100 milionów gadżetów AI od OpenAI
Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, nawiązał współpracę z byłym szefem designu Apple’a Jonathanem Ive’em w celu opracowania nowego urządzenia wyposażonego w funkcje sztucznej inteligencji. Jak donosi The Wall Street Journal, duet planuje wyprodukowanie aż 100 milionów jednostek tego „urządzenia towarzyszącego”, które ma przenieść ChatGPT poza granice tradycyjnego oprogramowania.
Mimo że szczegóły produktu owiane są tajemnicą, a żaden z twórców nie zdradził jeszcze konkretnego opisu, można przypuszczać, że będzie to gadżet umożliwiający mobilne korzystanie z ChatGPT. Różnica ma polegać na oferowaniu znacznie większej wartości niż obecne aplikacje dostępne na smartfonach. W przypadku urządzenia noszonego, prawdopodobnie będzie ono przetwarzać modele AI lokalnie, co oznacza uniezależnienie się od ciągłego wysyłania zapytań na serwery OpenAI.
Sukces takiego urządzenia mógłby przynieść OpenAI podwójne korzyści. Z jednej strony odciążyłby intensywnie wykorzystywane serwery firmy, które obecnie muszą obsługiwać 800 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo. Zmniejszenie tego obciążenia automatycznie przełożyłoby się na niższe koszty operacyjne, z drugiej zaś strony otworzyłoby całkowicie nowy strumień przychodów ze sprzedaży fizycznego sprzętu.
Kto chce kolejne urządzenie w kieszeni?

Tu jednak pojawia się wyzwanie: jak przekonać konsumentów do noszenia kolejnego gadżetu, skoro już mają w kieszeni urządzenie oferujące dostęp do zaawansowanych usług AI i tradycyjnych wyszukiwarek? Wartość dodana nowego produktu OpenAI musi być na tyle przekonująca, żeby przeważyć nad wygodą korzystania z istniejącego smartfona.
Wcześniejsze próby w tym segmencie spotkały się z mieszanym odbiorem. Urządzenia AI w formie „pinów” – gadżetów noszonych przez użytkowników i służących do interakcji ze sztuczną inteligencją – nie zdołały zdobyć szerszej popularności.
Humane AI Pin wyceniono na 699 dolarów, do tego dochodzi miesięczna subskrypcja za 24 dolary. Tymczasem taki Google Pixel 8a, dostępny już za niecałe 2 000 PLN, oferuje najwyższej klasy integrację AI oraz dostęp do najnowszych modeli Google’a. Podobnie wiele innych smartfonów w znacznie niższych cenach realizuje wszystkie funkcje obiecywane przez AI Pin, ale robi to lepiej i bardziej niezawodnie.
Rabbit R1, zaprezentowany na CES 2024 w cenie 200 dolarów, miał być bardziej przystępną odpowiedzią na te problemy. Podczas gdy Humane AI Pin był przynajmniej ukończonym produktem, który po prostu nie spełnił pokładanych w nim nadziei, Rabbit R1 okazał się być głównie teoretyczną koncepcją. Firma nie zdołała dostarczyć większości zapowiadanych wcześniej funkcji.
W tym kontekście sukces urządzenia OpenAI będzie zależał od jasnego zdefiniowania swojej przewagi nad tym, co współczesny smartfon już potrafi robić. Bez tego może pójść w ślady innych ambitnych projektów sprzętowych AI, które nie potrafiły odnaleźć swojego miejsca na rynku zdominowanym przez wszechstronne telefony komórkowe. Zobaczymy czy połączenie doświadczenia Altmana w dziedzinie AI z designerskim talentem Ive’a będzie wystarczające, by przełamać ten schemat i stworzyć produkt, który rzeczywiście trafi do kieszeni milionów użytkowników.
