Google najwyraźniej stosowało niezbyt czyste zagrywki marketingowe, opłacając influencerów, by promowali Pixela 4. Problem w tym, że nie mieli oni możliwości sprawdzenia smartfona w rzeczywistości. Od premiery Pixela 4 minęły już 3 lata i choć z perspektywy galopującego rynku technologicznego jest to zamierzchła przeszłość, to ta przeszłość teraz mści się i prześladuje Giganta z Mountain...