Yashica kopiuje Kodaka. Odniesie podobny sukces?
To już aparat czy jeszcze breloczek?
Kodak Charmera był prawdziwym hitem zeszłego roku. Aparat w formie breloka do kluczy sprzedawał się znakomicie i bił wszelkie rekordy popularności, także na stałce i w naszych social mediach. Teraz nieco z tego sukcesu chce uszczknąć Yashica.
Yashica Funtastic to lepsza kopia Charmery?

Yashica w nowym aparacie oferuje 1/4-calową matrycę CMOS o rozdzielczości 1 megapiksela i obiektyw f/2,8. Pozwala to na rejestrację zdjęć w formacie JPEG i rozdzielczości 1440×1080 oraz nagrywanie filmów w dość archaicznym formacie AVI z szybkością 30 kl./s. Funtastic posiada wbudowaną baterię litowo-jonową o pojemności 200 mAh, ładowaną przez gniazdo USB-C oraz gniazdo kart microSD, które obsługuje karty klasy 10 UHS-I o pojemności do 64 GB. Dużą przewagą względem Charmery jest wychylany do przodu ekran, pozwalający na łatwe kadrowanie selfie. Aparat ma zaledwie 63 x 22 x 25 mm i waży 226 gramów.
O ile zawzięcie krytykowałem większość ostatnich wypustów spod szyldu Yashica, to tym razem wreszcie jakość oferowanego sprzętu odpowiada jego przeznaczeniu. Wprawdzie Yashica Funtastic w mojej opinii nie wygląda tak dobrze jak Kodak Charmera, to z pewnością fani Fisztaszków czy Hello Kitty będą zachwyceni wersjami specjalnymi, przygotowanymi na licencji tych tytułów.
Yashica Funtastic kosztuje około 25 dolarów za wersję podstawową i 27 za te z licencją. To nieco mniej niż Charmera i widać nawet po cenie, że właśnie propozycja od Kodaka jest tutaj głównym rywalem dla chińskiej marki. Czy uda się uszczknąć trochę z tego tortu? Wydaje mnie się, że jest trochę za późno, ale to pierwszy produkt od zreaktywowanej marki Yashica, na który nie narzekam, a to już dużo.
Śledź nas na TikToku
kodak charmera yashica yashica funtastic
Last modified: 26 maja 2026
