iMac Pro powróci? Plotki o nowej wersji komputera all-in-one od Apple, zasilanej procesorem M5 Max
Apple przez ostatnie lata wprowadziło nowe wersje zasilane procesorami Apple Silicon dla niemalże każdego komputera, który znajdował się w ich ofercie. Wyjątek stanowił iMac Pro, ale jeśli wierzyć przeciekom, niedługo może się to zmienić.
iMac Pro z procesorem M5 Max, a raczej urządzenie, które swoją sygnaturą przypomina wspomniany komputer, zostało dostrzeżone w wewnętrznym oprogramowaniu, które stało się przedmiotem przecieku. Czyżby rok 2026 miał nam przynieść nowego iMaca z najwyższej półki?
Tajemnicze oznaczenia
Według portalu MacRumors, w oprogramowaniu wykorzystywanym przez inżynierów firmy z Cupertino znajdują się oznaczenia tajemniczego iMaca zasilanego procesorem M5 Max. Wskazuje to na to, że Apple przygotowało takie urządzenie i jest ono w trakcie testowania.
Skąd pewność, że chodzi o dokładnie taką konfigurację? Oprogramowanie wskazuje konkretnie na iMaca o identyfikatorze J833c opartego o platformę H17C, która z kolei jest określana również jako „Sotra C”. Taka nazwa nie brzmi zbyt zachęcająco, dlatego też zapewne zostanie zastąpiona prostszą – Apple M5 Max.
iMac Pro (w końcu) nadchodzi?
W oprogramowaniu można znaleźć również odniesienia do urządzeń takich jak iPad mini działające pod kontrolą tvOS oraz eksperymentalne MacBooki zasilane procesorem A15, znanym z iPhone’ów 13. Tak więc, jak to bywa z przeciekami i plotkami, może się okazać, że iMac „Pro” powstał tylko na potrzeby wewnętrznych testów Apple.

Jednakże, ciężko jest też mówić o zbiegu okoliczności, gdyż premiera M5 Pro i M5 Max w 2026 jest tak pewna, jak to, że w grudniu słońce zachodzi o piętnastej. Do tego warto wziąć pod uwagę rokrocznie powracające doniesienia o „iMacu z większym ekranem, przeznaczonym dla profesjonalistów”, które pojawiły się po raz pierwszy po premierze iMaca M1.
Kropla w morzu premier
Istnieje jednak jeszcze jeden czynnik, który sugeruje, że iMac Pro naprawdę powróci, ponieważ wspomniany komputer All-in-One nie jest jedynym nowym komputerem, który pojawił się w wycieku. Na liście znajdują się również takie „pewniaczki” jak MacBook Pro 14 i 16 w wersjach M5 Pro i M5 Max, oraz ich odpowiedniki z procesorami z rodziny M6, nowy MacBook Air 13 i 15 z M5, Mac mini (w wariantach M5 i M5 Pro), nowy Mac Studio z M5 Max i M5 Ultra oraz całkowita świeżynka w postaci MacBooka z procesorem A18 Pro. Wątpię, że wszystkie wspomniane urządzenia podzielą los iPada mini z tvOS i nigdy nie ujrzą światła dziennego.
Na ten moment, jak to bywa w przypadku przecieków, pozostaje nam tylko czekać, dopóki Apple nie potwierdzi tych informacji poprzez pokazanie następcy All-in-One’a z 2017 roku. Może się również okazać, że z uwagi na „suboptymalną” sytuację na rynku pamięciowym, plany firmy z Cupertino znacznie przesuną się w czasie. W tym momencie nic nie jest pewne.