Pamiętacie Leikę R4 za 300 PLN? Pierwsza rolka wywołana i nie zabrakło rozczarowań #analoglife

Autor:

Kilka tygodni temu chwaliłem się Wam, że kupiłem bardzo niedrogo Leica R4. Jej niska cena i doskonały stan spowodował, że postanowiłem zaryzykować i kupić ją w ciemno, mimo że właściciel nie miał pewności, że właściwie działa.

SDIM0102 scaled 1

Okazało się ostatecznie, że przynajmniej na pierwszy rzut oka jest w pełni operacyjna, a teraz właśnie dostałem skany pierwszej rolki i niestety emocje trochę opadły. Moja Leica R4 ma defekt.

Nasz TikTok o tej Leice poniósł się zaskakująco dobrze, będąc jednym z najpopularniejszych materiałów w ramach naszego konta na tej platformie. Nic dziwnego, trafił się prawdziwy rarytas w dobrych pieniądzach.

@stalkapl

Marka Leica to taki Rolls Royce w świecie fotografii. Doskonała jakość bez kompromisów, piękny obrazek, a wszystko okraszone ceną, by nadać całości elitarności. Sam jestem wielkim fanem marki i doceniam to, co produkują i jak to robią, chociaż oczywiście często dają wiele powodów, by mieć wątpliwości (cały segment pana-leica). Trafił się jednak prawdziwy rodzynek! Poznajcie #leica #leicar4

♬ 4GET – RYSY

Jedyne czego do tego zestawu, by go w pełni przetestować, brakowało mi obiektywu. Celowałem w Summicrona f/2.0, niestety ceny za wersje 3CAM wychodziły sporo ponad 2 000 PLN, a do tego jeszcze cena wysyłki obiektywu zza granicy. Ostatecznie po dość sprawnym przeszukaniu otchłani internetów, obejrzenia mnogich recenzji, zdecydowałem, że zagłosuje pieniędzmi na obiektyw Elmarit 60mm f/2.8, jako ciekawego reprezentanta mojego ulubionego zakresu ogniskowych. O samym obiektywie pewnie będzie jeszcze w osobnym tekście.

W każdym razie po zakupie Kodaka ColorPlus, w zastanawiająco niskiej cenie, postanowiłem, że czas na sprawdzenie R4. Wybraliśmy się z Gustawem na mroźny wypad do Tolkmicka, gdzie w szybko marznących rękach, starałem się wypstrykać rolkę, by ostatecznie utwierdzić się w przekonaniu, że Leica R4 jest w pełni sprawna.

@stalkapl

Szybka relacja z dzisiejszej wyprawy do Tolkmicka. Tony sprzętu, zimno i brak zdjęć 🥲 #tolkmicko #leica #35mm #filmphotography

♬ OK – Joey Valence & Brae

Właśnie otrzymałem skany i w zasadzie są dwie informacje: zła i może nie najgorsza. Pierwsza z nich to, że Leica R4 nie jest do końca sprawna i skany bezlitośnie ukazały jej wadę, a druga to, że możliwe, że jej naprawa będzie możliwa. Otóż okazuje się, że moja R4 cierpi na klasyczny problem aparatów sprzed epoki: nieszczelność. Po skanach ewidentnie widać, że gdzieś delikatnie wdziera się niepożądane światło i prześwietla film w jednym i tym samym miejscu. Problem doskonale znany, bo dotyczy on naszego Canona AE-1, ale także, chociażby naszego mju-2. Sęk w tym, że domyślam się, że przez to, że ślad nie jest biały, a raczej pomarańczowy, co może oznaczać, że to naprawdę subtelna nieszczelność, nic poważnego, a przynajmniej taką mam nadzieję.

Leica wylądowała już w gdyńskim serwisie i czeka na swoją naprawę. Sęk w tym, że ta nieszczelność nie wygląda, jakby się wzięła od plecków, a bardziej gdzieś od frontu. Gdzieś od strony lustra/matówki, chociaż muszę się dokształcić, czy to właściwie możliwe i czy tam były przewidziane jakieś uszczelnienia. W każdym razie zdjęcia wyglądają tak:

Co jednak ciekawe, na jednym zdjęciu tego problemu nie widać. Niestety nie mam notatek, jakie parametry były ustawione, ale śmiem podejrzewać, że mogła być inna przysłona.

08340005

Jakie będą ostateczne efekty, tego nie wiem. Wierzę, że serwis się upora. Ale na to przyjdzie mi poczekać nawet do 5 tygodni, bo serwis gdyński aktualnie zasypany naprawami, zresztą sami podrzuciliśmy im z 5 aparatów. I tak w kolejce czeka R4, Canon AE-1, Voigtlander 125 i na to wszystko miętuskowy, nieostrzący mju-2. Będę Was informował o rezultatach, a dodam tylko… że przypadkiem kupiłem kolejną R4 w dobrych pieniądzach.

Last modified: 13 lutego 2025