HARMAN Phoenix 125 – nowa czułość, ten sam charakter

Autor:

Phoenix w nowej wersji 125.

4. speed not attitude

Sam Harman jest świadomy, że Phoenixa się kocha albo nienawidzi. Ja jestem raczej w tej drugiej grupie, jednak z chęcią przetestuję jego najnowsze wcielenie.

HARMAN Phoenix 125 – nowe wcielenie popularnego filmu

phoenix pack shot mock up

HARMAN Phoenix 125 zachowuje cechy oryginalnego Phoenix 200, ale z nową czułością ISO 125. Zdaniem producenta odpowiada to na potrzeby odbiorców filmu. Nominalna czułość nowego materiału wynosi ISO 125, a film najlepiej sprawdza się w dobrym, stabilnym świetle. Producent zapowiada wysoki kontrast i mocne, wyraźne ziarno, które pozwalają uzyskać wyraziste, jednoznacznie analogowe efekty, niepodobne do żadnego innego kolorowego filmu. Phoenix oferuje intensywne, żywe kolory, choć ich charakter może różnić się w zależności od użytego skanera i jego ustawień. Film posiada kodowaną kasetę, a wywołać go możecie w standardowym procesie C-41, choć producent proponuje poeksperymentować również z E-6 lub ECN-2.

Zastanawiam się, czy Phoenix 125 nie jest jedynie przepakowaną wersją pierwszej dwusetki, która jakiś czas temu zniknęła ze sklepów. W jej miejsce pojawił się Phoenix II o innej charakterystyce, a sam opis nowego filmu mocno sugeruje, że Harman zebrał doświadczenia użytkowników i uznał, że materiał daje lepsze rezultaty przy niższym naświetlaniu niż przy nominalnym ISO 200.

Największą wadą, którą zapamiętałem z moich dotychczasowych doświadczeń z Phoenixem, była jego nieprzewidywalność. Harman nie uważa tego jednak za wadę, a za cechę i zapowiada to także w nowym materiale: Częścią zabawy z fotografią analogową jest oczekiwanie na nieprzewidywalne, a ten film dostarcza go w pełni – od charakterystycznie zabarwionych negatywów po przypadkowo pojawiające się anomalie powłoki. Warto więc nie mieć zbyt wygórowanych oczekiwań i po prostu cieszyć się doświadczeniem.

HARMAN Phoenix 125 dostępny jest w dwóch wersjach – 120 oraz 35 mm i 36 klatek. Na razie filmu nie ma w polskiej dystrybucji, więc nie wiemy, jak będzie w naszym kraju z cenami. Przypuszczam jednak, że będą porównywalne do tych, które trzeba zapłacić za Phoenixa II, czyli około 45-55 złotych. Dajcie znać, co myślicie o nowej wersji Feniksa. Wierzycie w moją teorię spiskową?

Śledź stałkę na:

Last modified: 15 sierpnia 2026