Canon AF35M – czyli moje pierwsze zetknięcie z analogiem i 22-letnimi bateriami
Canon Autoboy właśnie trafił w moje ręce. Wczoraj Sebasitan z wielkim poświęceniem przywiózł mi go na rowerze.
Testowaliśmy na łamach DailyWeba wielokrotnie aparaty i sprzęt fotograficzny. Część z tych testów przenieśliśmy tutaj, byście mieli wygodny dostęp do archiwum. Teraz nasze kompetencje i 10-letnie know-how przenosimy na Stałkę, więc znajdziecie tutaj testy aparatów, obiektywów czy akcesoriów fotograficznych. Robimy to jednak w swoim stylu. Zapomnijcie więc o kartach testowych czy innych wykresach, które rozumieją tylko nieliczni i których nijak nie można przełożyć na zwykłe fotografowanie. Gruntownie prześwietlimy jednak jakość, użyteczność i wszystkie inne aspekty, które sprawiają, że sprzęt jest dobry, albo wręcz przeciwnie.
Canon Autoboy właśnie trafił w moje ręce. Wczoraj Sebasitan z wielkim poświęceniem przywiózł mi go na rowerze.
Kolejny dzień, kolejny aparat analogowy!
Byłem przekonany, że pierwszym sprzętem,
Czy wypchnie on mojego ukochanego X-T3? W tym artykule tego Wam nie powiem, ale chętnie podzielę się pierwszymi wrażeniami.
Opowiem Wam o cechach, dzięki którym Fujifilm XT-3 zdobyło moje fotograficzne serce (mimo że w domu zazdrosnym okiem łypie na nas Canon R6).
Opowiem Wam o tych cechach, przez które urządzenie skutecznie chciało mnie do siebie zniechęcić.
Pamiętacie jeden z moich ostatnich
W głowie kotłują się myśli, czy zbierać na kultową Leicę, czy jednak postawić na nieco lepszego brata FE2 i kupić reporterską klasykę od Nikona?
Ekstrawagancja? Szaleństwo? Z pewnością. Kupiłem