2.01.2024 12:30

Apple rezygnuje z tabletów? Niezupełnie, ale sytuacja związana z urządzeniami iPad jest niepokojąca

Przez ostatnie 12 lat Apple rok w rok wprowadzało do swojej oferty nowe tablety z rodziny iPad. Rok 2023 był wyjątkiem i to doskonały moment na to, aby zastanowić się nad tym, czy rzeczona kategoria przestała być dla firmy atrakcyjna.

ipad-air-2022

Jak zauważył serwis MacRumors, gigant z Cupertino po raz pierwszy od 12 lat zdecydował się odpuścić premierę jakichkolwiek iPadów. Brak nowości w portfolio odnosząca się wyłącznie do jednego segmentu nie jest niczym niespotykanym, natomiast jeśli wziąć pod uwagę dotychczasową „tradycję”, trzeba pochylić się nad tematem.

Pierwsza generacja iPada zadebiutowała w 2010 roku. Następnie firma pokazywała nowe wariacje na temat tabletu i nie odpuściła kolejnych 12 lat. Aż do teraz. Rezygnacja z kategorii urządzeń, opóźnienia czy zwyczajna zmiana priorytetów? Sprawdźmy, czym kieruje się Apple.

To nie koniec iPada. Co takiego wyczynia Apple?

iPad 10,2

W 2010 roku poznaliśmy iPada 1. generacji. Pierwszy iPad mini pojawił się dwa lata później. W 2013 roku zobaczyliśmy nowość w postaci iPada Air. Pierwszy model z dopiskiem Pro zagościł w ofercie producenta w 2015 roku. To jednak odległa przeszłość. Spójrzmy więc nieco bliżej…

Cóż, w 2023 roku do portfolio produktowego Apple nie wszedł żaden dodatkowy tablet. Ostatni przedstawiciele tej kategorii wkroczyli do oferty w 2022 roku i znalazły się wśród nich iPad 10. generacji, iPad Air 5. generacji, iPad Pro 11” 4. generacji oraz iPad Pro 12,9” 6. generacji.

Powyższe wcale nie oznacza, że gigant z Cupertino rezygnuje z tabletów. Firma w dalszym ciągu rozwija rzeczony obszar, choć z nieco mniejszą intensywnością. Nie powinno to stanowić dla nikogo zaskoczenia, w końcu rynek tabletów jest dziś dobrze nasycony, a zainteresowanie tego typu sprzętem stoi w miejscu. Mało tego, nie wymieniamy tabletów tak często, jak robimy to ze smartfonami. Pokazywanie kolejnych modeli mogłoby kanibalizować poprzedników.


Kurs dolara i euro oszalał. Co spowodowało pojawienie się fałszywych danych w Google?

Kurs dolara i euro oszalał. Co spowodowało pojawienie się fałszywych danych w Google?

1 stycznia 2023, po sprawdzeniu w wyszukiwarce Google kursu dolara i euro, mogliśmy wpaść w konsternację. Okazało się, że cena pierwszej z walut poszybowała do 5,10 zł, natomiast euro mogliśmy…

Być może ekipa Tima Cooka chce zabłysnąć czymś, coś zwróci mocniejszą uwagę klienta. Takimi ficzerami mogą być chip M3, nowe akcesoria czy wyświetlacze OLED. Jedno jest pewne ¬– tablety się jeszcze nie kończą, choć niektórzy wieszczą ich rychły zmierzch.