8.06.2022 15:31 | Aktualizacja: 27.06.2022 13:13

Czy USB-C we wszystkich telefonach to dobry pomysł?

USB-C, które zadebiutowało na rynku w 2014 roku, już niebawem będzie jedynym kablem ładującym do małych i średnich urządzeń. Parlament Europejski podjął oficjalną decyzję na temat tego złącza. Podał również datę, do której producenci sprzętu będą musieli dostosować się, aby ujednolicić standardy ładowania swoich urządzeń.

USB-C

Parlament Europejski wydał oficjalny komunikat, który potwierdza, że już niedługo IPhone’y Apple’a mogą mieć spory problem jeśli chodzi o swoje gniazda i moduły ładujące. Rzecznik Parlamentu Europejskiego Alex Agius Saliba powiedział:

Dziś zmieniamy Europę i ujednolicamy system. Do jesieni 2024 r. USB typu C stanie się wspólnym portem ładowania dla wszystkich telefonów komórkowych, tabletów i aparatów fotograficznych w UE. Użytkownicy nie będą już potrzebowali innego urządzenia i kabla do ładowania przy każdym zakupie nowych małych i średnich przenośnych urządzeń elektronicznych

USB-C w każdym urządzeniu?

Zaznaczał fakt, że nie chodzi tylko o konkretne wejście, ale również o wybór oraz zminimalizowania generowanych elektrośmieci. Szacuje się, że rocznie ładowarki stanowią ponad 11 000 ton e-odpadów. Konsument, kupujący urządzenie ma mieć wybór – czy towar w pudełku ma mieć zawartą ładowarkę czy też nie. Normalizacja rodzaju złącza, co za tym idzie również prędkości ma doprowadzić do zmniejszenia ilości niepotrzebnych przedmiotów w domu, które tworzą ogromne ilości odpadów elektronicznych.

Największy problem będzie miał Apple, który do 2024 roku będzie musiał zrezygnować z trybu Lighting głównie na swoich smartfonach. Jest de facto jedynym produktem na rynku, który nie posiada złącza USB-C na swoich małych telefonach komórkowych. Apple jeszcze nie ustosunkował się do tych obostrzeń. Jedno jest pewne – szykują się ogromne zmiany. Oczywiście w pewien sposób może obejść ten nakaz, ujednolicając swoje sprzęty do ładowania bezprzewodowego. Przyszłościowo mniejszy problem będą mieli na większych urządzeniach – parę lat temu firma wprowadziła złącze USB-C na swoich MacBookach i wybranych iPadach. Pojawiały się również plotki, że Apple planował wprowadzenia tego typu ładowanie już w 2023 roku, czyli rok przed wprowadzeniem tych restrykcji.

Decyzja ma zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski oraz Radę Europejską i od daty oficjalnego wprowadzenia tego przepisu producenci będą mieli 24 miesiące na wprowadzenie ich w życie. Dotyczy to przede wszystkim smartfonów, tabletów, aparatów fotograficznych, słuchawek, przenośnych konsoli do gier, e-czytników czyli drobniejszej, użytkowanej na co dzień, przede wszystkim w przestrzeni publicznej elektroniki. Laptopy również będą musiały mieć takie samo złącze, jednak ich producenci będą mieli więcej czasu na zmianę ładowania – 40 miesięcy.