26.10.2026 13:00

Apple z batem na nieuczciwych klientów i złodziei — sklepy już są gotowe!

Wszystkie trzy Apple Store na terenie Paryża zostały zamknięte z obawy przed aktualnymi rozruchami w mieście. Okazuje się, że to nie jest największy problem firmy, jeśli chodzi o własne sklepy. Tym okazują się zwykli, ale nieuczciwi klienci. Firma ma teraz potężne oręże do walki z nimi.

iPhone 18 Pro

Mogłoby się wydawać, że firma silnie odczuła rajdy szabrowników na sklepy w Paryżu. Straty są niewątpliwe, ale okazuje się, że jest większy problem, z którym borykają się firmy pokroju Apple. To oszustwa, które polegają na zwrocie oryginalnie zapakowanych produktów, które są oskalpowane z akcesoriów lub nawet samych urządzeń. Jak to możliwe? To całkiem proste!

Apple z batem na nieuczciwych klientów

Apple iPhone 18 Pro i Pro Max

Istnieje duży problem. Nieuczciwi klienci kupują smartfony, tablety i inny sprzęt komputerowy. Następnie oddają go przed wyznaczonym w umowie sklepu terminem, aby odzyskać 100% zapłaconej kwoty. Okazuje się jednak, że sprzęt wraca do sklepów niekompletny. Rozkradane są akcesoria jak kable USB, ładowarki, etui, a nawet sam sprzęt elektroniczny. Jak łatwo można się domyślić skradzione przedmioty trafiają dalej na sprzedaż w internecie.

To w co trudno uwierzyć, to to, że sklepy mają problem z weryfikacją tego, czy zestaw jest kompletny. Niestety złodzieje okazali się pomysłowi — mają specjalne sposoby na otwieranie pudełek, tak by można było je ponownie zamknąć, a całość wyglądał na nigdy nieotwieraną. Co więcej, niektóre firmy sprzedają do tego specjalne przybory oraz zestawy naklejek i plomb imitujących oryginały.

W sklepach Apple Store problem znany jest od dawna. Pracownicy są nawet poinstruowani w celu wykrywania oszust i sprawdzają zwroty. Niestety wiele z nich wymaga otworzenia, a takich produktów nie można już sprzedać jako nowego.


iMac i MacBook Air też dostaną OLED-a! Apple już testuje nowe, lepsze ekrany

iMac i MacBook Air też dostaną OLED-a! Apple już testuje nowe, lepsze ekrany

Już w środę rozpocznie się kolejne wydarzenie Apple pod hasłem Pro and Tell. Zobaczymy na nim pierwszy komputer Apple z dotykowym ekranem OLED. Apple podobno już zaczął testowanie OLED-ów, w…

Jak podaje Mark Gurman, firma z Cupertino znalazła na to sposób. Od początku tego miesiąca sklepy dysponują specjalnym urządzeniem w formie skanera, który prześwietla zawartość pudelka i przeprowadza dodatkowy test diagnostyczny na samym urządzeniu. Dzięki temu opakowanie i plomby mogą zostać nienaruszone, a sprzęt może trafić bez problemów z powrotem na półkę.

To bardzo ciekawe, że problem tego procederu okazał się tak wielki. Dobrze, że znalazło się tu jednak rozwiązanie, bo oczywiście końcowy koszt płacili za to zawsze uczciwi klienci w formie droższego sprzętu.