Jaka alternatywa dla Fujifilm X100VI? Oto 6 moich pomysłów

Autor:

Co zamiast X100VI?

SDIM0080 3

Fujifilm X100VI rozgrzał nam statystyki na stałce, w ostatnie dni. Nic dziwnego, ten aparat to prawdziwy fenomen i tak się składa, że nawet mieliśmy ostatnie tygodnie go testować (recenzja Fujifilm X100VI). Przy tej okazji najczęściej padającym zdaniem i pytaniem ostatecznie było: ten aparat jest nie do kupienia, może znacie ciekawe alternatywy? Oczywiście, że znamy i dzisiaj je wszystkie chciałem zaprezentować.

Fujifilm X100VI to sprzęt, który nie może się nie podobać. Kompaktowa konstrukcja, piękny klasyczny design, troska o każdy detal (pisałem nawet jak doskonale wpasowany jest ekran). Oczywiście te wszystkie cechy i popularność na jednej z platform społecznościowych przełożyła się bezpośrednio na cenę ok. 9 000 PLN i brak jego dostępności, tak szybko znika ze sklepowych półek. Tanio nie jest jak za matryce APS-C, ale to nie przeszkadza jego popularności.

Jeśli jesteś jednym z tych, którzy dość mają czekania i kolejek zakupowych na ten sprzęt, to przygotowałem dla Ciebie zestawienie aparatów, które mogą być doskonałą alternatywą dla tego niewielkiego aparatu. Mało tego, większość propozycji to sprzęty, z którymi sam miałem okazje obcować, a nawet nieco o nich napisać na stałce.

Zacznijmy jednak od warunków brzegowych: szukamy oryginalnego aparatu, dającego doskonałą jakość obrazka i przede wszystkim mającym może nie ultra, ale dość kompaktowe rozmiary. W tak zadanym scenariuszu jest naprawdę w czym wybierać. Zaczynajmy!

Fujifilm X-M5

Nie uciekając daleko systemu Fujifilm, to wygląda na to, że dopiero co pokazany Fujifilm X-M5 może być doskonałą alternatywą dla X100VI. Mało tego, ma on nawet kilka przewag nad starszym bratem, a są to: wychylany ekran, jeszcze bardziej kompaktowe rozmiary i przede wszystkim… cena. Oczywiście to wszystko kosztem braku EVF, co dla mnie nie jest absolutnie wykluczającym elementem, bo sam od wizjerów odszedłem, wraz z kupnem swojego nowego aparatu (o nim będzie poniżej).

X-M5 kupicie za połowę ceny X100VI, a to doskonała informacja, biorąc pod uwagę, że mamy w obu aparatach ten sam procesor obrazu. X-M5 będzie idealną opcją dla osób, które nie chcą wydać majątku, mieć sprawne i kompaktowe narzędzie, które z powodzeniem schowacie do kieszeni.

Więcej o Fujifilm X-M5 przeczytacie na stałce.

Ricoh GR IIIX

Ricoh to jeden z tych aparatów, który namieszał mi w głowie. Byłem właściwie bardzo bliski jego kupna, ale zmienił mi się koncept na aparat i pojawił się dodatkowy budżet. To mała bestia, której poświęciłem na stałce całą masę artykułów (a powyżej macie nawet moją video recenzję). Kolejny przedstawiciel małych, kieszeniowych kompaktów, ale niech Was nie zwiedzie gabaryt, ten aparat potrafi naprawdę sporo!

Najnowsza odsłona tego aparatu wyposażona jest w filtr HDF, a także występuje z dwoma ogniskowymi: 28mm (wersja GR III) i 40mm (wersja GR IIIx). Wiele można o nim powiedzieć i jeszcze więcej dobrego. Odsyłam Was do wszystkich swoich artykułów na jego temat, ale to bardzo solidny i prawie o połowę tańszy aparat od naszego głównego bohatera X100VI.

Więcej o Ricoh GR IIIx HDF przeczytacie na stałce.

Sigma FP L

sigma fp l
źródło: Amateur Photography

Sigma FP L to propozycja nieoczywista, ale doskonale wpisująca się w kompaktowe rozmiary i niesamowitą jakość obrazka. W przeciwieństwie do Fujifilm X100VI, tutaj mamy matryce pełnoklatkową, a w dodatku wyposażoną w 60Mpx. Pozwoli to na doskonałą jakość zdjęć, mamy dostęp do L-mount, w którym obiektywy są atrakcyjnie wycenione i przede wszystkim mamy kompaktowe rozmiary. Te wszystkie cechy spowodowały, że sam kupiłem ten aparat, sprzedając swojego X-T3.

Ten aparat to doskonała propozycja i w zasadzie najlepsza jeśli chcemy połączyć kompaktowe rozmiary z jakością obrazka i to nie tylko w tym zestawieniu, ale moim skromnym zdaniem na całym rynku. Świetna opcja dla osób, które są gotowe poświęcić piękny design X100VI na rzecz doskonałego obrazka Sigmy FP L.

Więcej o Sigma FP L poczytacie również na stałce.

Leica Q3 / Q3 43

SDIM0009

Leica to oczywiście kilka poziomów wyżej. Mamy tutaj matryce pełnoklatkową, piękne body i kolor, szczególnie w przypadku Leica Q3 43, która pojawiła się na rynku kilka tygodni temu, a którą już mieliśmy okazję przetestować. Nietuzinkowy sprzęt, z niesamowitą ostrością obiektywu. W zasadzie nie testowałem ostrzejszego sprzętu. Na liście ogromnych zalet tego sprzętu nie znajdzie się cena. Leica Q3 to aparat z segmentu luksusowych sprzętów foto, za który przyjdzie zapłacić 30 000 PLN.

O Leica Q3 poczytacie więcej na stałce.

Nikon Z Fc

OptimizelyDesktopWebP 3 1

Ten aparat to jedyna konstrukcja, której nie miałem w rękach, ale wygląda nad wyraz interesująca. Wprawdzie miałem jego większego brata, Nikona Z f, który wyposażony jest w pełną klatkę, ale przez ten zabieg konstrukcja mocno traci na kompaktowości. Nikon Z fc z matrycą APS-C jest porównywalnie dużo mniejszy i tym samym bardziej kompaktowy, a przy tym zachowuje bardzo charakterystyczny, oldschoolowy look.

Panasonic Lumix S9

recenzja aparatu lumix s9

Jeśli design X100VI nie był dla Ciebie główną zaletą tego aparatu, a jakość obrazka i przede wszystkim możliwości symulacji filmów, to Lumix S9 będzie dla Ciebie doskonałą propozycją. Ten świeży aparat, który pojawił się w ostatnie wakacje, to produkt, który zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji. Jest kompaktowy i także posiada pełną klatkę, więc jakość obrazka nawet fizycznie będzie lepsza niż z Fujifilm. Osobiście dla mnie wadą tego aparatu jest… szklarnia. Niestety w lineupie Panasonica jest niewiele bardzo kompaktowych szkieł, które idealnie wpisywałyby się w ideę kompaktowości S9.

Więcej o Lumix S9 poczytasz na stałce.

Mam nadzieję, że zainspirowałem Was pomysłami i że wybierzecie coś dla siebie. Koniecznie dajcie znać.

Śledź stałkę na:

Last modified: 23 października 2024