Sklepy się pośpieszyły. Beats 360 wyciekły i robią zamach na rynek przystępną ceną, wyglądem i możliwościami
Wczoraj kilka sklepów internetowych opublikowały oferty na nowe słuchawki Beats 360. Model ten wypłynął w ten sposób jeszcze przed oficjalna premierą, a my dowiedzieliśmy się o nim sporo ciekawych rzeczy — to może być hit tego sezonu!
O tym, że Beats planuje premierę nowych, nausznych słuchawek wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu. Nie wiedzieliśmy jednak, że firma planuje zamach na konkurentów i ma w zanadrzu tak ciekawy model.
Beats 360 z wymiennymi panelami, świetnymi parametrami i przystępną ceną

Dosłownie wczoraj w kilku zagranicznych sklepach pojawiły się oferty sprzedaży nowych słuchawek Beats 360 — nie byłoby to dziwne, gdyby nie fakt, że model ten jeszcze nie miał premiery, a firma nie zaczęła go komunikować w mediach. Co prawda widzieliśmy nowe patenty dotyczące takiego sprzętu, ale nie pozwalały one wyobrazić sobie, jaki będzie nowy model. Teraz wiemy o nim już naprawdę sporo.
Żadna z ofert nie jest już widoczna, bo sprzedawcy zauważyli swój błąd, ale kilku użytkownikom forum Reddit udało się zrobić kopię zdjęć i opisów. Strony produktowe nie były jeszcze w pełni gotowe i nie zawierały pełnej specyfikacji ani dokładnej ceny.
Wiemy z wcześniejszych relacji, że to model budżetowy, który ma być korzystnie wyceniony. Mimo stosunkowo niskiej ceny będzie on jednak naprawdę ciekawy. Pierwszą nowością jest tu system łatwego do zdejmowania poduszek pałąka oraz muszli. Jak wskazują pobrane ze sklepów zdjęcia, będzie tu możliwość wymiany tych elementów na inne, różniące się materiałem oraz kolorem. Na start słuchawki będą dostępne w kolorach: różowym, limonkowym, kremowym, czarnym i granatowym. Zasugerowano, że w zestawie znajdziemy dodatkowy zestaw muszli i pałąka, oraz miękki pokrowiec na słuchawki z materiału ripstop. Cała konstrukcja słuchawek ma być składana na płasko.
To oczywiście nie wszystko. Wiemy, że model ten będzie słuchawkami nausznymi, które mają działać na baterii przez cały dzień i co warto podkreślić przy takiej konstrukcji, będą posiadać odporność na pot i kurz (IPX4). Same nauszniki wykonano z pianki memory foam o akustycznej specyfikacji i ukształtowano tak, aby wygodnie otaczała uszy, tworząc optymalne uszczelnienie dla uzyskania wysokiej jakości dźwięku. Dodatkowo słuchawki mają posiadać adaptacyjne ANC, które ma według informacji być do 1,75× skuteczniejsze od redukcji hałasu w Beats Studio Pro. Co więcej, nowa specjalnie opracowana dla tego modelu platforma akustyczna zapewni dźwięk Hi-Fi, mocny bass i precyzję w pozostałym paśmie. Model ten będzie również wspierał spersonalizowany dźwięk przestrzenny z dynamicznym śledzeniem ruchów głowy.
Specjalnie opracowana platforma akustyczna hi-fi zapewnia mocny bas i precyzyjne odwzorowanie całego zakresu tonalnego przy bardzo niskich zniekształceniach. zapewnia immersyjny dźwięk przestrzenny. Model ten będzie również kierował dużą uwagę na wysoką jakość rozmów dzięki zaawansowanemu algorytmowi, który trenowany był z wykorzystaniem AI oraz dzięki systemowi mikrofonów z kształtowaniem wiązki (beamforming), który filtruje hałas z otoczenia. Beats zapewni tu kompatybilność zarówno z urządzeniami Apple, jak i Androida i obsłuży funkcję szybkiego parowania. Na muszli znajdą się elementy sterujące głośnością, przycisk wielofunkcyjny oraz przycisk zasilania i wyboru trybu odsłuchu. W zestawie nie znajdziemy zasilacza ani kabla USB C.
To dość dużo informacji, ale sposób ich wycieknięcia jasno wskazuje, że na oficjalną premierę nie będziemy musieli długo czekać. Wypatrujcie ich więc w tym tygodniu na oficjalnej stronie Beats!






