Leica SL3-S – mój apetyt został zaostrzony – po kilkudniowych testach chcę więcej
Odesłałem już testowany aparat Leica SL3-S więc czas na garść refleksji.
Testowaliśmy na łamach DailyWeba wielokrotnie aparaty i sprzęt fotograficzny. Część z tych testów przenieśliśmy tutaj, byście mieli wygodny dostęp do archiwum. Teraz nasze kompetencje i 10-letnie know-how przenosimy na Stałkę, więc znajdziecie tutaj testy aparatów, obiektywów czy akcesoriów fotograficznych. Robimy to jednak w swoim stylu. Zapomnijcie więc o kartach testowych czy innych wykresach, które rozumieją tylko nieliczni i których nijak nie można przełożyć na zwykłe fotografowanie. Gruntownie prześwietlimy jednak jakość, użyteczność i wszystkie inne aspekty, które sprawiają, że sprzęt jest dobry, albo wręcz przeciwnie.
Odesłałem już testowany aparat Leica SL3-S więc czas na garść refleksji.
Los się musiał odmienić i się odmienił.
Przetestowałem Canona AE-1 i już wiem, że to nie aparat dla mnie.
Kilka tygodni temu chwaliłem się Wam, że kupiłem bardzo niedrogo Leica R4. Jej niska cena i doskonały stan spowodował, że postanowiłem zaryzykować i kupić ją w ciemno, mimo że właściciel nie miał pewności, że właściwie działa.
Viltrox zrobił coś nietuzinkowego. Połączył niską cenę, niewielkie rozmiary i bardzo dobrą jakość obrazka.
Obawiałem się wielkich teleobiektywów. Wygoda, cena, waga — to wszystko mnie przerażało. Okazało się, że w przypadku Sigmy niepotrzebnie!
Światełek na stałce nie było wiele, dlatego ogromnie się cieszę na ten test, tym bardziej, że to w zasadzie nasz pierwszy test sprzętu od marki Viltrox Polska.