Koncepcja iPhone’a Air kończy się szybciej, niż można się było spodziewać. Apple ponoć ogranicza produkcję o 80%
Przyznam się, że tego się nie spodziewałem. Okazuje się, że iPhone Air nie cieszy się takim popytem, jak można by sądzić. To szokujące zwłaszcza o wiadomościach o świetnym przyjęciu modelu na rynku w Chinach.
Apple iPhone Air jest ze mną już ponad miesiąc i muszę przyznać, że to jedno z urządzeń, któremu najbliżej do tego, bym opisał je niesamowitym. To kwestia wymiarów i niesamowitej, cienkiej obudowy, która pozwala o sobie zapomnieć. Okazuje się, że nie wszyscy podzielają mój entuzjazm.
iPhone Air i zamówienia zmniejszone o 80%

Na kilka miesięcy przed wrześniowymi premierami Apple byliśmy już pewni, że iPhone Air to prawdziwe urządzenia o niesamowicie zwiewnej formie. Tuż przed tą premierą Samsung pokazał model S25 Edge. Poznaliśmy też kilka modeli od chińskich producentów, którzy zainspirowali się nurtem na cienkie smartfony. Byłem pewny, że skoro to robią, to ich analitycy muszą przeczuwać sukces iPhone’a w takiej formie. Kopiowanie Apple nie jest bowiem nieprzemyślaną praktyką, a przepowiada raczej rynkowe trendy (przypomnijcie sobie sprawę przycisku Camera Control).
Sam więc przy okazji pierwszych wrażeń z iPhonem Air wieściłem, że to nowy nurt urządzeń na rynku. Zaawansowanych, ale nie topowych. Pozwalających za to na chwilę zapomnieć, że jesteśmy uzależnieni od smartfonów i nowoczesnej technologii.
Okazuje się jednak, że nurt ten może być chwilowy lub całkiem chybiony. W piątek analitycy z Mizuho Securities wskazali, że Apple znacznie obniży zamówienia na produkcję iPhone’a Air, czego skutkiem ma być słaba sprzedaż. Takie informacje płynęły też z kilku innych wiarygodnych źródeł, w tym od niezastąpionego analityka Ming-Chi Kuo, który wyjawił, że spadek zamówienia wynosi aż 80% względem tego pierwotnego.
Zaskakującym był tu fakt, że iPhone Air wyprzedał się w Chinach w kilka godzin w trakcie piątkowej premiery. Tu trzeba nadmienić, że była ona opóźniona o ponad miesiąc ze względu na to, że model ten posiada tylko eSIM, a rynek chiński trochę przespał certyfikowanie i autoryzację takiej technologii. W konsekwencji również i iPhone Air miał premierę dopiero po oficjalnym zatwierdzeniu eSIM przez rządowe organy. Nie wiadomo jednak, czy poziom sprzedaży się utrzyma, ale wygląda na to, że iPhone Air najlepiej sprzedał się właśnie w Chinach.
Podobne wieści płyną z obozu Samsunga. Koreańska firma ponoć anulowała projekt modelu S26 Edge, będącego konkurencja dla modelu Air. W kontrze do tych wiadomości pojawiają się jednak odmienne zdania. Ponoć Apple faktycznie anulował zamówienie na milion sztuk iPhone’a Air, ale może to mieć związek ze świetnym odbiorem iPhone’a 17 – Apple równocześnie „domówiło” aż 2 miliony modeli do aktualnego zamówienia.
To bardzo ciekawa sprawa, która najpewniej rozwiąże się w przyszłych miesiącach.
