Trudno wyobrazić sobie święta bez kultowego filmu Kevin sam w domu. Produkcja od dekad cieszy się gigantyczną popularnością nad Wisłą i pomimo naśmiewania się z tego, większość ukradkiem zerka na ekran, a po cichu recytuje sceny z filmu.

Na jesieni tego roku ogłoszono remake filmu Kevin sam w domu, który ma się wpisać we współczeność. Film pojawił się na platformie Disney+, która nie jest jeszcze dostępna w Polsce. Jednak ludzie dalej szukają starej, dobrej, a przede wszystkim sprawdzonej wersji.

R E K L A M A

Wigilia za pasem, później dwa dni świąt i objadania się do późnych godzin. Jest to doskonała okazja do próby zmierzenia się z tym, jak dużo pamiętamy z filmu Kevin sam w domu. Przygotujcie zatem program, a najlepiej wypożyczcie film na VOD (są też opcje darmowe!).

Kevin sam w domu – gdzie obejrzeć?

Święta z Kevinem to tradycja, a Kevin w polskich domach stał się trzynastą potrawą wigilijną. Od wielu już lat o fanów serii dba Polsat, który w każde święta umieszcza filmy o przygodach Kevina w swojej ramówce. Był okres, że Polsat próbował się buntować, ale telewidzowie za sprawą petycji szybko przywrócili tam normalność. Podobnie będzie zresztą w tym roku, bo Kevin sam w domu zaplanowany jest na wigilijny wieczór na Polsacie, na godzinę 20:00, a także na pierwszy dzień świąt, w sobotę o godzinie 16:30.

Jeśli jednak nie macie ochoty dostosowywać się do polsatowskiej ramówki, albo chcecie obejrzeć film po prostu bez reklam, to skorzystajcie z serwisów streamingowych. Tutaj również macie kilka możliwości, a jedna z nich jest darmowa. Świeżutka platforma Loomi, za którą stoi Opera przygotowała promocję, dzięki której do 30 grudnia filmy Kevin sam w domu i Kevin sam w Nowym Jorku możecie obejrzeć zupełnie za darmo. Wystarczy przejść na stronę loomi.tv i odpalić film. Od pierwszgo uruchomienia film będzie dostępny przez 48 godzin i można go oglądać tyle razy, ile tylko chcecie przez ten czas.

Film Kevin sam w domu dostępny jest także w innych serwisach VOD:

W każdym z serwisów wypożyczenie filmu kosztuje niecałe 10 zł. Wybór należy do Was, bo Kevina… po prostu trzeba obejrzeć w święta. Enjoy!


Posłuchaj nas!