[GALERIA] Moja Sigma Fp L z nowym kompanem: Sigma 90mm f2.8 i piękną Teneryfą
To były najlepsze ferie odkąd
To były najlepsze ferie odkąd
Smutne wieści, ale czy na pewno?
Ferie to ten moment w roku, w którym przynajmniej tydzień mamy odpoczynku od dzieciaków. To czas, kiedy można w końcu zrobić to, na co nie ma możliwości w reszcie roku. Wypad do teatru, tournee po knajpach, czy niezliczone spacery z małżonką i w towarzystwie aktualnie testowanych aparatów.
Przez weekend doświadczyłem skrajnych stanów emocjonalnych. Od euforii, do przerażenia, a wszystko przez to, że kupiłem aparat, który okazał się być… zepsuty.
Koniec. Znalazłem swój aparat, kupuje go serduchem, a nie rozumem.
Czyżbym wybrał swój nowy aparat?