Czy USB-C we wszystkich telefonach to dobry pomysł?
USB-C, które zadebiutowało na rynku w 2014 roku, już niebawem będzie jedynym kablem ładującym do małych i średnich urządzeń. Parlament Europejski podjął oficjalną decyzję na temat tego złącza. Podał również datę, do której producenci sprzętu będą musieli dostosować się, aby ujednolicić standardy ładowania swoich urządzeń.
Parlament Europejski wydał oficjalny komunikat, który potwierdza, że już niedługo IPhone’y Apple’a mogą mieć spory problem jeśli chodzi o swoje gniazda i moduły ładujące. Rzecznik Parlamentu Europejskiego Alex Agius Saliba powiedział:
Dziś zmieniamy Europę i ujednolicamy system. Do jesieni 2024 r. USB typu C stanie się wspólnym portem ładowania dla wszystkich telefonów komórkowych, tabletów i aparatów fotograficznych w UE. Użytkownicy nie będą już potrzebowali innego urządzenia i kabla do ładowania przy każdym zakupie nowych małych i średnich przenośnych urządzeń elektronicznych
USB-C w każdym urządzeniu?
Zaznaczał fakt, że nie chodzi tylko o konkretne wejście, ale również o wybór oraz zminimalizowania generowanych elektrośmieci. Szacuje się, że rocznie ładowarki stanowią ponad 11 000 ton e-odpadów. Konsument, kupujący urządzenie ma mieć wybór – czy towar w pudełku ma mieć zawartą ładowarkę czy też nie. Normalizacja rodzaju złącza, co za tym idzie również prędkości ma doprowadzić do zmniejszenia ilości niepotrzebnych przedmiotów w domu, które tworzą ogromne ilości odpadów elektronicznych.
Największy problem będzie miał Apple, który do 2024 roku będzie musiał zrezygnować z trybu Lighting głównie na swoich smartfonach. Jest de facto jedynym produktem na rynku, który nie posiada złącza USB-C na swoich małych telefonach komórkowych. Apple jeszcze nie ustosunkował się do tych obostrzeń. Jedno jest pewne – szykują się ogromne zmiany. Oczywiście w pewien sposób może obejść ten nakaz, ujednolicając swoje sprzęty do ładowania bezprzewodowego. Przyszłościowo mniejszy problem będą mieli na większych urządzeniach – parę lat temu firma wprowadziła złącze USB-C na swoich MacBookach i wybranych iPadach. Pojawiały się również plotki, że Apple planował wprowadzenia tego typu ładowanie już w 2023 roku, czyli rok przed wprowadzeniem tych restrykcji.
Decyzja ma zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski oraz Radę Europejską i od daty oficjalnego wprowadzenia tego przepisu producenci będą mieli 24 miesiące na wprowadzenie ich w życie. Dotyczy to przede wszystkim smartfonów, tabletów, aparatów fotograficznych, słuchawek, przenośnych konsoli do gier, e-czytników czyli drobniejszej, użytkowanej na co dzień, przede wszystkim w przestrzeni publicznej elektroniki. Laptopy również będą musiały mieć takie samo złącze, jednak ich producenci będą mieli więcej czasu na zmianę ładowania – 40 miesięcy.