszy. Drobiazg, ale czasem potrafi pomóc w przeklikiwaniu niektórych rzeczy. W przypadku pisania od Euphonie Natec dobrze będzie zacząć od początku, czyli od pudełka.

Natec Euphonie – zawartość opakowania i połączenie

Co przyszło w zestawie? Myszka (wiem, zaskoczenie) oraz kabel USB. Niewiele, ale w zupełności wystarczy. Ze względu na to, że jest to sprzęt bezprzewodowy, zacząłem się zastanawiać, jakie baterie będą mi potrzebne i czy mam je w domu. Okazało się, że niepotrzebnie, bo Euphonie ma wbudowany akumulator. Miłe zaskoczenie, tym bardziej że można go łatwo naładować poprzez podłączenie myszy do komputera.

Nawet jeśli ktoś gdzieś zapodzieje kabel z zestawu, to może się wydawać, że wystarczy się poratować dowolnym przewodem z końcówką micro USB. Nic z tego. Problem nie polega na tym, że w myszce zostało zastawane inne gniazdo, tylko na tym jak zostało umieszczone. Jest ukryte w „kanale” z przodu urządzenia. Ja w swojej kolekcji kabli nie trafiłem na żaden, który by tam pasował. Oczywiście poza tym dołączonym do zestawu.

IMG 20211017 184913
Po lewej kable z Euphonie Natec. Widać, że jest inaczej wyprofilowany.

Jak można połączyć Euphonie z komputerem? Są na to dwa sposoby. Za pomocą Blutetooth oraz dzięki dołączonemu odbiornikowi USB. Jest sprytnie schowany w podstawie myszki. Korzystałem z obu i zdecydowanie bardziej polecam pierwsze rozwiązanie. Gdy korzystałem z odbiornika, to zdarzało się nieprzyjemne przeskoki w przesuwaniu kursora oraz bywało, że mysz miała wydłużony czas reakcji. Niczego takiego nie uświadczyłem, gdy podłączyłem mysz za pomocą Bluetooth.

Myślę, że tutaj warto wspomnieć o akumulatorze, który trzyma całkiem dobrze. Po pięciu dniach aktywnego używania mysz ma 60% naładowania baterii. Zaznaczam, że z myszki korzystam bardzo często, a samo urządzenie przechodzi automatycznie w tryb hibernacji gdy nie jest aktywne. Najwyraźniej w moim przypadku będę musiał ładować Euphonie przynajmniej raz na dwa tygodnie. Co nie oznacza, że będę musiał wtedy wrócić do tradycyjnego gryzonia. Po podłączeniu urządzenia Natec do komputera mogę dalej z niego korzystać.

Wygoda użytkowania

Dlaczego zdecydowałem się na zmianę? W dużej mierze ze względu na komfort korzystania z tego sprzętu. Po kilku godzinach spędzonych w pracy, czuję mniejsze zmęczenie dłoni niż w przypadku myszki tradycyjnej. Najwyraźniej jej inne ułożenie faktycznie działa, ale ja od dawana staram się dopasować swoje stanowisko pracy. Mam odpowiedniej wysokości biurku oraz dobrze ustawiony fotel z oparciami na ręce. To wszystko dobrze współgra z myszką wertykalną Euphonie.

Ale jej inny kształt nie jest jedynym plusem! Dla mnie najważniejsze jest 5 konfigurowalnych przycisków oraz możliwość zmiany DPI. W ostatnim przypadku dostępne są 4 różne ustawienia, od 1200 do 2400 DPI, skok co 400. Jak przypisać skróty? Jak zmodyfikować DPI? Pewnie potrzebny jest specjalny program, który trzeba pobrać z Internetu.
IMG 20211017 115938

Nie. To jest kolejny duży plus Euphonie firmy Natec. Wszystkie ustawienia mysz można łatwo wyklikać i sprawdzić na wbudowanym ekranie OLED. Od DPI, przez status połączenia, na konfiguracji przycisków skończywszy. Ale ta wygoda ma pewną cenę. Dostępnych jest 19 różnych, przedefiniowanych, ustawień. Niczego swojego nie można wycisnąć. Mimo to uważam, że liczba tych skrótów jest wystarczająca.

Ja zdecydowałem się na kopiuj, wklej, zablokuj ekran, przejdź do pulpitu i print screen. U mnie taki zestaw sprawdza się idealnie w pracy. Jednak nie wiem, jak sprawuje się Euphonie w grach. Nie sprawdziłem jej w ten sposób, jakoś w ogóle mi nie pasowała do zabawy. Dlatego tutaj pozostaję przy tradycyjnej myszce, padzie lub trackballu.

IMG 20211017 115838

Podsumowanie

Uważam, że Euphonie od firmy Natec do dobra mysz wertykalna dla osób, które chcą wydać maksymalnie 140 złotych na tego typu sprzęt. Zaznaczam też, że nie znalazłem informacji na temat wersji dla osób leworęcznych! A to w przypadku myszek wertykalnych jest ważne, ponieważ nie można jej po prostu odwrócić. Niezależnie od marki i producenta konieczne jest sprawdzenie, czy w sprzedaży jest dostępny wariant dla osób leworęcznych!