Przestałem się oszukiwać, dlatego sprzedaję Fujifilm i kupuje Ricoh
Sprzedaję króla, czas kupić króla.
Sprzedaję króla, czas kupić króla.
Nie chcę Was straszyć, ale czas płynie. Z każdym kolejnym rokiem jesteście coraz dalej od uratowania wspomnieć, które wypstrykaliście analogowym aparatem.
Zakupy przez internet, zwłaszcza sprzętu używanego i wiekowego, jest pewną loterią. Zapoznajcie się z naszą historią Autoboya. Niestety tym razem bez happy endu.
Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami, wiec pora przyjrzeć się, jaki aparat wybrać, jako prezent na tę okazję.
HAS65 to konfekcjonowana klisza, cięta z filmowej szpuli Kodak Vision3 z usuniętą powłoką węglową, która nie pozwalała jej wywoływać w zwykłych fotolabach.
Posiadanie i fotografowanie Canon Canonet G-III 17 to moje niedoścignione marzenie od kilkunastu dobrych lat. Jestem jednak coraz bliżej jego spełnienia. W moje ręce właśnie wpadł na kilka dłuższych chwil jego skromniejszy brat — Canon Canonet 28. Prosty i piękny dalmierz z początków 1970 roku.
Wczoraj Sigma i Tamron ogłosiły, że wkrótce wprowadzą na rynek obiektywy z mocowaniem RF. Nie widzę jednak w sieci wielkiego entuzjazmu.
To nie zmienia wiele, bo kotlet pozostaje ten sam, a apetyty był ogromne, na w końcu kawał nowego mięsa mielonego.
Główna nagroda została przyznana za zdjęcie, które wywołało we mnie bardzo wiele emocji, głębokiego smutku, żalu i niesprawiedliwości.