Nowe informacje o Yashica FX-D 100 i FX-D 300 nie poprawią mojej opinii

Autor:

Yashica wciąż zaskakuje… negatywnie.

yashica fx d 2

Yashica odradza się w chińskich rękach po upadku marki, zbierając raczej negatywne opinie dotyczące swoich nowych produktów. Ja również trochę narzekałem na firmę, gdy mieliśmy okazję zobaczyć zwiastun kolejnej kampanii na Kickstarterze, tym razem dotyczącej aparatu Yashica FX-D.

Poznaliśmy specyfikację Yashica FX-D 100 i FX-D 300

yashica fx d 3

Yashica FX-D to nowa propozycja cyfrowego aparatu od Yashica, inspirowana wyglądem kultowego FX-3. Jak się niedawno okazało, nie otrzymamy jednego aparatu, a dwa – FX-D 100 i FX-D 300. Niestety patrząc na specyfikację aparatów, znów przeżywamy spore rozczarowanie.

Yashica FX-D 100 to nic innego, jak ubrany w inne body Yashica City 100. Aparaty łączy matryca Sony IMX458 (13MP, 1/3.06″) i obiektyw z trzykrotnym zoomem optycznym 3.45-10.50mm f/1.6-2.8 (ekwiwalent 25.4-76.3mm dla pełnej klatki). Tej samej City 100, którą Chris Niccolls z Petapixel nazwał scamerą, jednocześnie jednoznacznie odradzając jej zakup. FX-D 300 nie jest wiele lepsza. Wprawdzie mamy tu aż 50 MP matrycę (Sony IMX766), ale co z tego, jeżeli ma ona zaledwie 1/1,56 cala? Mowa w końcu o matrycy, którą Chińczycy cztery lata temu wkładali do smartfonów. Yashica dołożyła tutaj także jasną stałkę 5.68mm f/1.8 (ekwiwalent 24mm dla pełnej klatki) i stabilizację obrazu. Nie zdziwiłbym się, gdyby były to bebechy z City 300, o którym wciąż wiemy niewiele, w nowej puszce.

Yashica otwierając kampanię na Kickstarterze pisała, że nowy aparat oferować ma hybrydowe fotografowanie, będące czymś między klasyczną fotografią filmową a nowoczesnym fotografowaniem cyfrowym. Pisałem wtedy, że nie wiemy, czy to znów próba wciśnięcia absurdalnego rozwiązania – fizycznych filtrów do zdjęć, czy jakiś nowy pomysł.

yashica fx d 1

Jak się okazało, chodzi po prostu o wbudowane symulacje filmowe – coś na kształt tych z Fujifilm, choć patrząc na przykładowe zdjęcia, mają być one dużo bardziej agresywne. Symulacji ma być sześć: Yashica Sapphire 70s, Yashica 400, Ruby 60s, Golden 80s, Mono 400 i B&W 400.

Nie mam najlepszej opinii o aparatach wydawanych pod marką Yashica i niestety nowe informacje o FX-D 100 i FX-D 300 tego nie zmieniły. Widać jednak, że firma szuka swojej drogi i mam nadziej, że będzie uczyć się na błędach, bo tych jak na razie jest całkiem sporo. A Wy co myślicie o drodze, którą podąża chińska już marka?

źródło: kickstarter

Last modified: 12 maja 2025