5.06.2023 15:30

Smartfony zakazane przez rodziców – trend ma szansę stać się przepisem?

Smartfony dla dzieci zakazane przez… irlandzkich rodziców. Mieszkańcy miasteczka Greystones poszli na wojnę z technologią i nie kupują swoim pociechom nowych telefonów. Czy lokalny zakaz może być początkiem rewolucji?

Smartfony

Smartfon to aktualnie jedno z moich najważniejszych narzędzi pracy. Podręczny komputer do robienia notatek, nagrywania wykładów oraz wypełniania tabelek w Excelu, gdy jadę pociągiem. Oczywiście nie jestem w tym osamotniony i każdy w pewnym momencie odkrywa, że śmieszne filmiki z kotami to nie wszystko, co oferują nam smartfony. Zawsze bawią mnie więc informacje jak te, które dochodzą do nas z Irlandii.

Smartfony

Smartfony dla dzieci vs rodzice

Irlandzkie miasteczko Greystones może być pionierem jeśli chodzi o społeczne nastawienie do technologii. Miejscowi zawarli pakt przeciwko smartfonom. Ich dzieci nie będą mogły posiadać mobilnych urządzeń aż do czasu rozpoczęcia szkoły średniej. Wcześniej, szkoły wprowadziły podobne obostrzenia. W ślad za placówkami poszli rodzice.

Powodem decyzji jest negatywny wpływ internetu na młody umysł. Rodzice zaangażowani w akcje twierdzą, że smartfony trafiają w ręce coraz młodszych użytkowników, istotnie skracając ich dzieciństwo. Zwracają również uwagę na to, że odcinają swoje pociechy od presji ze strony mediów społecznościowych i blokują im dostęp do treści dla dorosłych.

Angaż całej społeczności sprawia, że żadne dziecko nie czuje się wyobcowane przez brak smartfona i taki stan rzeczy zostaje znormalizowany. Sam projekt może też wyjść z przestrzeni lokalnej,  gdyż wzbudził zainteresowanie krajowej rady rodziców. W temacie wypowiedział się nawet irlandzki minister zdrowia – Stephen Donelly, który zarekomendował podejście miasteczka Greystones jako politykę krajową. Urzędnik pragnie, by Irlandia była pionierem w akcjach uświadamiających rodziców o szkodliwości internetu i technologii.

Wszystko pięknie, ale…

Jak można domyślić się ze wstępu, mam problem z całą akcją. Po pierwsze –  niepokojące są wypowiedzi rodziców. Jedna z matek pracuje, by podwyższyć wiek, w którym dziecko ma otrzymać smartfona i czuć w tym chęć coraz większej kontroli. Dodatkowo rodzice pytani o to, jak ich dzieci zachowywały się przed wprowadzeniem zakazu, nie potrafili wskazać, czym tak naprawdę ich pociechy się zajmowały.

smartphony

Tu dochodzę do fundamentalnego problemu – brak zainteresowania aktywnością realizowaną przez dzieci na smartfonach. Zakaz jest jedynie zamiataniem problemu pod dywan i kolejnym przejawem technofobii. Nie chcę marginalizować problemów psychicznych młodych ludzi, które są wywołane internetem. Z drugiej jednak strony smartfon to tak powszechne urządzenie w naszym życiu, że należy się z nim oswajać.

Nowa Motorola razr 40 oraz Motorola razr 40 ultra już oficjalnie. W końcu ktoś daje wybór

Nowa Motorola razr 40 oraz Motorola razr 40 ultra już oficjalnie. W końcu ktoś daje wybór

Nowe Motorola razr 40 oraz Motorola razr 40 ultra właśnie zadebiutowały. Są świetnie wyposażone, ale ich główną cechą jest niesamowity wygląd. Zwłaszcza modelu Ultra, który robi ogromne wrażenie. O nowych…