Kosmiczny Artemis II z niecodziennym pasażerem. To Apple iPhone 17 Pro
W misji Artemis II ludzie po raz pierwszy od dawna znajdą się tak blisko księżyca i tak daleko od ziemi. Na statku wyposażeni będą w całkiem normalnego iPhone’a 17 Pro.
Artemis II to pierwsza misja od lat 70. ubiegłego wieku, która zaprowadzi człowieka daleko od naszego domu, zwanego ziemią. Czterech członków załogi — Reid Wiseman (dowódca). Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen mają za zadanie przygotować podwaliny pod misję Artemis III, która będzie miała na celu wylądowanie człowieka na księżycu. Każdy z astronautów ma też iPhone’a 17 Pro.
Artemis II zabiera w podróż smartfony Apple

Skafandry statku kosmicznego Orion zostały stworzone na nowo. Ich zadanie jest złożone, ale w zasadzie wszystko łączy się z zapewnieniem jak największego bezpieczeństwa załogi, nawet po powrocie i wylądowaniu. Każdy z nich wyposażony jest w system podtrzymywania życia, który może to robić przez nawet 6 dni w całkowitej izolacji, ma systemy chłodzenia, doprowadzania tlenu i odprowadzania dwutlenku węgla, zintegrowane systemy łączności, a nawet zestaw surwiwalowy z narzędziami i lokalizatorem. Mało kto jednak wiedział, że w dedykowanej kieszeni członkowie załogi znajdą również zupełnie normalnego iPhone’a 17 Pro (i to wcale nie w kolorze Cosmic Orange).
Jak się okazuj NASA wcześniej zatwierdziła iPhone’a 17 Pro jako sprzęt prywatny, dzięki czemu każdy z uczestników lotu może korzystać z całkiem zwykłego, niestworzonego na potrzeby misji sprzętu. Wcześniej taka sytuacje miały miejsce tylko w prywatnych i komercyjnych misjach kosmicznych. Widać tu więc, że NASA przesuwa swoje granice i luzuje reguły.
New iPhones are being packed into the suits of the Artemis II Crew!
There is something very familiar about the iPhone look that will make the Moon feel accessible, we are literally going to see the lunar surface through the same lens we use to capture our own lives every day. pic.twitter.com/sDDM5NSRMX
— Owen Sparks (@OwenSparks) April 1, 2026
Oczywiście nie oznacza to, że członkowie załogi będą korzystać z nich tak jak na ziemi. W ich ręce oddano jednak nieco swobody, co pozwoli im robić zdjęcia i nagrywać materiały wideo. Oczywiście ich transmisja uzależniona będzie od systemów komunikacji pokładowej statku Orion i raczej nie zobaczymy nagle setek selfików i rolek z kosmosu na TikToku.
Jest jednak jakiś romantyczny czar w tym, że iPhone sfotografuje powierzchnię księżyca z takiego bliska, za pośrednictwem wbudowanego aparatu, który wielu z nas używa na co dzień…
