Top 3 filmy, które warto sprawdzić jeszcze w tym roku #analoglife

Autor:

Top 3, a może i więcej!

000040 3 1372x2048 4

Czas podsumowań roku nadchodzi i mocno ze sobą walczę, żeby już ich nie odpalać, a listę zestawień mam ogromną, od ulubionych filmów przez ulubione aparaty, po nawet listę akcesoriów. Potraktujcie jednak ten materiał jako przedbiegi tego, co mimo wszystko warto jeszcze w tym roku przetestować. Przed Wam to, co lubicie najbardziej, czyli zestawienie 3 ciekawych filmów 35mm, które warto jeszcze sprawdzić w tym roku.

Moja lista filmów do przetestowania jest ogromna, a to wszystko wina naszego pobocznego projektu, tj. sklepu z filmami 35mm.pl, dzięki któremu mamy dostęp do naprawdę unikatowych produkcji. Niemniej przetestowałem osobiście tylko niecałą 1/5 tego, co chciałbym. Mimo wszystko mam już jakieś swoje przemyślenia na bazie tego, co udało się przetestować. Zatem, zaczynajmy to krótkie zestawienie:

Revolog emerald 400

000058 2 scaled 762x550 1

Film od marki revolog, który powstał na bazie filmu Harman Phoenix (to ten, którego ponoć albo się kocha albo nienawidzi). Ten twór to edycja limitowana, która najpewniej może zaraz zniknąć, a która ma bardzo szczególną cechę charakterystyczną. Otóż dodaje ona do zdjęcia bardzo charakterystyczne, zielone pajęczynki.

Szczerze mówiąc, kiedy dostaliśmy sampla do testów, to nie byłem nim szczerze zainteresowany, bo trafiają do mnie bardziej filmy nieco mniej przekombinowane. Wole wyjątkowe kolory, niż dodatkowe artefakty. Revolog Emerald jednak bardzo mnie zaskoczył, bo okazało się, że dodatkowe wzory nie są aż tak bardzo nachalne, jak się spodziewałem, a dwa wyglądają moim zdaniem obłędnie w ciemnych miejscach kadru, wzbogacając zdjęcie. A jeśli tylko macie pomysł i zrobicie rozmyślnie kadr z ciemną częścią, na której ma być widoczna zielona struktura, to macie gwarantowany świetny efekt.

O filmie pisaliśmy więcej także na stałce. Revolog Emerald to 36 klatkowy film, wywoływany w procesie C-41. Możecie go złapać w naszym sklepie.

Street Candy Street Savvy 400

000052 6 2048x1372 1

To kolejna mocna propozycja dla Was. Ja osobiście okrzyknąłem go moim ulubionym filmem minionych wakacji. Ten film w zasadzie dziełem przypadku wyszedł jeszcze lepiej niż się spodziewałem, a dlaczego? Otóż kompletnie zapomniałem, że ten film nie ma kodu DX, w związku z tym mój aparat ustawił się na domyślne ISO 100, w efekcie prześwietlając nieco zdjęcia o 2 kroki (ISO 400). Efekt był zaskakująco dobry, a prześwietlone pastelowe kolory dały w mojej opinii bardzo dużego, wakacyjnego uroku.

Street Candy Street Savvy to film 36 klatkowy, ISO 400 i wywoływany w procesie C-41. Możecie go złapać w naszym sklepie.

Dubblefilm Apollo 200

A000312 R1 01 2A 762x550 1

Ten film sprawdzaliśmy na stałce już dwukrotnie. Pierwszy materiał to ten od Gustawa, wprost z riwiery Tureckiej. Drugi zaś to moja wersja jesienna, ze wzbogaconymi kolorami, przy okazji testów i odkrywania wielkiego uczucia w stosunku do Minolty a7 ze świetnym obiektywem 50mm f/1.4.

Dubblefilm Apollo 200 można określi jako film, w który dominujący kolor, to ten wpadający w odcień żółtego. Efekt dość radykalny, a więc dla osób, które mają na niego konkretny pomysł albo którym zwyczajnie podoba się ten dość charakterystyczny, retro efekt. Co ciekawe nie wszystkie zdjęcia wychodzą w taki sam sposób, czasem dochodzi do ciekawego przełamania. Niemniej ten film to ciekawa opcja, jeśli będziecie mieli już dość nudnych Colorplusów czy innych Goldów.

Dubblefilm Apollo 200 to 36-klatkowy film, wywoływany w procesie C-41. Możecie go również znaleźć w naszym sklepie. Mamy też wariant z ISO 400.

Bonus – Leica Monopan 50

A000314 R1 19 20 762x550 2

To ponoć farbowany Adox, ale to bez znaczenia. Pomimo tego, że często światłomierz pokazywał mi przy tym filmie czasy poniżej 1/60s przy pięknym słonecznym niebie, a ja chciałem tylko zdjęcie w nieco ciemniejsze bramie, to efekty są świetne. Walczyliśmy nawet, by mieć ten film w swojej ofercie, ale opłacalność z jego posiadania kompletnie żadna. Mimo wszystko muszę zainteresować się Adoxem, bo ten film ma naprawdę ogromny potencjał, a przynajmniej bardzo podobają mi się z niego zdjęcia.

Więcej info i zdjęć o Leica Monopan 50 na stałce.

To koniec tego krótkiego zestawienia, mam nadzieję, że Was zainspirowałem. Tym samym ostrze już zęby na filmowe i aparatowe podsumowania, które wskoczą u nas po świętach.

@35mm.pl

Oto drobna garstka inspiracji na filmy, które powinniście sprawdzić jeszcze w tym roku. Z moją drobną rekomendacją. Oczywiście wszystkie złapiecie u nas ✌️ #filmisnotdead #35mmphotography #vintagecamera #35mm

♬ Lo-Fi analog beat – Gloveity

Last modified: 18 grudnia 2025