17.02.2026 11:00 | Aktualizacja: 17.02.2026 12:31

Testujemy słuchawki HUAWEI FreeClip 2. Są lekkie, piękne i naprawdę się wyróżniają na rynku

HUAWEI FreeClip 2 są już u mnie wystarczająco długo, aby wydać finalny osąd. Czy to słuchawki bezprzewodowe, którymi warto się zainteresować? Już odpowiadam!

huawei wyr

Nie ukrywałem swoich zachwytów, kiedy pisałem pierwsze wrażenia tych słuchawek bezprzewodowych o tak niestandardowej konstrukcji. Nigdy wcześnie nie używałem odbiorników OWS (Open Wireless Stereo) i oczywiście zdawałem sobie sprawę z tego, że dźwięk może nie być tak perfekcyjny, jak w słuchawkach dokanałowych, w których przetwornik znajduje się głęboko w kanale słuchowym. Jednak, czy moje przekonanie okazało się trafne, czy jednak Huawei zaskakują jakością muzyki? Wszystko to sprawdziłem.

HUAWEI FreeClip 2 – test oryginalnych słuchawek OWS

HUAWEI FreeClip 2

Już w swoich pierwszych wrażeniach zwracałem uwagę na to, że bardzo chciałem przetestować słuchawki bezprzewodowe o tak oryginalnej konstrukcji. Mam wrażenie, że rynek podręcznego bezprzewodowego audio jest nieco nudny i tak szczerze – między tymi odbiornikami nie widać znaczących różnic. HUAWEI FreeClip 2 chętnie przyjąłem na warsztat, bo już na materiałach promocyjnych prezentowały się wyjątkowo. To cudowny, elegancki design.

Poza tym poprzednia generacja zebrała świetnie opinie. Również u nas w redakcji. Z nieukrywana przyjemnością otworzyłem małe, tekturowe pudełko, w których znalazłem etui ładujące wraz z dwoma słuchawkami w środku. W zestawie poza urządzeniem głównym znajdziemy jedynie papierologię. Producent uznał, że kabel ładujący każdy w domu posiada, dlatego też nie jest on częścią zestawu.

Unboxing i konstrukcja

HUAWEI FreeClip 2

HUAWEI FreeClip 2 są dostępne w czterech wariantach kolorystycznych – niebieskim, czarnym, w odcieniu różowego złota i białym. Ja otrzymałem do testów tę ostatnią wersję. Bardzo klasycznie, ale też kobieco. Mimo, że osobiście preferuje ciemniejsze barwy, to nie sposób nie docenić jakości wykonania i uczucia, że trzymamy w ręku (i oczywiście uchu) produkt premium.

Już samo etui zostało świetnie wykonane. W porównaniu do poprzedniej generacji zmieniło one kształt – jest bardziej kwadratowy, aniżeli owalny. Niezwykle subtelny, minimalistyczny i z chropowatą powłoką, dzięki której nie musimy się bać, że wyślizganie się nam z ręki. Z boku znajdziemy mały, idealnie komponujący się w powierzchnię etui przycisk parowania, z a z tyłu – blaszkę, która odpowiada za ładowanie bezprzewodowe. Świetne udogodnienie.

HUAWEI FreeClip 2

Po otwarciu etui naszym oczom ukazują się dwie, pionowo ułożone słuchawki. Niezwykła konstrukcja urządzenia składa się z trzech elementów: kulki akustycznej, która umieszczana jest wewnątrz małżowiny usznej, fasolki umieszczanej za uchem oraz łączącego oba te elementy mostka C-Bridge, wykonanego z przyjaznego dla skóry, płynnego, białego silikonu.

Nie zmieniam zdania po moich pierwszych wrażeniach. Słuchawki prezentują się wspaniale i w zasadzie mogą służyć jako część garderoby. Tak jak wspomniałem na początku nie jestem do końca targetem, ale Panie, które preferują kolczyki w formie klipsów na pewno będą zachwycone. Pięknie lśnią w słońcu, a jednocześnie są minimalistyczne i co najważniejsze – niezwykle lekkie. Każda z „pchełek” waży jedyne 5 g.

Pierwszy kontakt z HUAWEI FreeClip 2

HUAWEI FreeClip 2

Słuchawki nie są przypisane pod konkretne ucho. Niezależnie, czy będziemy na zmiennie używać danej słuchawki do prawego, czy lewego ucha, to będą działać identycznie. Czas je więc założyć, co na początku może sprawiać lekkie trudności. Na starcie warto pobrać aplikację Huawei Audio (ze sklepu App Store lub Google Play), bo znajdziemy tam wiele cennych tipów. A odpowiednie ulokowanie kulki akustycznej w małżowinie usznej jest niezwykle istotne, aby odbiór dźwięku był jak najlepszy. Oczywiście szybko się nauczyłem tej sztuki i już przy trzecim/czwartym włożeniu nie miałem żadnego problemu.

HUAWEI FreeClip 2

To samo tyczy się ulokowania słuchawek w etui. Po pierwszym wyciągnięciu miałem lekkie problemy, aby je włożyć z powrotem w odpowiednim ułożeniu. Oczywiste jest, że perfekcyjnie ulokowanie jest niezbędne, aby pchełki się ładowały. Poza tym w przeciwnym przypadku nie zamkniemy etui.

Poza designem największym plusem HUAWEI FreeClip 2 jest ich lekkość. Dawno nie miałem w uszach słuchawek, które były tak leciutkie. Niezwykły komfort użytkowania, a co więcej bardzo dobrze się trzymają w małżowinie. Przetestowałem je w wielu scenariuszach. Biegałem, skakałem, tańczyłem i ani razu nie wylądowały one na ziemi. W zasadzie, gdyby nie fakt, że słyszałem w uchu różne dźwięki, to bym nie wiedział, że ich używam.

Aplikacja HUAWEI Audio i obsługa gestów

HUAWEI FreeClip 2

Zanim przejdę do najważniejszej funkcji słuchawek, czyli jakości dźwięku, to poświęcę chwilę na obsługę gestów oraz opisanie funkcji aplikacji Huawei Audio. Jedno z drugim jest powiązane, bowiem oprogramowanie daje możliwość na personalizacje obsługi pchełek. Poprzez aplikację Huawei Audio możemy przypisać dane działanie poprzez dwukrotne lub trzykrotne tąpnięcie w dowolną część słuchawki, a nawet nie celując palcem w urządzenie. Personalizacja dotyczy zarówno prawej, lewej jak i obu słuchawek. Dostaniemy możliwość przełączania na następny utwór, odtwarzanie/wstrzymanie treści multimedialnych, czy wybudzanie asystenta głosowego.

Jako, że mają one połączenie kostne to wystarczy nacisnąć okolice ucha, aby uaktywnić daną opcję. Cenna funkcjonalność, szczególnie w zimie, kiedy mamy czapkę na głowie. W większości przypadków nie miałem problemów, aby w ten sposób przełączyć lub zastopować utwór muzyczny. Ważne jest jednak, aby palcem wykonywać zdecydowane ruchy. Zbyt lekkie lub mało rytmiczne tąpnięcia mogą nie dać pożądanego efektu.

Jest również nowa opcja, jakiej nie było w poprzedniej generacji. Producent wprowadził nowy gest, który sprawi, że zmienimy głośność w słuchawkach. Kiedy przeciągniemy palcem po fasolce z góry na dół zmniejszymy poziom głośności, natomiast dół-góra – podgłośnimy. I tutaj musimy trochę potrenować i czasem trzeba przejechać parę razy, aby udało nam się zainicjować daną zmianę. Doceniam jednak, że wprowadzono taką możliwość.

Z kolei bez zarzutu działa odbieranie i kończenie rozmów telefonicznych. Wystarczy skinąć lub potrząsnąć głową, aby system wykonał odpowiednie działanie. Świetnie się sprawdza, gdy mamy zajęte ręce lub w momencie minusowej temperatury za zewnątrz, kiedy nie uśmiecha się nam wyciąganie telefonu z kieszeni.

Jakość dźwięku zaskakuje

HUAWEI FreeClip 2

Przejdźmy do meritum, czyli jakości dźwięku. Z racji otwartej konstrukcji nieco obawiałem się, czy brzmienia w moim uchu będą również premium, jak i inne elementy tego urządzenia. Od razu trzeba zaznaczyć, że audiofile będą kręcić nosem, ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że takie konstrukcje zazwyczaj nie oferują wyjątkowych doznań akustycznych. Obsługiwane kodeki to SBC i AAC oraz L2HC, zarezerwowany tylko dla urządzeń Huawei. Tego ostatniego nie dane mi było przetestować z racji braku w domu innych urządzeń tego producenta.

Zaskoczyłem się świetnym dźwiękiem – oczywiście oceniając w kategorii takiego rodzaju konstrukcji. Dźwięk jest czysty, bez zakłóceń i z wrażeniem przestrzenności. Ładnie to brzmi w uszach, aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że nie wszystkie utwory przy zwiększonej głośności już dudnią tak dobrze. Z jednej strony należy pochwalić, że maksymalny poziom jest naprawdę wysoki, a z drugiej – zalecam nie zwiększać głośności powyżej 60-70 procent, bo jest szansa, że zarejestrujecie zniekształcenia. Inną kwestią jest brak ANC, a więc aby nie słyszeć dźwięków otoczenia, to musimy znacznie zwiększyć głośność.

HUAWEI FreeClip 2

Słuchawki cechują się 10,8-milimetrowymi przetwornikami oraz podwójną membraną, co faktycznie można odczuć dzięki podbitym basom. Byłem pod wrażeniem jak dobrze w uszach brzmiały niektóre utwory. Świetnie uczucie dźwięku przestrzennego, dobrze stonowane soprany i czysty wokal. Equalizer w aplikacji Huawei Audio pozwoli na dostosowanie pasm pod nasze preferencje. Warto jednak mieć na uwadze, że w przypadku HUAWEI FreeClip 2 bardzo ważne jest umiejętne umiejscowienie kulki akustycznej. Jeśli postawimy na kwestie estetyczne i będziemy chcieli nosić je w górnej części ucha, to zdecydowanie odbije się to na jakości dźwięku. Ulokowanie odbiornika centralnie w kierunku kanału słuchowego zdecydowanie zwiększa jakość odbioru.

Każda z pchełek posiada dwa mikrofony i muszę stwierdzić, że podczas rozmów nie czułem dyskomfortu, a co więcej moi rozmówcy również. Mam taką jedną znajomą, która zawsze narzeka, kiedy rozmawiam z nią przez słuchawki bezprzewodowe. Po raz pierwszy nie musiałem nic zmieniać, więc uznaje to za najlepszą rekomendację.

Akumulator i ładowanie

HUAWEI FreeClip 2

HUAWEI FreeClip 2 gwarantują do 9 godzin odsłuchu i do 38 godzin z etui ładującym.
Jednocześnie, wystarczy 10 minut ładowania, aby cieszyć się kolejnymi 3 godzinami
użytkowania. Deklaracje producenta nie są gołymi faktami, tylko mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Jeżdżąc do pracy w Kinie nie wyobrażam sobie podróży bez muzyki, a więc średnio w tygodniu słucham jej przez około 10-12 godzin. Etui podczas trwających tych prawie 3-tygodniowych testów musiałem ładować dwa razy. To bardzo dobry wynik. Oczywiście biorąc pod uwagę scenariusz, kiedy poziom dźwięku nie przekraczał 60-70% procent ze średnią ustawioną na poziomie 50%.

Werdykt

HUAWEI FreeClip 2

HUAWEI FreeClip 2 to słuchawki, które zdecydowanie bardziej trafią w gusta mojej partnerki, aniżeli moje, aczkolwiek czarny wariant kolorystyczny jest już bardziej męski, więc użytkownik ma całkiem spory wybór. Po raz pierwszy miałem na uszach odbiorniki o takiej konstrukcji i obawiałem się, czy przez to dźwięk nie będzie najlepszej jakości, ale zostałem pozytywnie zaskoczony.


HUAWEI MatePad 11.5 S 2026 już jest. Matowy ekran, rysik i ważne nowości, które Cie zachwycą – pierwsze wrażenia

HUAWEI MatePad 11.5 S 2026 już jest. Matowy ekran, rysik i ważne nowości, które Cie zachwycą – pierwsze wrażenia

Już dzisiaj swoją premierę ma kolejna iteracja rynkowego hity. HUAWEI MatePad 11.5 S 2026 jest pod kilkoma względami lepszy od poprzednika, którego pokochaliśmy za rewelacyj wyświetlacz i wszechstronność. Miałem okazję…

R E K L A M A

Oczywiście bardziej wybredni „słuchacze” będą kręcić nosem, bo na rynku znajdziemy lepsze słuchawki. Jednak ze świecą szukać takiego oryginalnego designu, jakości wykonania i przede wszystkim – lekkości. Komfort użytkowania jest ogromny. W ogóle nie czuć, że mamy je w uszach.

Świetny produkt, który ma parę małych mankamentów, ale finalnie – bardzo się cieszę, że miałem okazję go przetestować. I wcale nie chce się ich pozbywać. Zresztą nawet w momencie pisania tego tekstu nie mogłem się z nimi rozstać. Uznajcie to za najlepszą rekomendację.

Rekomendowana cena słuchawek HUAWEI FreeClip 2 wynosi 799 zł. Z okazji premiery, kupujący mogą skorzystać z oferty premierowej i w okresie od 22 stycznia do 8 marca 2026 roku zakupić słuchawki o 100 zł taniej, w cenie 699 zł.