Xbox Copilot trafia do kosza – nowa szefowa, nowe porządki i priorytety
W lutym świat obiegła informacja o tym, że Phil Spencer, wieloletni prezes Microsoft Gaming, odchodzi na emeryturę, a na jego miejsce wchodzi ktoś zupełnie nowy, spoza branży gamingowej – Asha Sharma. Jak się okazuje, wraz ze zmianą szefa, zmieniła się również strategia…
Xbox Copilot zostanie wycofany z urządzeń mobilnych, a jego wersja konsolowa została całkowicie skasowana – poinformowała Asha Sharma, prezes Xboxa. Jest to zupełnie niespodziewana zmiana, biorąc pod uwagę nacisk, jaki Microsoft kładł wcześniej na AI. Co sprawiło, że firma porzuciła swój ambitny projekt?
Xbox Copilot skasowany
Ostatnie miesiące i lata upłynęły Microsoftowi pod znakiem Copilota. Asystent AI trafiał w każdy zakątek oferty giganta z Redmond. Komputery Copilot+ PC, Copilot w pakiecie Office, Copilot w przeglądarce, Copilot w systemie operacyjnym – jest tego pełno i nawet sam Microsoft zauważył, że chyba z tym przesadził, co zasygnalizowano decyzją o usunięciu asystenta z systemowych aplikacji Windowsa, które go nie potrzebowały. Zresztą, nie są to jedyne zmiany, ponieważ system operacyjny Microsoftu doczeka się jeszcze większej ilości długo wyczekiwanych zmian.
Jednym z miejsc, do którego „rewolucja AI” nie dotarła, a dokładniej mówiąc, nie zdążyła dotrzeć w pełni, był Xbox. Microsoft nie chciał wcisnąć graczom swojego „ogólnego” asystenta na siłę, zamiast tego decydując się na dostrojenie go pod użytek mający sens w kontekście gier. Mowa tu o wyszukiwaniu poradników czy też pomocy w rozwiązywaniu zagadek. Funkcja ta trafiła do aplikacji mobilnej Xboxa i była szykowana do debiutu na konsolach i komputerach.

Słowem klucz jest „była”, ponieważ 5 maja 2026, w poście na X, Asha Sharma poinformowała o całkowitym wycofaniu tej funkcji z aplikacji Xbox oraz o skasowaniu jej wersji „stacjonarnej”. Sharma uzasadniła to stwierdzeniem, że ta funkcjonalność nie jest zgodna z kierunkiem, w jakim zmierza marka. Sposób, w jaki zostało to ujęte w poście sugeruje również, że nie będzie to ostatni projekt, który trafi na śmietnik. Wszystko wskazuje na to, że nowa prezes ma konkretny pomysł na to, jak ma wyglądać Xbox, a biorąc pod uwagę jej ostatnie poczynania, zapowiada się to bardzo ciekawie.
Powrót do formy?
Wycofanie gamingowego Copilota nie jest jedyną zmianą wprowadzoną przez Sharmę. Przykładowo, dwa tygodnie temu porzucono miano Microsoft Gaming, które dział gamingowy nosił od 2022 roku, kiedy to został utworzony aby zjednoczyć pod jedną egidą Xbox Game Studios, ZeniMax Media i Activision Blizzard. Zastąpiono ją czymś krótkim, prostym i klarownym – Xbox. W budowaniu silnej tożsamości ma również pomóc przeniesienie wewnętrznych adresów email na domenę @xbox.com, zamiast dotychczasowego @microsoft.com.

O determinacji nowego zarządu może świadczyć również fakt, że dość szybko podjęto decyzję o obniżeniu ceny abonamentu Game Pass w wersjach Ultimate i PC (kosztem dostępności Call Of Duty w dniu premiery). Jeśli wierzyć przeciekom i plotkom, zmian w abonamencie będzie jeszcze więcej.
Czy nowe poczucie tożsamości i zmiany na korzyść graczy wystarczą, aby wznieść markę Xbox na nowe wyżyny? Przekonamy się o tym pewnie dopiero, gdy na rynku zadebiutuje Project Helix oraz inne sprzęty nowej generacji.
Jedna rzecz jest natomiast pewna – Zieloni nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i są gotowi do walki.
