Fujifilm X Half za mniej niż 2 000zł? Jego zakup w końcu ma sens

Autor:

Dobra wiadomość przed wakacjami.

KV X half white back 11

W momencie premiery aparatu Fujifilm X Half zgodnie twierdziliśmy, że będzie to hit wakacji. Nasze przypuszczenia się potwierdziły, a aparat otwierał listy sprzedaży w maju i czerwcu w Japonii.

Fujifilm X Half kosztuje tyle, ile powinien od początku

X half news thumb 2

Fujifilm X Half to nietypowa, jak na cyfrowe czasy propozycja. Sercem aparatu jest podświetlana od tyłu jednocalowa matryca umieszczona, jak przystało na aparat półklatkowy pionowo. By dostosować aparat do pionowych zdjęć, został on wyposażony w pionowy wizjer optyczny i monitor LCD zoptymalizowany do fotografii z pionową kompozycją.

Uważam, że to odważny ruch ze strony Fujifilm, stworzyć taki produkt, który siłą rzeczy będzie polaryzował, ale dodaje urozmaicenia do dość nudnego i dość przewidywalnego rynku fotograficznego. X Half to takie puszczenie oczka dla użytkowników, którzy wypasione pełne klatki już mają, a brakuje im kompaktowego aparatu na wakacje, czy by mieć go ze sobą. To propozycja dla młodych, którzy chcą dotknąć świata analogowej fotografii, nie wchodząc jedna w nią za głęboko.

Sebastian Łubik, stałka.pl

Zgadzaliśmy się w redakcji, że to bardzo ciekawy aparat. Sam bym go sobie sprawił, ale odstraszała mnie jedna rzecz – cena. Fujifilm X Half zadebiutował w polskich sklepach w cenie 3 399 złotych. To sporo, jak na zabawkę, którą w mojej opinii jest X Half. Rozumiem, że ceny aparatów, zwłaszcza tych od Fujifilm, poszybowały w górę, jednak ponad 3 000 złotych, za drugi (a licząc smartfona, którego mamy zawsze przy sobi to trzeci) aparat, to dla wielu, w tym dla mnie, stanowczo za wiele.

Minął jednak rok od premiery, a zachodnie media zaczęły rozpisywać się, że cena Fujifilm X Half spadła o 300 dolarów. Postanowiłem więc sprawdzić, jak wygląda to w Polsce. Okazuje się, że aparat kupicie w dużych polskich sklepach już za 2 399 złotych, czyli równe 1 000 złotych taniej, niż w momencie premiery. Dodatkowo w niektórych sklepach znajdziecie cashback, który obniży cenę aparatu poniżej 2 000 złotych. To jest moim zdaniem cena, ile ten aparat powinien kosztować podczas premiery.

Fujifilm X Half to wciąż bardzo ciekawa propozycja wakacyjna. Gdybym miał wydać ponad 3 000 złotych na aparat na wyjazdy, to zdecydowanie postawiłbym na testowanego ostatnio PowerShota V1, ale w kwocie poniżej 2 000 złotych, Fujifilm X Half jawi się jako bardzo ciekawa propozycja, na moment kiedy będę musiał nakarmić moje uzależnienie od kupowania gadżetów. Zwłaszcza że może pogoda za oknem o tym nie świadczy najlepiej, ale lato zbliża się wielkimi krokami. A Wy co sądzicie o X Halfie za mniej niż dwa koła?

Śledź stałkę na:

Last modified: 06 maja 2026