Nvidia 5090: A jednak nie będzie trzeba sprzedać nerki?
NVIDIA szykuje się do wprowadzenia na rynek nowej generacji kart graficznych, które mają zadebiutować podczas targów CES 2025. Wbrew krążącym w sieci plotkom, cena flagowego modelu prawdopodobnie nie wzrośnie znacząco w porównaniu do poprzednika, GeForce RTX 4090.
NVIDIA szykuje się do wprowadzenia na rynek nowej generacji kart graficznych, które mają zadebiutować podczas targów CES 2025. Wbrew krążącym w sieci plotkom, cena flagowego modelu prawdopodobnie nie wzrośnie znacząco w porównaniu do poprzednika, GeForce RTX 4090.
Nowa karta GeForce RTX 5090 ma imponować specyfikacją techniczną, oferując 32 GB pamięci VRAM i ponad 21 000 rdzeni CUDA. To znaczący skok w porównaniu do poprzednika, co naturalnie rodzi pytania o potencjalny wzrost ceny. Jednak historia pokazuje, że NVIDIA zazwyczaj wprowadza umiarkowane podwyżki cen swoich flagowych modeli. Dla przykładu, RTX 3090 kosztował 1500 USD, RTX 3090 Ti – 1999 USD, a RTX 4090 – 1599 USD, mimo że był o 60-80% szybszy od 3090 Ti.
Ja tam kupuje ;)

Obecnie NVIDIA jest w trakcie informowania swoich partnerów o konfiguracjach i specyfikacjach nowych kart, ale nie przekazała jeszcze żadnych oficjalnych informacji o cenach. Producenci kart graficznych (AIB) dopiero rozpoczynają prace nad własnymi projektami płytek drukowanych (PCB) i systemów chłodzenia. Finalne ceny zostaną ustalone bliżej daty premiery, po tym jak NVIDIA określi sugerowane ceny detaliczne (MSRP) dla swoich modeli Founders Edition.
Interesujące informacje docierają z tajwańskiej fabryki produkującej systemy chłodzenia dla NVIDII. Według źródła, firma przygotowała co najmniej 8 różnych prototypów chłodzeń dla modeli referencyjnych „Founders Edition”. To sugeruje, że NVIDIA intensywnie pracuje nad optymalizacją termiczną nowych kart.
W międzyczasie, producenci kart graficznych starają się wyprzedać zapasy serii RTX 40. Można spodziewać się atrakcyjnych promocji w nadchodzącym okresie świątecznym, szczególnie na modele RTX 4080 SUPER i RTX 4070 SUPER. To dobra okazja dla graczy, którzy nie chcą czekać na premierę nowej generacji.
Choć RTX 5090 z pewnością będzie drogą kartą graficzną, najprawdopodobniej nie zobaczymy drastycznego wzrostu ceny w porównaniu do obecnego flagowca. NVIDIA zdaje sobie sprawę z konkurencyjnego rynku i potrzeby utrzymania przystępności cenowej nawet w segmencie high-end.
