3.12.2021 10:24 | Aktualizacja: 2.01.2022 0:17

YouTube Music dostaje statystyki na wzór Spotify Wrapped

Spotify ma ciekawy sposób na podsumowanie roku i czego słuchali ich użytkownicy.

youtube music logo

Dostępna w grudniu jest w aplikacji sekcja pokazująca najczęściej słuchane utwory, artystów, podział na najczęściej gatunki oraz wskazywało, w jakim procencie słuchaczy jesteśmy dla naszego artysty numer jeden. Łącznie z podsumowaniem ile godzin przesłuchano w danym roku. Dodatkowo tworzy się playlista z najczęściej słuchanymi utworami.

YouTube próbował zaimplementować coś podobnego w poprzednim roku, ale nie wyglądało to zachęcająco. Niektórzy użytkownicy dostali na maila podsumowanie ich aktywności oraz mieli możliwość słuchania playlisty z najczęściej odtwarzanymi utworami, ale nie dorównywało to Spotify.

YouTube Music dostaje statystyki

W tym roku YouTube Music będzie miała lepsze statystyki dostępne w aplikacji. Oprócz playlisty z ulubionymi utworami w aplikacji będzie osobna zakładka, w której będą podobne statystyki.

Będzie możliwość zobaczenia, jakiego artysty oraz jakiej playlisty słuchaliśmy najczęściej. Będzie także jakiej piosenki słuchaliśmy najczęściej z liczbą ile razy. Będzie możliwość pobrania grafik ze statystykami, aby można było udostępnić w social mediach. Playlisty przygotowane przez YouTuba także będzie można udostępniać (o ile ktokolwiek korzysta z YT Music). Póki co sama funkcja wygląda jakby udostępniana stopniowo bo ja nie mam jeszcze tej zakładki w ustawieniach. Jestem też ciekaw, z jakiego okresu są zbierane dane.


YouTube: co oglądali Polacy na YouTube w 2021 roku?

YouTube: co oglądali Polacy na YouTube w 2021 roku?

Czas na podsumowania kończącego się roku. Okres podsumowań 2021 roku można uznać za rozpoczęty. Na skrzynce mailowej pojawiła się już lista najczęściej słuchanych utworów na Spotify, a teraz YouTube opublikował…

W przypadku Spotify jest to od 1 stycznia do 31 października. Przez rok korzystania z YouTube Music jestem zadowolony z aplikacji i z tego jak działa. Integracja z asystentem Google według mnie jest nieco lepsza niż Spotify, ale sama usługa dalej w niektórych kwestiach jest w tyle. Obecnie dalej nie ma możliwości powtarzania utworów kiedy muzyka jest castowana. Ale przynajmniej można już głosować utwory, bo rok temu takiej możliwości nie było.