Topowe smartfony z Androidem w przyszłym roku znacznie podrożeją
Kolejna wspaniała wieść dzisiejszego dnia. Informowałem was dosłownie przed chwilą, że iPhone 18 Pro i Pro Max to ostatnie smartfony przed dużą podwyżką. Teraz podobną wiadomość mam dla miłośników sprzętu spod znaku zielonego robocika.
Zapowiadany hucznie, turbo wydajny Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro ma zadebiutować w takich smartfonach jak Xiaomi 18 czy OnePlus 16 i będzie po raz pierwszy wykonany w 2 nm procesie litograficznym. Chipset będzie współpracował z nowymi, ultraszybkimi pamięciami RAM LPDDR6 i pamięcią masową UFS 5.0. To jednak przyniesie pewne komplikacje. Razem ta mieszanka ma być astronomicznie droga i dostępna tylko w topowych konstrukcjach.
Prawdziwe flagowce z Androidem będą hiper drogie

Mamy kolejne złe wiadomości. Według informacji pochodzących od zaufanych tipsterów nowe urządzenia z Androidem z topowej półki będą ultra drogie. Ma to związek z dwoma czynnikami — wzrostem cen pamięci i wzrostem cen topowego procesora od Qualcomm.
Chodzi tu nie o same flagowce, ale top of the top całej półki rynkowej. W tym roku najwydajniejsze urządzenia mają adoptować najwydajniejsze pamięci RAM LPDDR6 oraz pamięć masową UFS 5.0. To przełoży się na podniesienie możliwości i wydajności w stopniu, którego wcześniej na rynku nie doświadczaliśmy. Ma to jednak również ciemną stronę. RAMmageddon, czyli kryzys na rynku pamięci wywindował do szalonych poziomów cenę podzespołów. Wedle wiadomości od popularnego tipstera Digital Chat Station, cena pamięci w konfiguracji 16 GB + 1 TB mocno przewyższy cenę procesora Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro (o oznaczeniu kodowym SM8975).
Tu musimy przejść do drugiego aspektu. Cena poprzednika, czyli Snapdragon 8 Elite Gen 5 oscylowała prawdopodobnie w okolicach 280 dolarów za sztukę (w zależności od odbiorcy). Wiemy już, że nowy Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro będzie droższy i to znacznie. Na cenę ma mieć wpływ nie tylko zła sytuacja na rynku, ale również całkiem nowy proces litograficzny. Specjaliści spodziewają się, że cena jednostkowa bez trudu przekroczy barierę 300 dolarów. W połączeniu z jeszcze droższą pamięcią sytuacja klaruje się po prostu źle.
Co to znaczy dla nas? Nic dobrego. To albo najwydajniejszy sprzęt w hiper cenie, albo nowy procesor i stara pamięć w racjonalnej cenie. Niestety to nie będzie jednak nasz wybór, dokonają go za nas producenci — ktoś zawsze będzie tu więc niezadowolony.
