Nowy Samsung Galaxy S26 Ultra pozwoli na ładowanie 60 W, ale i tak czeka Was zawód
Premiera serii smartfonów Samsung Galaxy S26 znowu się przesunęła. Docierają do nas jednak kolejne wieści na temat nowych modeli. Będzie lepiej, ale dla wielu nadal tak samo.
Muszę przyznać, że seria Galaxy S25 mnie nie porwała. Zasadniczo wrażenie zrobił na mnie tylko model Edge, który jak pewnie wiecie, nie będzie miał następcy ze względu na nikłe zainteresowanie klientów tym modelem. Podobno nowa seria ma być jednak znacznie ciekawsza, a zmiany bardziej angażujące. Jedną z nich jest szybsze ładowanie w serii, które w topowych modelach Galaxy S26+ oraz Galaxy S26 Ultra ma dobić do nawet 60 W.
Galaxy S26 i ładowanie 60 W z haczykiem

Serwis SamMobile, który przynosi codziennie nowinki ze świata Samsunga, powołuje się na tipstera @ya_sking12767, który zdradza kilka ciekawych informacji. Podobno dwa najwyższe modele w serii, czyli model S26+ i S26 Ultra mają obsługiwać nowy standard ładowania Super Fast Charging 3.0, który pozwoli na ładowanie tych urządzeń z mocą dochodzącą do 60 W.
To znaczny wzrost, bo poprzednia seria oferowała moc lądowania 45 W w przypadku dwóch najlepszych modeli, oraz 25 W w przypadku bazowej wersji. W praktyce jednak wzrost mocy o 33% przełoży się jedynie na trochę ponad 4% szybsze ładowanie. Według tipstera modele S26+ oraz S26 Ultra ładować się będą od 0 do 75% w 30 minut. Poprzednicy natomiast w 30 minut ładowali się do 72%.
To trochę studzi entuzjazm. Nadal jest jednak szansa, że czas ładowania może nie być miarodajny względem poprzednika, z uwagi na posiadanie większej baterii w nowych modelach. Początkowo mówiono, że Samsung może w końcu pokazać znacznie większe akumulatory w nowej serii. Niedawno dowiedzieliśmy się, że akumulator będzie owszem większy, ale jedynie o jakieś 200 mAh. W każdym razie warto poczekać na oficjalną premierę, bo chociaż zmiany wydają się małe, to są widoczne i na lepsze!
