Premiera nowych Samsungów S22 zbliża się do nas dużymi krokami, a wraz ze skracającym się czasem docierają do nas kolejne informacje i szczegóły. Niestety muszę przyznać, ze jak na razie są to głównie negatywne informacje o kompletnym braku innowacyjności i zmian względem poprzedników. Czy szykuje nam się odgrzewany kotlet?

Okiem użytkownika S21

Jestem szczęśliwym posiadaczem Samsunga S21 Ultra, który spełnia wszystkie moje oczekiwania względem flagowca 2021 roku. Był to dla mnie jedyny model, w którym widziałem faktyczny skok względem starego już S10+. Wybór S21 albo S21 Plus byłby krokiem wstecz, a przynajmniej tak to widzę.

Mówiąc, że jestem zadowolony z telefonu, powinienem dodać *, ponieważ słabą stroną tego urządzenia jest wydajność baterii i prędkość jej ładowania. Jest to dość powszechny komentarz, który możemy znaleźć nawet w sekcji komentarzy sklepu Samsunga. Nie miałem w swoich rękach innego telefonu, który miałby problem, aby wytrzymać do wieczora przy intensywnym użytkowaniu, a przy tym ładował się wieczność. Cicho liczyłem na S22 Ultra, na którego ostrzyłem sobie zęby.

Samsung S22 to odgrzewany kotlet…

…a przynajmniej takie można odnieść wrażenie po ostatnich doniesieniach jakoby Samsung S22 Plus miał otrzymać plastikowe plecki, a S22 Ultra miałby dostać dokładnie taki sam zestaw czterech aparatów. Takie informacje nie zraziły mnie, ale zapaliły ostrzegawczą lampkę. Straciłem nadzieję, gdy wyszło na jaw, że największa kula u nogi serii S21, czyli wolne ładowanie, zostanie powtórzone w S22.

Do internetu bowiem dostała częściowa specyfikacja przyszłych urządzeń, która została podana przez producenta podczas certyfikowania. Jak można na niej zauważyć maksymalna moc ładowania wszystkich urządzeń to 25 W. W dobie kiedy Xiaomi, Oppo i tak naprawdę każdy inny producent oferuje przynajmniej 65 W, Samsung proponuje 25 W. To już nawet nie jest śmieszne.

W sercu mym został jeszcze promyk nadziei na to, że podane informacje są nieprawdziwe. W końcu jeżeli faktycznie S22 nie różniłby się w ogóle od S21 jaki byłoby hasło promocyjne.


Posłuchaj nas!